Krótka analiza niedzielnych gonitw na Służewcu.
I: 2-letnie klacze, II gr., 1200 m
Bardzo doświadczona (na tle rywali) Geia Sou Moro wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w karierze. Klacz biega na bardzo dobrym, stabilnym poziomie, choć można odnieść wrażenie, że jej jesienne starty były nieco mniej udane od wcześniejszych. Czy w ostatnim starcie w tym roku postawi kropkę nad „i”?
Sporo rutyny nabrały już także Perfect Position oraz Arrow Space, regularnie plasujące się na płatnych lokatach. Przed dwoma tygodniami zaprezentowały podobny poziom. Wcześniej Perfect Position wyraźnie pokonała debiutującą wówczas Grace i słabszą od niej Cacankę.
W wyścigu dla debiutantów spotkały się z kolei Velaris i White Rocket, które dzieliły na celowniku cztery długości. Obie powinny się poprawić, więc mają realne szanse powalczyć o czołowe miejsca.
II: 4-letnie i starsze araby, wył. IV gr., 1600 m
Biorąc pod uwagę wszystkich uczestników tej gonitwy, jedynie Celebryk w swojej karierze odniósł zwycięstwo i dokonał tego trzykrotnie. Najlepsze czasy ma już za sobą, ale w tutaj może pokusić się o niezły wynik. Nie będzie jednak faworytem, ponieważ biegnie po 3,5 miesięcznej przerwie od nieudane występu w Warszawie.
Zdecydowanie lepiej zaprezentował się wtedy Williams, który w tym roku już trzykrotnie zajmował druga lokatę pod swoją współwłaścicielką Arianą Sienkiewicz. Zgrany duet wydaje się mieć największe szanse na końcowy sukces. W drugiej kolejności należy wymienić robiącego regularne postępy Gada. Na dobry występ stać także średnią Misję.
Pozostała czwórka radzi sobie słabiutko i prawdopodobnie powalczy o najniższe płatne miejsce.
III: 2-latki krajowej hodowli (PSB), II gr., 1600 m
Niesamowitą stabilnością formy imponuje Imperator, który we wszystkich pięciu startach był drugi. W ostatnich występach dość wyraźnie ogrywał Dżazmana oraz Duncana, robiące stopniowe postępy i kandydujące tu do wywalczenia płatnych lokat. W sierpniu ograł także debiutującego wówczas Elegant in Paris. Ten ostatni powinien zrobić postęp, choć niepokój budzi blisko trzymiesięczna przerwa w startach.
Być może najgroźniejszym konkurentem dla Imperatora będzie jednak Grand Prix, mający za sobą bardzo udane rozpoczęcie kariery w gonitwie otwartej. Co prawda nie był w stanie zagrozić triumfatorce tamtego biegu, ale pokonał kilka nieźle ocenianych koni. W walce o płatne lokaty powinny znaleźć się także ciekawe klacze Farsa (w siodle Temuk Kumarbek Uulu) oraz Persja, a być może także bardziej doświadczony, biegający na solidnym poziomie Jam Jagger. Dużo trudniej będzie zaistnieć Małej Inflacji.
IV: 3-letnie i starsze, IV gr., 2000 m
Wycofane zostały Lucky Julian, National Freedom oraz Galiwells. Zdecydowanie wyróżnia się The Clash i jeśli zaprezentuje choćby przyzwoitą formę, to powinien się rozprawić z rywalami na poziomie IV grupy. Jeśli tak się stanie, to walka o drugie miejsce może być zdecydowanie bardziej emocjonująca i wyrównana. Z szansami pobiegną rzetelny Luaithrion, niezła Neve, a być może także Rori Star i Zuzza, biegające trochę w kratkę. Nieco niżej należy ocenić Octolę.
V – Nagroda Hipokratesa: 2-latki, I gr., 1300 m
Wycofany został Esguin. W gonitwach dla dwulatków zawsze należy wrócić uwagę nad konie wystawiane przez Macieja Jodłowskiego, a w tym wypadku mamy ich aż 4. Zdecydowanym numerem jeden wydaje się Berkana, która w doskonałym stylu rozprawiła się z rywalami we Wrocławiu, wygrywając aż o 14 długości. Może być trudna do pokonania. Niezły wydaje się także Marta’s Prince. On także zwyciężył w debiucie, pokonując m. in. niezła Demoon. W drugim starcie też nie wypadł źle, finiszując na czwartym miejscu w biegu o Nagrodę Dakoty. Nie można go skreślać.
Rywale bez wątpienia nie poddadzą się bez walki. Ciekawy duet wystawia trener Maciej Janikowski. Wysoko oceniany Acclaim the Fox zrobił znakomite wrażenie w debiucie, ale drugi start już tak dobrze mu nie wyszedł. Nie został zbyt optymalnie przeprowadzony, więc być może ma jeszcze rezerwy. Mniej doświadczenia ma Black Mahal. W swoim jedynym zwycięskim występie pokazał się bardzo dobrze i jego potencjał nie jest jeszcze do końca poznany. Chwalony przez trenera Saliha Plavaca Another Kodi także może być widoczny, choć raczej nie będzie mu łatwo włączyć się do rozgrywki.
VI: 3-letnie araby krajowej hodowli (PASB), II gr., 1800 m
Drobna, ale niezwykle ambitna, Gina de la Luz ARW biega bardzo rzetelnie i stanie raz jeszcze przed szansą odniesienia zwycięstwa. Wydaje się, że ewentualnego jej rywala do sukcesu należy szukać wśród trójki koni o ciekawych rodowodach. W tym gronie jest bez wątpienia półsiostra świetnego Dragona – Dragana (po Gazwanie), którą jednak nękały dolegliwości zdrowotne, przez co nie mogła jeszcze zaprezentować pełni możliwości. W drugim starcie spisała się słabo, wyraźnie ulegając Ginie de la Luz. Ciekawa jest tez para ogierów z Janowa Podlaskiego, synów rekordzisty toru na 2600 m – Muqatila Al Khalidiah. Wixon ma za sobą dwa całkiem niezłe starty, więc uzyskane doświadczenie przemawia na jego korzyść. Z kolei jeszcze bardziej interesujący rodowodowo Serir debiutuje. Trener jest ostrożniejszy w jego ocenie, co może wskazywać, że być może wnuk Amera dopiero w przyszłym sezonie mocniej się rozwinie.
Nieźle pokazały się ostatnio Super Strong TR, Sputnik i Agatonika, więc nie są bez szans na dobry wynik. Zdecydowanie słabiej radziły sobie dotąd Al-Dzaster i Boy Mabir, zatem czeka jest bardzo trudne zadanie.
VII: 3-letnie i starsze, III gr., 1300 m
Wycofana została Maverick. Liczna stawka, w której możliwościami wydają się wyróżnia Juliet Whiskey oraz Inter Approach, ale oba konie wydają się poza formą. Teoretycznie mają teraz słabszych konkurentów, jednak o tej porze roku dyspozycja poszczególnych koni może być decydująca. Do walki o czołowe miejsca powinien włączyć się doświadczony Caresser, który z kolei w ostatnich tygodniach spisuje się bardzo dobrze. Dystans mu odpowiada. Po nieco bezbarwnych startach, lepsze wrażenie sprawiły ostatnio Oasis King i wysoko oceniany przez trenera Fugaz, więc postarają się o niespodziankę.
Nie bez szans na powalczenie o płatne lokaty są także Limonczelo, maynard oraz Quattro Rocket. Trudniejsza do oceny jest biegająca w kratkę Edition Limitee, ale wydaje się mieć większe szanse niż Karkossa oraz Dona Pegy.
Inter Erbol Maynard Abaev
VIII – Nagroda Savvannah: 3-letnie araby (gonitwa specjalna KOWR), I gr., 1800 m
W dobrej formie utrzymuje się Pestka. Klacz prawdopodobnie wolałaby nieco dłuższy dystans, ale i tak powinna powalczyć o zwycięstwo. Ostatnio o 3,5 dł. wyprzedziła robiącego postępy Papavero i o 8,5 dł. nabierającą doświadczenia Wadisę. Wydaje się, że kolejność między nimi może być tym razem taka sama.
Całkiem nieźle w październikowym starcie we Wrocławiu wypadła El Marinera, chociaż wyraźnie uległa Papavero. Tego samego dnia Złocieniec w dobrym stylu wygrał na poziomie II grupy, wyprzedzając Donatello, który później wygrał w Warszawie. Ogiery mogą być widoczne i tym razem. Teoretycznie słabsza jest Ediana, jednak ma pozytywną opinie trenera, więc stanowi zagadkę.
IX – Nagroda Zamknięcia Sezonu: 3-letnie i starsze, I gr., 2000 m
Wycofany został American Basset. Przed szansą na powtórzenie ubiegłorocznego sukcesu stanie Johnny Double, ale ma kilku groźnych przeciwników. Przede wszystkim należy wśród nich wymieć dobrego Nordminstera, który dobrze prezentował się w dużych wyścigach. Trener Maciej Janikowski wierzy także w solidnego Gof of Wara, chociaż w tym roku zdarzało mu się przegrywać z mocnym Domindarem.
Ciekawy duet wystawia także Krzysztof Ziemiański. Wydaje się, że trzyletni Cunning Fox ma większe szanse niż Quibou, choć doświadczony 6-latek także może sprawić niespodziankę. Salih Plavac uważa, iż w czołówce może znaleźć się Sovereign Nation, natomiast Gloria Gentis jest w dobrej formie.
Reasumując – w ostatnim wyścigu sezonu niemal wszystko może się zdarzyć.
Krzysztof Romaniuk