More

    Podsumowanie tygodnia za granicą (10-16 maja)

    Plontier
    Wziął udział w wyścigu 4 klasy. Biegł pod najwyższą wagą, niosąc 6 kg więcej niż zwycięzca. Z pewnością odczuł dodatkowe obciążenie w wyścigu na 2500 m. Plontier w dystansie prowadzony był środku stawki. Na prostej finiszowej nie mógł znaleźć sobie odpowiedniego przejścia, przez co zakończył na czwartym miejscu (biegło 8 koni). Do zwycięzcy stracił dwie długości. Ciekawe jest, że w tej gonitwie do startu nie użyto maszyny.
    Kolejność na celowniku:

    1. Grain de Star
    2. Tumulte
    3. Zanak
    4. Plontier

    Got de Legarde
    Biegł w wysoko dotowanym wyścigu The President of the UAE Cup – Coupe d’Europe des Chevaux Arabes (G1, 2000 m, pula 100 000 euro) na torze Longchamp. W dystansie nie odstawał od rywali, jednak na prostej finiszowej zabrakło mu odpowiedniej przerzutki. Ogier trenowany przez Emila Zaharieva ostatecznie zajął szóste miejsce (startowało 7 koni) ze stratą około 15,5 dł. Czołówce nie zagroził, ale nie można powiedzieć, że występ był nieudany, ponieważ poprzeczka była zawieszono bardzo wysoko.
    Kolejność na celowniku:

    1. Hattal
    2. Melabi
    3. No And No Al Maury
    4. Ibn Gadir

    Francuskie 1000 Gwinei (Wiosenna)
    Był to bardzo emocjonujący wyścig. Niespodziankę sprawiła Coersamba, która finiszowała lepiej od faworytki ze stajni O’Briena Mother Earth. Zwyciężczyni bez żadnych skrupułów odskoczyła rywalkom na ostatnich kilkudziesięciu metrach i wygrała o 1,25 długości przed faworytką, która prawdopodobnie odczuła ciężki wyścig sprzed dwóch tygodni (wygrała brytyjskie Gwinee). Odległości między klaczami na miejscach od drugiego do szóstego były minimalne, co przełożyło się na niesamowite emocje.
    Kolejność na celowniku:

    1. Cersamba
    2. Mother Earth
    3. Kennella
    4. Sweet Lady

    Francuskie 2000 Gwinei (Rulera)
    W najważniejszej gonitwie ubiegłego tygodnia we Francji faworytem był Poetic Flare. Koń w dystansie tryskał energią i sprawiał delikatne problemy jeźdźcowi. Po wyjściu na prostą został kompletnie zamknięty. Dżokej znalazł odpowiednie miejsce do finiszu dopiero po wyjściu na siódme koło. Kłopoty z rozpędzeniem się faworyta dały pole do popisu mniej liczonym koniom. Bez wahania wykorzystał to St Mark’s Basilica, który ostatecznie na celowniku był pierwszy. Zwycięzca miejsce do swobodnego galopu znalazł sobie bez większego problemu. Warto jeszcze wspomnieć o Breizh Eagle, który w zadziwiającym tempie od zewnętrzenj strony zbliżał się do czołówki.
    Kolejność na celowniku:

    1. St Mark’s Basilica
    2. Colesseo
    3. Breizh Eagle
    4. Policy of Truth

    Nagano Gold
    Był to jego pierwszy start w tym sezonie. Biegł z bardzo dobrymi końmi, które były już rozbiegane. Faworytem biegu był niemiecki derbista In Swoop (drugi w Łuku Triumfalnym). Nie zawiódł typujących i wygrał dość pewnie. Nagano Gold przebiegł nieźle, chociaż ostatecznie zamknął pole. Na ostatnich metrach zabrakło mu sił, ale nie stracił wiele do rywali. Występ Czeskiego Konia Roku był swego rodzaju przetarciem po długiej przerwie od ścigania. Na pewno usłyszymy o nim jeszcze niejednokrotnie i można się spodziewać, że już w kolejnym starcie powalczy o zdecydowanie lepszy wynik.
    Kolejność na celowniku:

    1. In Swoop
    2. The Good Man
    3. Sublimis
    4. Influx

    Polonia Spirit
    Niestety przebiegła poniżej oczekiwań. Była zaliczana do grona faworytów, a zakończyła wyścig na szóstym miejscu ze stratą sześciu długości do zwycięzcy. Z pewnością nie jest to szczyt możliwości klaczy trenowanej przez Alicję Karkosę.
    Kolejność na celowniku:

    1. Madison Avenue
    2. Almeida Girl
    3. My Britannia
    4. Darinka

    Triszna
    Występ klaczy polskiej hodowli mimo dalszej lokaty można zaliczać do bardziej udanych. Zakończyła ona wyścig na siódmym miejscu. Była dopiero dziesiątą grą, więc przebiegła powyżej oczekiwań bukmacherów. Jest to niezły prognostyk przed następnymi startami.
    Kolejność na celowniku:

    1. Turtle Chope
    2. Katucha
    3. Belle Siddons
    4. Azaba

    Druga korona USA
    W sobotnią noc po służewieckich emocjach mogliśmy usiąść w domu przed ekranem telewizora i obejrzeć amerykańskie Preakness Stakes. Cała gala zapierała dech w piersiach, a konie z rocznika derbowego w Stanach Zjednoczonych wyglądają jak wybitni sportowcy. Zdecydowanym faworytem gonitwy był Medina Spirit, który wygrał Kentucky Derby i do ubiegłego weekendu typowany był do zdobycia Potrójnej Korony. Plany jednak pokrzyżował mu nieliczony Rombauer, który zdeklasował rywali i pokazał, że Flavien Prat w siodle potrafi zdziałać cuda. Czempion toru w Santa Anita w pięknym stylu oddalił się od najmocniej liczonej dwójki (Medina Spirit i Midnight Bourbon) nie pozostawiając złudzeń na temat tego, który koń był najlepiej przygotowany.
    Kolejność na celowniku:

    1. Rombauer
    2. Midnight Bourbon
    3. Medina Spirit
    4. Keepmeinmind

      Fot. tytułowe – Jour de Galop

    Udostępnij

    Powiązane artykuły

    Zbliżające się wydarzenia

    Najnowsze artykuły