More

    Trenowany przez Borkowskiego Le Destrier Pegzy zgłoszony do Nagrody Łuku Triumfalnego

    W tym tygodniu odbył się pierwszy zapis do najważniejszego wyścigu porównawczego w Europie – Nagrody Łuku Triumfalnego G1 na 2400 m, która odbędzie się w tym roku na torze Longchamp w Paryżu 2 października. Niespodziewanie w pierwszym zgłoszeniu pojawił się trzyletni Le Destrier (Le Havre – Quanzhou po Dubawi), kupiony jako roczniak w Deauville przez Sławomira Pegzę za 40 tysięcy euro. Trenowany na Partynicach przez Michała Borkowskiego Le Destrier zadebiutował dopiero w tym roku jako trzylatek. 3 maja wygrał we Wrocławiu w pięknym stylu wyścig dla koni, które nie biegały na dystansie 1907 metrów. Ma zgłoszenie do polskiego Derby.

    Francuskiej hodowli Le Destrier jest półbratem wałacha Hooking, który wygrał 4 wyścigi dla Antoine’a Griezmanna, gwiazdy reprezentacji Francji i Atletico Madryt. Bliski krewny Le Destriera – Mille Et Mille w 2015 roku wygrał słynny stayerski wyścig Prix Cadran G1 na Longchamp na 4100 m. W pierwszym zapisie do Prix l’Arc de Triomphe 2022 (2 miliony 875 tysięcy euro za zwycięstwo) znalazło się 86 koni, w tym sensacyjny ubiegłoroczny zwycięzca, niemiecki Torquator Tasso.

    Zgłoszenia do Łuku 2022 poza synem Adlerfluga mają też tak znakomite konie jak Mishriff, Adayar, Hurricane Lane, Mac Swiney, Sealiway, Pyledriver, Stone Age i kilka bardzo dobrych koni z Japonii z Panthalassą i Deep Bondem, ale przede wszystkim z Shahryar (po Deep Impact), derbistą japońskim 2021, który wygrał Dubai Sheema Classic i może być pierwszym koniem z Japonii, który weźmie Łuk (Orfevre był dwa razy drugi).

    Japoński derbista 2021 Shahryar (po Deep Impact) wygrywa Dubai Sheema Classic 2022. Teraz czas na zwycięstwo w Łuku?

    Zapis do Łuku 11 maja kosztował 8300 euro. 28 sierpnia można jeszcze zgłosić konia dodatkowo, ale już za opłatą 120 tysięcy euro, więc lepiej dmuchać na zimne jak ma się w stajni potencjalnego championa, oby takim okazał się Le Destrier. Aby jednak pobiec w Łuku, trzeba wcześniej uzyskać dobre wyniki w wysokiej rangi gonitwach Pattern, bo zwykle chętnych do startu jest więcej niż miejsc w wyścigu i decyduje ranking koni.   

    Wysoki, potężnie zbudowany (wymiary 167-191-21), imponujący budową i akcją w galopie Le Destrier 3 maja na Partynicach pokonał o 4,5 długości wysoko ocenianą przez Łukasza Sucha, zgłoszoną do polskiego Derby Saxon Way (Belardo – Star Story po Sea The Stars). Czas gonitwy na 1907 metrów 2 min 2,9 s (tor elastyczny 3,4). W następnym starcie zobaczymy go pewnie 29 maja w Memoriale Jerzego Jednaszewskiego na Służewcu na 2200 m lub od razu w Nagrodzie Iwna 11 czerwca.

    Le Destrier 3 maja w imponującym stylu wygrał wyścig dla debiutantów we Wrocławiu na 1907 metrów pod Dastanem Sabatbekovem. Fot. Tor Partynice/Agata Władyczka

    Zwycięstwo Le Destriera w debiucie można obejrzeć pod tym linkiem:
    https://youtu.be/mMslM7_OzJk

    W poprzednich latach do Łuku były zgłoszone trzy świetne konie biegające w Polsce – trójkoronowany Va Bank, derbista Caccini i oaksistka Inter Royal Lady, ale ostatecznie żaden z nich do tej wielkiej gonitwy się nie zakwalifikował, poza tym dla Va Banka i Inter Royal Lady to był za długi dystans. Va Bank był zdecydowanie najlepszy z tej trójki i klasy G1, ale na dystansach 1600-2000 m.

    Polska wicederbistka Inter Royal Lady (również należąca do Sławomira Pegzy) ostatecznie w dniu Łuku Triumfalnego wystartowała na Longchamp w gonitwie G1 – Prix de l’Opera dla klaczy. Przebiegła na przyzwoitym poziomie, zajęła ósme miejsce w gronie czołowych europejskich klaczy, tracąc – przy umiarkowanym tempie – na dystansie 2000 m około 6,5 długości do zwycięskiej Tarnawy. Wyhodowana przez pakistańskiego księcia Aga Khana Tarnawa w kolejnym starcie wygrała w Stanach Zjednoczonych prestiżowy Breeders Cup Turf.

    Inter Royal Lady, także należąca do Sławomira Pegzy, w Polsce wygrała 10 wyścigów na 11 startów (w Derby była druga). Miała zgłoszenie do Łuku, ale ostatecznie pobiegła w Prix de l’Opera G1 dla klaczy na 2000 m

    Le Destrier zozstał zakupiony na aukcji roczniaków w Deauville jesienią 2020 roku przez Sławomira Pegzę za 40 tysięcy euro. Jego matka Quanzhou (po Dubawi) była bardzo dobrą klaczą wyścigową w treningu Royera Dupre. Biegała we Francji dla swoich hodowców Haras de Perelle 9 razy, wygrała dwa wyścigi (na 2000 i 2100 m) i 65 tysięcy euro. Zwyciężyła w gonitwie Listed – Grand Prix du Nord na 2100 m. Była też druga w Prix Volterra LR na 2000 m w Saint-Cloud (najwyższy francuski rating 45).

    Le Destrier jako roczniak

    Filmik z prezentacji Le Destriera jako roczniaka przed aukcją:
    https://youtu.be/5d7zG2vCyeQ

    Przed Le Destrierem od Quanzhou biegały trzy konie. Klacz Quemada (po Teofilo) w ośmiu startach pozostała bez zwycięstwa (ale z premiami uzbierała 26 tysięcy euro, rating 34,5). Jej pełna siostra Cuba la Bella na 6 startów wygrała 2 wyścigi (na 2100 i 2200 m) i z premiami 30 tysięcy euro, była szósta i ósma w Listed (rating 39). Jako roczniaczka kosztowała 220 tysięcy euro, a więc o 180 tysięcy więcej od swego półbrata Le Destriera.

    Najlepszy z przychówku Quanzhou był wałach Hooking (po Lope de Vega), który na 22 starty wygrał 4 wyścigi i był 13 razy na płatnym miejscu, ugrał z premiami 146 tysięcy euro (rating 43). Hooking biegał dla Antoine’a Griezmanna, napastnika reprezentacji Francji, byłego gwiazdora Barcelony, a obecnie Atletico Madryt (kosztował jako roczniak 94 tysiące euro). Hooking trzy razy biegał w gonitwach Pattern. Dwukrotnie w Listed Race na 1600 – był czwarty w Lyonie i szósty na Longchamp.

    Antoine Griezmann z wizytą w stajni wyścigowej. Do niego należał półbrat Le Destriera – Hooking, który wygrał 4 wyścigi

    Niespodziewanie Hooking pobiegł też na nietypowym dla siebie dystansie 3100 m na Longchamp w Prix Royal-Oak (francuski St. Leger), zajął tam ostatnie ósme miejsce – około 65 długości za zwycięskim  Subjectivist (po Teofilo). Wyniki rodzeństwa absolutnie na razie nie wskazywałyby, że konie od Quanzhou mogą być na poziomie biegania w Łuku, ale może Le Desterier będzie pierwszym.

    Link do wyścigu Hookinga w LR na Longchamp:
    https://www.france-galop.com/fr/course/detail/2021/P/ZUZiWUJDa1BiSWREaWExZmJJem9tQT09

    Le Destrier powinien dobrze czuć się na długich dystansach, nie tylko ze względu na Le Havre. Babka Le Destriera – Quezon Sun (po niemieckim championie na torze i w hodowli dystansowym Monsunie) też nieźle biegała. Na 12 startów wygrała dwa wyścigi (na 1900 m) i 45 tysięcy euro (rating 41,5), zajmowała 2 i 3 miejsca w LR na 2100 m.

    Urodziła najlepszego konia z tej nogi rodziny nr 10 – znakomitego stayera Mille Et Mille (po Muhtathir), który biegał 58 razy, wygrał 11 wyścigów i 723 tysiące euro (z premiami za francuski rodowód ponad milion euro). Jego największym osiągnięciem było zwycięstwo w Prix Cadran G1 na Longchamp na 4100 m (rating 50,5). Jeśli Le Destrier będzie biegał na poziomie swego kuzyna Mille Et Mille – marzenia o Łuku będą uzasadnione.  

    Krewniak Le Destriera – Mille Et Mille wygrał słynny stayerski wyścig Prix Cadran na Longchamp na 4100 m

    Link do katalogu aukcyjnego Le Destriera:
    https://www.arqana.com/lots/vente_de_selection_pur-sang_/266/82276

    Le Destriera miałem okazję oglądać w akcji już jesienią 2021 roku na Partynicach. Po jednym z dni wyścigowych, mojej własności Dywizjon, trenowany w Cieszkowie 70 km od Wrocławia przez Przemysława Łuckiego, robił galop z czterema dwulatkami trenera Michała Borkowskiego. Wśród nich był Le Destrier. Gdy go zobaczyłem, to się przeraziłem, że Dywizjon przybiegnie 100 metrów za nim. Wyglądał jak smok. Niespodziewanie Dywizjon wygrał ten galop, a Le Destrier przybiegł kilka długości z tyłu, ale nie był wtedy jeszcze w pełni gotowy, rozwijał się.

    Le Destrier jest synem francuskiego derbisty Le Havre (po Noverre, a matka Marie Rheinberg po niemieckim wicederbiście Surako, który krył w Polsce, ale nie został u nas dobrze wykorzystany, szybko padł). Le Havre biegał dla francuskiego multimilionera Gerarda Augustin-Normanda tylko 6 razy, ale wygrał aż 4 wyścigi, w tym Derby w Chantilly oraz Prix Djebel LR trzylatkim na 1400 m, a po tym wyścigu był drugi w francuskim klasyku Poule d’Essai des Poulains (2000 Guineas).

    Le Destrier podczas prezentacji przed aukcją w Deauville

    Nie prognozowano mu w stadzie wielkiej kariery i zaczynał krycie od 5000 euro, za taką cenę państwo Trakowie pokryli nim derbistkę Infamię. Z tego skojarzenia Le Havre z Infamią w 2014 roku urodziła się klacz Incepcja, która wygrała w treningu Krzysztofa Ziemiańskiego  8 wyścigów na 26 startów i 188 850 zł, w tym nagrody Westminster, Jurjewicza i Przedświta.

    W kolejnych latach, gdy konie po Le Havre spisywały się znakomicie (wśród nich dwie francuskie oaksistki Le Cressonierre i Avenir Certain, a następnie znakomita Wonderful Tonight), cena za stanówkę nim rosła przez 7, 20, 35 do 60 tysięcy euro. Niestety, na początku marca 2022 roku Le Havre padł w wieku zaledwie 16 lat.  

    Francuski derbista Le Havre – ojciec Le Destrier, Incepcji, Calliepie, Liaqury

    W Polsce po Le Havre nieźle biegał także Liaqura. Bardzo dobry debiut zaliczyła w piątek 6 maja w Chantilly trenowana przez Alicję Karkosę trzyletnia, wyborna pochodzeniowo Calliepie (Le Havre – Looking Lovely po Storm Cat). W gonitwie dla trzyletnich klaczy, które nie biegały – Prix du Pavillon de Manse na 2000 m, sensacyjnie zajęła bliskie trzecie miejsce w licznej stawce 15 koni pod dżokejem Ludovicem Boisseau. Była zdecydowanie ostatnią grą (aż 74:1) w tym elitarnym towarzystwie.

    Dotychczas najlepszym koniem po Le Havre była Wonderful Tonight, która na 11 startów wygrała 6 wyścigów i 638 tysięcy funtów (rating w Racing Post 120). Wygrała na Longchamp Prix de Royallieu G1 na 2800 m (w dniu Łuku), a w Ascot Fillies and Mare Stakes G1 na 2400 m oraz Hardwicke Stakes G2 na 2400 m.  

    Wonderful Tonight, najlepszy koń po Le Havre (rating 120 funtów w Racing Post), wygrała dwa wyścigi G1

    W Łuku biegała natomiast inna córka Le Havre, francuska oaksistka Avenir Certain. W 2014 roku była 11 na 20 koni, 6,5 długości za zwycięską Treve.   

    Dwa konie polskiej hodowli przed laty biegały w Nagrodzie Łuku Triumfalnego w zagranicznym treningu. Widzowski zwycięzca polskiego St. Leger Dżudo (Conor Pass – Dżuni po Antiquarian) był daleko, ale bardzo przyzwoicie spisał się iwniański Pawiment (Mehari – Pytia po De Corte).

    Pawiment wygrał w niemieckim treningu dwa wyścigi grupy 1 na Zachodzie – Preis von Europa w Kolonii oraz Gran Premio del Jockey Club na torze San Siro w Mediolanie. Zajął też w 1979 roku niezłe dziewiąte miejsce na 22 konie w najważniejszym wyścigu w Europie – Nagrodzie Łuku Triumfalnego w Paryżu.

    Urodzony w Iwnie syn Mehariego Pawiment wygrywa Preis von Europa G1 w Kolonii

    Wygrała wówczas wspaniała córka Lypharda – Three Troikas, za którą były m.in. Troy, Trillion, Northern Baby, a Pawiment pokonał takie światowe znakomitości jak Ile de Bourbon (syn Nijinsky’ego, zwycięzca King George and Queen Elizabeth Stakes w Ascot), Top Ville (francuski derbista i champion reproduktorów, ojciec matki słynnego Montjeu), czy Fabulous Dancer (syn Northern Dancera, champion reproduktorów we Francji).

    Link do rodowodu Le Destrier:
    https://www.france-galop.com/fr/course/detail/2022/P/T3VMNFhSRmlDbTB4bGNBOGV5MFNtdz09

    Link do listy ze zgłoszeniami do Prix l’Arc de Triomphe:
    https://www.france-galop.com/fr/course/detail/2022/P/T3VMNFhSRmlDbTB4bGNBOGV5MFNtdz09

    Robert Zieliński, ekspert Służewiec iTV   

    Na zdjęciu tytułowym niemiecki Torquator Tasso sensacyjnie wygrywa Nagrodę Łuku Triumfalnego 2021, bijąc Tarnawę i Hurricane Lane. Fot. Irish Times

    Udostępnij

    Powiązane artykuły

    Zbliżające się wydarzenia

    Najnowsze artykuły

    Ta strona jest przeznaczona wyłącznie dla osób pełnoletnich.

    Potwierdź, że masz ukończone 18 lat lub opuść stronę.