More

    Prosto ze stajni (3-4. lipca)

    Wypowiedzi trenerów dotyczące koni startujących na Służewcu w najbliższy weekend.

    Adam Wyrzyk

    Connacore – Ciekawa, dość sprytna klaczka. Może nieźle pobiec, chociaż nasze konie zazwyczaj potrzebują startu, żeby zapoznać się z torem.

    Wielki Dakris – Powinien zdecydowanie pójść z formą do przodu od pierwszego tegorocznego występu. Jest w dobrej dyspozycji.

    Orginal – Wygląda na to, że trafił na mocne towarzystwo, więc w debiucie czeka go trudne zadanie.

    Gancegal – Już pokazał swoje duże możliwości. W korzystnym układzie wyścigu potrafi pobiec na naprawdę wysokim poziomie i zagrozić najlepszym.

    Blizbor – Biega na solidnym poziomie. W przeszłości nieco słabiej radził sobie pod nadwagą, ale na suchej bieżni powinien się liczyć.

    Snow Storm – Na swoim poziomie. Nie jest bez szans na dobry występ.

    Comin’Through – Jestem zadowolony z tego, jak prezentował się w dotychczasowych startach. Brakowało mu trochę szczęścia. Myślę, że 1600m będzie mu odpowiadało.

    Mary Elizabeth – Ze startu na start się poprawia. Ostatnio pokazała się z bardzo dobrej strony. Dłuższy dystans jej pasuje, ale przeciwnicy są z najwyższej półki.

    Night Thunder – Też się mocno poprawił. Rozkręca się, więc stać go na włączenie się do walki o czołowe miejsce.

    Guitar Man – Biega na solidnym poziomie, ale bez błysku. Może się okazać, że bardziej mu odpowiada lżejsza bieżnia. Czekamy, aż wreszcie zabłyśnie, czy to będzie już w Derby?

    Adahlen – Można o nim sporo powiedzieć. Szczepan Mazur wybrał go z dwójki ogierów. Ma dobre warunki fizyczne, a także przyspieszenie. Z drugiej strony jest nadal niezbyt doświadczony i trochę dziecinny. Przez to wszystko staje się nieobliczalny. Podsumowując, ma możliwości, żeby wygrać, ale wyścig musi mu się dobrze ułożyć.

    Diamond Kitty – Zdajemy sobie sprawę, że biega awansem w tej gonitwie. Pierwotnie miała być wsparciem Elvas, ale ostatecznie pobiegnie na własny rachunek, o czym marzył jej właściciel. Czy sprawi niespodziankę? Trzeba w to wierzyć.

    Lady Gabi – Znów przyjdzie jej rywalizować pod najwyższą wagą w polu. Pokazała jednak, że nie boi się dystansu, więc podążamy tą ścieżką. Już wielokrotnie pozytywnie mnie zaskakiwała.

    The Kid Bobby B – Lepiej czuje się na lżejszej bieżni i jeśli na taką trafi, stać go na włączenie się do rozgrywki.

    Krzysztof Ziemiański

    Adventure – Teoretycznie trafił na przeciwników, z którymi ciężko mu będzie podjąć wyrównaną rywalizację, ale to silny koń, więc spróbujemy wykorzystać korzystną wagę na dłuższym dystansie.

    Quibou – Zdecydowaliśmy wrócić z nim na krótsze dystanse. Myślę, że jego słabsza postawa w dwóch tegorocznych wyścigach była spowodowana zbyt grząską bieżnią. Na suchym torze jego szanse rosną.

    Timemaster – Wrócił do swojej „normalnej” formy. Powinien się liczyć. Dobrze zniósł start w Bratysławie, to twardziel.

    Xawery – On z kolei trochę mnie rozczarował. Nie do końca zgrał się z Martinem Srnecem, dlatego zmiana jazdy może mu wyjść na dobre.

    Ginger Rose, Angel March i Indian Galeste – Takie wyścigi rządzą się swoimi prawami. Klacz poniesie najkorzystniejszą wagę. Angel March jest silniejszy, a Indian Galeste biega na stabilnym poziomie. Trudno przewidzieć, jak wypadną.

    Night Tornado – Jeśli chodzi o wyjazd do Bratysławy, to bardziej odczuł podróż i zmianę otoczenia niż sam wyścig. Myślę, że to wpłynęło na jego trochę słabszą postawę w samej gonitwie. Na szczęście od Turf Gali miną 4 tygodnie, więc powinien wrócić do siebie.

    Zainzily Passion – Nie miał okazji rywalizować ze ścisłą czołówką, dlatego nie jest łatwo ocenić jego szanse. Na pewno dysponuje niezłym finiszem, ale też musi być umiejętnie przeprowadzony.

    Young Thomas – Czuje się dobrze. To wyścig, który każdy chce wygrać, dlatego ważną rolę odgrywają taktyka, chłodna głowa i szczęście. Wierzę, że będzie się liczył w walce o błękitną wstęgę, natomiast oczywiste jest, iż przyjdzie mu walczyć z czołówką rocznika.

    Fabulous Las Vegas – W drugim starcie po długiej przerwie powinien wypaść zdecydowanie lepiej niż w poprzednim. Nie jest to jednak lekki koń, którego można przygotować „na szybko”.

    Michał Borkowski

    Madiba Movie – Ostatnio wypadł nieźle. Wygląda na to, że im dystans dłuższy, tym lepiej. Liczę na dobry występ.

    Hakeemat Muscat – To bardzo dobra klacz, która ścigała się w Emiratach Arabskich. W marcu Szczepan Mazur wygrał na niej gonitwę Liwa Oasis (G2, 1400 m) w Abu Dhabi. Myślę, że w tym wyścigu może jeszcze nie pokazać optymalnej formy, ale zobaczymy, jak poradzi sobie w starciu z polską czołówką.

    El Pago Pago – Trochę mnie ostatnio rozczarował. Nie potrafił przyspieszyć na twardej bieżni, która mu chyba nie odpowiadała. Tym razem rywali ma chyba trochę mocniejszych, ale też nie będzie miał już na grzbiecie nadwagi.

    Air Chief Dancer – W poprzednim starcie „zakopał” się przy kanacie. Tam tor nie był optymalny. Na treningach spisuje się dobrze, chociaż trzeba brać pod uwagę, że poniesie tym razem 62,5 kg, co nie ułatwi mu zadania.

    Hipop de Loire – Miał pobiec w Widzowa, niestety z powodu urazu musiał chwilę pauzować. To trudny wyścig, w którym startuje czołówka, ale on też ma niemałe możliwości.

    Paradise Hill – Czuje się bardzo dobrze. Nie wygląda, żeby szczególnie się zmęczyła ostatnim startem. Długi dystans i elastyczna bieżnia są dla niej korzystne. Trudno natomiast przewidzieć, jak spisze się na tle ogierów. Jestem dobrej myśli.

    Kurierka – Nie zdała egzaminu w Soliny i dlatego nie zdecydowałem się jej zapisać do Derby. Podejrzewamy, że przyczyną słabszej postawy mogła być zbyt grząska bieżnia. W tym wyścigu również ma kilka groźnych rywalek, ale jestem ciekaw, jak zaprezentuje się na ich tle.

    Andrzej Walicki

    Taymour – Będzie wycofany.

    Miss Equus – To klacz o średnich możliwościach. Ma krótką akcję, więc trudno się spodziewać radykalnej poprawy. Jest jednak zdrowa, zatem nie ma sensu, żeby nie startowała. Płatne miejsce może wywalczyć.

    Nemezis – Niestety nie wiem, czemu ostatnio wypadła poniżej oczekiwań. Po gonitwie okazało się, że ma trochę pokaleczone przednie nogi, ale czy to było przyczyną jej słabszej postawy – nie wiem. W każdym razie czuje się dobrze, nic nie wskazuje, żeby jej forma była słabsza niż na początku sezonu.

    Shy Boy – Na podstawie treningu oceniam, że galopuje średnio. To koń o długiej akcji, więc na początku może nie być mu łatwo. Z drugiej strony w rywalizacji z końmi polskiej hodowli na pewno jakieś szanse ma.

    Daccini – Będzie wycofany.

    Falvio – Na swoim poziomie. To ładny i silny koń. Nie chcę nim startować w gonitwach grupowych pod nadwagą, dlatego wolę, żeby pobiegł w Derby. Może szczęście się do niego uśmiechnie? Różne rzeczy w takiej gonitwie się zdarzają.

    Power Barbarian – Trafił do mnie po gonitwie o Nagrodę Strzegomia. Było oczywiste, że jedynym sprawdzianem dystansowym może być dla niego bieg o Nagrodę Iwna, ale ostatecznie zdecydowaliśmy się ominąć tamten bieg i zaryzykować start na świeżości. Trudno mi coś więcej powiedzieć, bo do tej pory najdalej startował na 1600 m. To silny, spokojny koń. W ub. roku przewyższał rywali z rocznika klasą, więc na tym opieramy swoje nadzieje.

    Delos – Prezentuje się nieco słabiej niż w ub. sezonie, być może „płaci” za trudne wyścigi, w jakich musiał się wówczas ścigać. To jednak cały czas niezły koń, więc w tej stawce na pewno jakieś szanse ma. Plusem jest dosiad bardzo dobrego i doświadczonego jeźdźca, który z pewnością będzie w stanie zmusić go do maksymalnego wysiłku w razie potrzeby.

    Salih Plavac

    Burschi – Ma ciekawy rodowód, raczej przyszłościowy i dystansowy. Rusza się nieźle, ale nie jest szczególnie szybki, dlatego zdecydowałem się zapisać go na 1300 m. Nie wiem, jak mocnych przeciwników trafił.

    Icare de Sartuque – Odczuł ostatni, zwycięski start. Myślę jednak, że już doszedł do siebie i liczę, że znów powalczy.

    Tribunal – To rzetelny i doświadczony koń. Tym razem stawka jest dość mocna, ale spodziewam się, iż większe szanse mają starsze, doświadczone folbluty, w tym on. Trudno natomiast przewidzieć, na które miejsce to wystarczy.

    Zarine – Chyba musi się trochę rozpędzić, jednak ma w siodle dobrego jeźdźca, więc może powalczy o dobre miejsce.

    Mukhadar – Nie odpowiada mu grząska bieżnia, ale potrafi galopować i ma spore możliwości. Stawka jest doborowa, aczkolwiek nie wykluczam, że będzie widoczny w walce o przynajmniej płatne miejsce.

    Lar Pur Lar – Wyścigi jej się dotąd nie układały najlepiej. Ma trochę szybkości. W takim biegu handikapowym wszystko jest możliwe.

    Poet’s Preem – Zdecydowałem się skrócić mu dystans, ponieważ tracił energię na walce z jeźdźcem, a potem mu brakowało sił. Może przy mocniejszym tempie na krótszym dystansie będzie mu się łatwiej ułożyć.

    Salivana – Jej matka nieźle radziła sobie na krótszych dystansach, więc może i jej będzie to odpowiadało.

    Dakini – Po zwycięstwie nie spełnia warunków gonitwy i będzie wycofana.

    Bat Eater – Na papierze będzie wymieniany w gronie outsiderów, ale uważam, że jest w wysokiej formie i może okazać się czarnym koniem gonitwy. Oczywiście, doceniam klasę rywali.

    Nayefa – Biega w kratkę. Po udanym pierwszym tegorocznym starcie, w drugim  zawiodła. Ten bieg da mi odpowiedź, czego mogę od niej wymagać.

    Maciej Jodłowski

    Dominanta – To fajna klaczka. Zapowiadała się na późniejszą klacz, ale w ostatnim czasie ładnie się rozwinęła. Jest gotowa do startu.

    Matt Machine – Prezentuje podobny poziom do Dominanty.

    Crazy Bull – W dwóch tegorocznych startach pokazał się z bardzo dobrej strony. Spodziewam się, że tym razem nie będzie mu łatwo, jednak gdyby powtórzył ostatnie osiągnięcia, było znakomicie.

    Tullamore – Dystans 1600 m powinien mu nieco bardziej odpowiadać niż ten o 400 m dłuższy. W tej gonitwie handikapowej wszystko jest możliwe, ale liczę, że powalczy o dobre miejsce.

    Maggiore – Zapowiada się na konia, który więcej pokaże w wieku trzech lat, bo jest bardzo duży. Zobaczymy, czy zdoła się rozpędzić już na początku kariery.

    Lady Joanna – Jest w dobrej formie, ma w siodle doświadczonego dżokeja. Nie będzie wymieniana w gronie faworytów do czołowych lokat, jednak wierzę, że może sprawić jakąś niespodziankę.

    Noble Claudine – Trochę brakuje jej szczęścia w tym roku. To dla niej ważny sprawdzian pod kątem ewentualnego startu w Oaks. Tym razem poniesie korzystniejszą wagę niż ostatnio, co nie jest bez znaczenia na dystansie 2 km.

    Maciej Janikowski

    Atlas – Jego start stoi pod znakiem zapytania.

    Virago Westminster – Spodziewam się, że przynajmniej utrzyma poziom, jaki zaprezentowała ostatnio, a może trochę się poprawi. Lepszy byłby dla niej elastyczny tor.

    Dragon – Jest dobrze znany. Lubi się ścigać i potrafi to robić. Trudno przewidzieć, jaki będzie wyścig, ale muszę go liczyć.

    Cis – Powinien być widoczny. W pierwszym starcie trochę bał się koni, zobaczymy, jak będzie tym razem. Potrafi galopować.

    Mientus – On z kolei nie przejawia, jak na razie, zbyt dużych ambicji do ścigania się.

    Magnetic – W tym roku ma bardziej wyścigową sylwetkę niż w ub., dlatego powinien utrzymywać solidny poziom. Na ile to wystarczy – nie wiem, bo rywali też ma dobrych. Miał dłuższą przerwę w startach z powodu braku odpowiedniej gonitwy, ale nie sądzę, żeby mu to szczególnie przeszkadzało.

    Kaszi – Pierwotnie nie planowałem niż już biegać przed przerwą, jednak wtedy miałby naprawdę długą przerwę, a to nie jest koń, którego da się łatwo przygotować jedynie podczas treningów. Na pewno ma szanse powalczyć o dobre miejsce.

    Moonu – Trudno mi ją ocenić, ponieważ jest jedynym moim dwulatkiem gotowym do startu w tym momencie. Podoba mi się: ma dobry charakter, nieźle galopuje, jest chętna do pracy.

    Gryphon – Sporo już zostało o nim powiedziane. Jest wypoczęty, sprawia pozytywne wrażenie, nie ma co do niego zastrzeżeń. W takiej gonitwie, oprócz przygotowania, talentu i formy, liczy się również doza szczęścia. Zobaczymy, czy mu dopisze.

    Fast Skarmish – Powoli się rozkręcała. Ostatnio wygrała w dobrym stylu, ale tym razem rywalki ma mocniejsze. Będzie to dla niej sprawdzian, który da mi odpowiedź, w jakim kierunku z nią podążać. Spodziewam się, że będzie się poprawiała w drugiej części sezonu.

    Philbert – Na swoim, dobrym poziomie. Na pewno nie podda się bez walki.

    Javan Eagle – Powinien iść do przodu. Pierwszy tegoroczny start, po dłuższej przerwie, był trochę niewyraźny. W drugim już powalczył. Gorzej raczej nie będzie, natomiast trzeba pamietać, że stawka jest mocna i nie do końca wiadomo, czego się spodziewać po takich koniach jak np. Fabulous Las Vegas.

    Piotr Piatkowski

    Warszawa Express – Będzie wycofana.

    Prince of Lyra – Jest w mojej stajnie od niedawna. Na treningach sprawia pozytywne wrażenie, ale na bieżni dotąd nie zachwycał. Może potrzebował czasu, żeby dojrzeć.

    Lord Invictus – Ma jeszcze mało doświadczenia, więc niewykluczone, że jeszcze trochę mu brakuje, by osiągnąć optymalny poziom.

    Smashing – Planowaliśmy ten start od jakiegoś czasu i staramy się realizować plan. Pokazał się z dobrej strony, ale rywali ma z najwyższe półki. Zobaczymy, jaki poziom rzeczywiście prezentuje.

    Baby Cools – Nie chciałem, żeby miała zbyt długą przerwę w startach. Biega na niezłym poziomie, start w gronie rówieśniczek nie powinien jej zaskoczyć. Sprzyja jej miękka bieżnia.

    Frantic – Wracamy na nieco niższy poziom. Myślę, że pobiegnie z szansami na dobry wynik.

    Janusz Kozłowski

    Jabet Al Khalediah – Czeka ją bardzo trudne zadanie, ale nie ma sensu, żeby stała w stajni. Stawka wygląda na mocną.

    Toccatina i Duke Caracan – Także wpadły jak śliwka w kompot. Może umiarkowane wagi pomogą im osiągnąć dobry wynik?

    Storrada – Odniosła dwa zwycięstwa w słabszych stawkach. W mocniejszym towarzystwie wypadła już słabiej, ale trudno wyrokować o jej poziomie na podstawie pojedynczego biegu. Ten wyścig powie nam więcej na co ją stać.

    Małgorzata  Łojek

    Impas – Spodziewam się, że w rywalizacji z dwulatkami zagranicznej hodowli czeka go bardzo trudne zadanie, ale jest już gotowy do ścigania się, więc nie ma na co czekać.

    Echarella – Po raz pierwszym w tym sezonie będzie miała w siodle dżokeja. Zobaczymy, czy to ją skłoni do tego, żeby dała z siebie więcej.

    Interview – Tym razem wystartuję grupę wyżej. Przeciwników ma dobrych, ale chyba nie są poza jego zasięgiem. Mam nadzieję, że powalczy, bo to utalentowany koń.

    Lothan – Oczywiście sporo będzie zależało od tego, jaki poziom prezentują jego przeciwnicy, więc trudno ocenić jego szanse. Liczę, że będzie widoczny.

    Warzazat i Kasmina Royal – Mają średnie możliwości, jednak w tej stawce nie ma zapewne orłów. Poniosą korzystne wagi, co na pewno daje szanse na udany występ.

    Big Bang – Jego start stoi pod znakiem zapytania.

    Andrzej Laskowski

    Gabonn – Będzie wycofany.

    El Nasira – Jej dotychczasowe tegoroczne występy nie były udane. Na treningach galopuje jednak dobrze, więc nie skreślam jej. Tym razem towarzystwo nie jest tak wymagające. Będzie miała w siodle Szczepana Mazura, co również jest niewątpliwym atutem. Trudno mi przewidzieć, jak wypadnie, ale mam nadzieję, że tym razem będzie widoczna.

    El Nazir – Jemu z kolei przyjdzie rywalizować z lepszymi rywalami niż poprzednio. Uważam go za dobrego konia, chociaż na pewno przyda mu się więcej doświadczenia. Na papierze dwójka zagranicznej hodowli konkurentów wydaje się bardzo mocna.

    Madmax – Ma ograniczone możliwości. W tym biegu spotkają się konie, które do tej pory nie prezentowały się nadzwyczajnie, zatem być może, jeśli będzie miał ochotę do rywalizacji, powalczy o płatne miejsce, choć zbyt dużych nadziei sobie nie robię.

    Neverland – Wygrał już dwa razy w tym roku i teraz przyszedł czas na konfrontację na wyższym poziomie. Zapowiada się ciekawy wyścig.

    Bartosz Głowacki

    Oficer – Pokazał się z dobrej strony w pierwszym starcie. Tym razem przyjdzie mu rywalizować również z końmi zagranicznej hodowli, a także innymi mającymi za sobą już zwycięskie starty, ale nie chciałem, aby miał zbyt długą przerwę w startach.

    Ewest – Również został zapisany do otwartego wyścigu, więc teoretycznie będzie mu nieco trudniej, jednak mam nadzieję, iż znów powalczy o niezłe miejsce.

    Wiaczesław Szymczuk

    Umberto Caro – Utrzymuje się w dobrej formie. W ub. roku wywalczył w tej gonitwie trzecie miejsce. Liczę, że nie będzie gorzej, chociaż stawka jest liczna i mocna.

    Harley Wings – Wygrała w dobrym stylu, więc zdecydowaliśmy się sprawdzić ją w mocniejszym towarzystwie. Nie będzie jej łatwo w rywalizacji z dużo bardziej doświadczonymi konkurentkami, ale będzie to dla niej cenny sprawdzian.

    Sergey Vasyutov

    Pilargo i Bravos – Jest im bardzo trudno w tym sezonie, ponieważ po udanym poprzednim sezonie są wysoko zagrane i trafiają na mocnych rywali. Tym razem stawka jest chyba trochę słabsza, więc mogą pokazać się z lepszej strony.

    Wirgilion – Podobał mi się w pierwszym starcie. Oczywiste jest, że poprzeczka zawieszona jest wyżej, ale mam nadzieję, że będzie widoczny w tym biegu.

    Maciej Kacprzyk

    Wafa Al Khalediah – Dobrze sobie radzi pod uczniami. Rywale poniosą korzystne wagi w stosunku do niej, ale moja klacz jest w formie i nie odczuła startu sprzed tygodnia.

    Al Warkah – Ładny koń, jest gotowa. Oceniam ją pozytywnie, dystans 1300m powinien jej odpowiadać. To klacz ze środka stawki moich dwulatków.

    Al Ghabraa – Wygrała w imponującym stylu, ale nie ona jedna w tej stawce. Czuje się dobrze, tym razem poprzeczka będzie zawieszona wyżej, ponieważ trafiła na kilka utalentowanych koni. Bardziej odpowiadałby jej elastyczny tor.

    Amwaj Al Khalediah – Miała biegać przed tygodniem w Mediolanie na poziomie G2. Czuje się świetnie, jest w formie. Będę miał odpowiedź, jak poradzi sobie na dłuższym dystansie. Ma kilku wymagających przeciwników.

    Wasma Al Khalediah – Oceniam ją wysoko. Cały czas rzucam ją na głęboką wodę i nie zawodzi. Dobrze rozumie się z Konradem Mazurem.

    Hiba – Pozytywnie oceniam jej debiut. Fajny koń, chociaż trochę ograniczają ją warunki fizyczne. W tej stawce powinna być blisko.

    Saden Al Khalediah – Bardzo ciekawy koń. Miał trochę przerw w pracy, w związku z czym nie wykonał w 100% planu. Podoba mi się, to utalentowany wyścigowiec.

    Djahes – To będzie wyścig prawdy dla niego. Mimo sześciu lat nie ma większego doświadczenia. Sprawdzimy, czy jest w stanie sprostać oczekiwaniom. Na treningach radzi sobie nieźle. Będzie zmiana jeźdźca na Konrada Mazura.

    Udostępnij

    Powiązane artykuły

    Zbliżające się wydarzenia

    Najnowsze artykuły