Wypowiedzi trenerów dotyczące koni startujących na Partynicach w niedzielę.
Robert Świątek
Yennefer – Prawdopodobnie będzie wycofana.
Nebo – Jest na swoim poziomie, ma szanse powalczyć w tej stawce.
Super Sztorm – Biegnie pierwszy raz po kastracji, będzie musiał się rozbiegać. Nie ma szybkości, ale zobaczymy, jak zaprezentuje się po zabiegu.
Haad Rin – Jest w lepszej formie niż w pierwszych dwóch startach. Najważniejsze, żeby nie popełniał głupich błędów przy skokach. Jeśli do tego nie dojdzie, to będzie dobrze.
Call Me Home – Kluczowe będzie dobre skakanie. Jeździec go zna, powinien załapać się na płatne miejsce.
Tonerre – Wraca po kontuzji, ale jest w formie i powalczenie o pierwszą trójkę jest w jego zasięgu.
Nebbian – Miał trochę problemów zdrowotnych, ale już to opanowaliśmy. Dobrze się czuje. Tym razem zmienimy taktykę i nie będzie prowadzony aż tak ofensywnie.
Witcher – Będzie wycofany.
Łukasz Such
Tham Luang – Przyszedł do mnie na gonitwy skakane. Było trochę za mało czasu, aby przygotować go odpowiednio do takiego startu i dlatego poszedł w zapis do gonitwy przygotowawczej. Następny start będzie w wyścigu płotowym. Ogólnie jest jeszcze dość trudny do oceny.
Gabriella Essence – Już w zeszłym roku pokazała, że umie się ścigać z dobrymi końmi. Teraz teoretycznie nie trafiła na wybitnych rywali, więc liczę na niezły start.
Speedy Girl – Jest szykowana pod cały cykl gonitw przeszkodowych, ale na ten wyścig zjechali się naprawdę mocni rywale. Z płatnego miejsca będę zadowolony.
Paweł Pałczyński
Kassar – Jest u mnie od miesiąca, przez ten czas trenował pod kątem gonitw płotowych. Jest wyrośnięty i wytrzymały. W miarę poprawnie skacze, ale może mu nieco przeszkadzać temperament ogiera. Bardziej go widzę w przyszłości w gonitwach przeszkodowych, a z pewnością na dłuższych dystansach.
Nowa Droga – Nieduża, ale ambitna klaczka. Ma serce do walki. Skacze nieźle, ma trochę szybkości. Trudno przewidzieć, jak sobie poradzi, jednak na pewno da z siebie wszystko.
Et Tu Brute – Zaliczył płotowy debiut, ale nie udało mu się go ukończyć, został zatrzymany. Trenował intensywnie, wzmocnił się i liczę, że to dobrze wpłynie na jego postawę.
Carlito – Będzie wycofany.
Janusz Kozłowski
Leading Lion – W tym roku mocno się poprawił i dobrze sobie radził w gonitwach płaskich. Bieg płotowy wygrał w mniej wymagającym towarzystwie, więc tym razem czeka go o wiele poważniejszy sprawdzian. Z dystansem powinien sobie poradzić, a w siodle będzie miał dobrze znającego go jeźdźca.
Noble Eagle – Ma już swoją markę w biegach płotowych, zaliczył też solidne przetarcie w mocnej konkurencji we Włoszech. Wydłużenie dystansu będzie dla niego raczej mniej korzystne niż w przypadku Leading Liona, będzie go dosiadał tez mniej doświadczony jeździec. Konkurencja jest mocna, ale mam nadzieję, że powalczy o jak najlepszy wynik.
Michał Borkowski
Napston – Nękały go drobne urazy, stąd niewiele w tym sezonie biegał. Ostatnio pokazał się z niezłej strony w Warszawie, a w ub. roku wygrał już gonitwę typu bumper. Tym razem stawka jest chyba bardziej wymagająca, ale liczę, że się pokaże z dobrej strony.
Minister Wojny – Oczywiście czeka go bardzo trudne zadanie, mimo to nie tracę nadziei na solidny występ i podjęcie walki o niezłe płatne miejsce.
Emil Zahariev
Karak – Pobiegnie z szansami. Utrzymuje formę i czekamy na dobry wynik.
Mageek – W wyścigach wypada gorzej od Karaka, ale ostatnio zobaczyłem w nim większą chęć pracy i iskierkę nadziei na przebudzenie.
Tomasz Pastuszka
Jumeirah Beach – Debiutuje w przeszkodach. W płaskich wyścigach jest już wysoko zagrana. Zobaczymy, jak sobie poradzi.