Wróżenie z wyścigowych fusów (Partynice, 20 października)

Krótka analiza niedzielnych gonitw na Partynicach. Start pierwszej gonitwy we Wrocławiu przewidziany jest na godz. 11.

I – Nagroda 20-lecia wyścigów kłusaków w Polsce: 3-letnie i starsze kłusaki francuskie, 2200 m

Kłusaki niedawno wróciły do rywalizacji po przerwie letniej i najlepiej zaprezentowały się Jezero oraz Keyval. Wydaje się, że ta dwójka także tym razem pobiegnie z największymi szansami. Nieźle radził sobie Joker Baltic, jednak zagalopował na początku prostej w Warszawie i stracił szanse na dobry wynik, ulegając m. in. Jamie Pro. Na Partynicach solidnie wypadła Kiss Me Sautreuil, która znów powinna powalczyć o płatne miejsce, podobnie jak frontowy Hadol de Brion.

Galofon lepiej prezentował się wiosną, choć w tym towarzystwie nie można go lekceważyć, podobnie jak najstarszego uczestnika gonitwy – Bogdana. Po niezłym poprzednim sezonie, mocno loty obniżył Je t’Aime Meinhart, natomiast Jogurt ma niewiele talentu wyścigowego.

II: 4-letnie i starsze, płoty, 3200 m

Spośród piątki koni z Czech, wydaje się, że Storm of Beaufay, Celestine oraz mało doświadczony w rywalizacji płotowej Rayden Dubai, który w mniejszym wyścigu rozprawił się łatwo z rywalami. Ta trójka powinna walczyć o czołowe miejsca. Słabsze wydają się Jogaville oraz Valeen, chociaż spore doświadczenie może im pomóc w osiągnięciu przyzwoitego wyniku.

Z kolei z polskiej reprezentacji zdecydowanym numerem jeden jest It’s Highest, który nieźle spisał się na Służewcu, startując po dłuższej przerwie. Ma realne szanse na udział w rozgrywce. Płatne miejsce jest natomiast w zasięgu sprawczyni letniej sensacji na Służewcu Duszki oraz nabierającego doświadczenie w nowej konkurencji i progresującego The Residenciesa.

III – Nagroda Portu Lotniczego Wrocław: 2-latki, II gr., 1600 m

Wycofany został Harpun. Szykuje się ciekawy wyścig, bowiem trójka dwulatków polskiego pochodzenia ma już za sobą starty i zmierzy się z trójką koni importowanych, które debiutują. Ze startu na start wyraźnie poprawia się Bazuka, chociaż wydaje się, że jej towarzyszka stajenna Persja może mieć więcej talentu. Z kolei Księżna Monako może potrzebować więcej czasu, żeby rozwinąć skrzydła, bowiem jej debiut nie był szczególnie udany.

Uwagę bez wątpienia przykuwa Marlena’s Prince, bowiem jest on półbratem najlepszego dwulatka poprzedniego sezonu, Zen Spirita, który w tym roku wygrał klasyczny wyścig o Nagrodę Rulera, a w Derby był drugi. Debiutujący ogierek ma bardziej uznanego ojca niż Zen Spirit – Kodiaca, więc wiązane są z nim spore nadzieje. Świetny rodowód ma także Oasis Stars, bowiem jego ojciec to topowy reproduktor, podobnie jak wyśmienity dziadek. Z kolei ze Służewca przyjedzie La Knight, będący po rozpoczynającym karierę w roli reproduktora ogierze Latrobe. To największa zagadka wyścigu.

IV – Nagroda Przewodniczącego Sejmiku Dolnośląskiego: 3-latki, płoty – finał cyklu, 3000 m

Wycofany został Lips Achat, ale i tak najwięcej koni – 3, wystawia trener Paweł Pałczyński. Sam dosiądzie Neo, który na ten moment wydaje się numerem jeden w tej ekipie, chociaż ostatnio nie ukończył rywalizacji w Merano. Irydion oraz Tabasko zostały wyhodowane w Polsce, z myślą o rywalizacji w gonitwach płotowych i przeszkodowych. Są synami Rutena, a matka Irydiona, Inferna, uzyskała status black type w stiplach. Irydion wygrał bieg płotowy już na samym początku kariery i może być groźny, szczególnie na miękkiej bieżni. Trudniejszy do oceny jest Tabasko, biegający „w kratkę”.

Najgroźniejszymi rywalami podopiecznych trenera Pałczyńskiego wydają się Fast Devil, który niedawno z ogromną przewagą wygrał na Służewcu, a także I Feel Good, chociaż jemu tamten start zbytnio się nie udał. Nie można lekceważyć także Pascali, bowiem klacz w debiucie potrafiła rozdzielić wspomnianą przed momentem dwójkę.  Pary klaczy trenera Rogowskiego, znacznie wyżej trzeba ocenić szanse Dżersejki niż Jolene, jednak obie staną przed trudnym wyzwaniem.

V – Nagroda Marszałka Województwa Dolnośląskiego: 4- i 5-letnie, przeszkody, 4000 m

W roli zdecydowanej faworytki wystąpi bardzo dobra Runa, która w tym roku wygrała trzy wyścigi przeszkodowe w Wrocławiu. Gorzej wiodło się jej we Włoszech, gdzie raz nie ukończyła rywalizacji, a niedawno zajęła szóste miejsce, jednak w mocnym towarzystwie. Jeśli zregenerowała siły przez 3 tygodnie, to będzie trudna do pokonania.

Sprawa rywalizacji pomiędzy pozostałymi końmi wydaje się dość otwarta. Na dobrym poziomie biegają Negro Africa i pokonana przez nią na początku września Long Island. Blisko nich wyścig ukończył także Mageek. Duże możliwości ma Jadmir, chociaż na jego niekorzyść przemawia dłuższa przerwa w startach. Z kolei Et Tu Brute lubi jesienne warunki i rok temu był drugi w tej gonitwie, więc nie można go lekceważyć. Trudny do oceny jest gość z Czech – Supreme Vega, który nieźle biegał w poprzednim sezonie, jednak w tym nie ukończył swojego jedynego startu.

VI: 3-letnie i starsze araby, hcp. III gr., 1600 m

Wycofany został Battle On. Wysokie wagi pod uczniami poniosą Dacinni (62,5 kg) i Akurat (62,5), a pod uczniem Louisville (64). Wydaje się jednak, że nie można ich skreślać, ponieważ dystans jest dla nich korzystny. W ostatnim czasie najwyższą formę zaprezentował ten ostatni, wygrywając z dużą przewagą na Służewcu. Z kolei Louisville oraz Dacinni lepiej spisywały się wiosną.

Wtedy błyszczała także Stay Brave (58,5) i wydawało się, że klacz może zajść wysoko, jednak w klasykach się nie liczyła, a niedawny występ na poziomie grupowym także nie był w jej wykonaniu porywający. O płatne miejsce powinna powalczyć solidna Miss Equus (59,5). Nieco słabsze wydają się Sunny Side (55), Blue Bird (55), Lady Zaffany (53,5), a szczególnie Go Christian (49), chociaż ich atutem będą korzystniejsze wagi.

VII – CRYSTAL CUP: 5-letnie i starsze, przeszkody, 5500 m

Wycofany został Nitro. Wysoko powinny stać notowania Gapa Pierji, który finiszował w Crystal Cup jako drugi w 2022 roku i trzeci w minionej edycji. Czy w jego przypadku rzeczywiście będzie to „do trzech razy sztuka”? Na drodze do sukcesu może stanąć mu Pretty King, mający bardzo udany sezon. Wałach znakomicie zaprezentował się w Gran Premio Merano G1, a to ma swoją wymogę. Mocny wydaje się także towarzysz stajenny Gapa Pierji – Beau Saonois. Z kolei Go Canada tylko o 2 długości uległ Pretty Kingowi w Wielkiej Wrocławskiej, więc nie jest na straconej pozycji.

Molly  Power świetnie spisał się rok temu, kiedy do końca walczył o sukces, jednak nieznacznie uległ Her Himowi, z kolei minimalnie pokonując Gapa Pierji. W tym sezonie wałach prezentuje jednak znacznie słabszą formę i raczej trudno będzie mu włączyć się do rozgrywki, chociaż trzeba pamiętać, że w czterech dotychczasowych występach na Partynicach nigdy nie wypadł w pierwszej dwójki. Niższą formę niż w 2023 roku i wiosną prezentuje także Sophist, choć to rzetelny i doświadczony koń, więc lokata w pierwszej czwórce-piątce nie jest poza jego zasięgiem. Kolejnym koniem, który obniżył loty w porównaniu z poprzednim sezonem jest White Wood. To doświadczony i mocny koń, chociaż w Wielkiej Warszawskiej nie liczył się w walce o miejsce na podium.

Stawkę uzupełnia zagadkowa Ironika. Klacz biegała na zdecydowanie niższym poziomie i czeka ją najtrudniejszy sprawdzian w karierze. Mimo to, trzeba na nią zwrócić uwagę.

VIII – Nagroda Cheval Francais: 3-letnie i starsze kłusaki francuskie, 2600 m

Tegoroczną liderką jest Furnika, więc wypada jej przyznać spore szanse, chociaż wydaje się, że klacz preferuje krótsze dystanse i szybką bieżnię, a do tego jej forma może nie być już tak wysoka. Zwycięzca trzech ostatnich edycji, Factoriel, został zdetronizowany, ale ciągle jest mocny i może być szczególnie dobrze przygotowany na ten wyścig. Jest bardzo mocnym kandydatem do zajęcia miejsca w czołówce. Po rozczarowujących startach, przebudziły się wreszcie Gobs i Habanera. Bardzo dobrze spisały się niedawno we Wrocławiu i nie można ich lekceważyć, podobnie jak rzetelnego i lubiącego długie dystanse Hugo des Boisa. Stopniowo do formy wraca Goteborg, bardziej doświadczona z pary klaczy Władysława Pandela. Warto na nie zwrócić uwagę, bowiem stajnia Chart w przekroju całego sezonu spisuje się wyśmienicie, więc także i Joy d’Abomey nie stoi na zupełnie straconej pozycji, chociaż długa przerwa nie przemawia na jej korzyść.

Outsiderką wyścigu jest Jablonka, dla której sukcesem byłoby zajęcie najniższego płatnego miejsca.

IX: 3-letnie i starsze, wył. IV gr., 1907 m

Wycofany został Become Legends. Wiele wskazuje na to, że wyścig rozegrają między sobą reprezentanci stajni Westminster Race Horses – przygotowywany na Służewcu Mister Slovakia oraz trenowane na Partynicach Westminster Star i niedawna debiutantka Lady Faro. W wiosennej formie zagrożeniem dla nich mogłaby być Claycastle, ale w ostatnich tygodniach obniżyła loty. Lekkie postępy widać w przypadku Kakao Blue oraz National Freedom, które mają chyba większe szanse na wywalczenie płatnych lokaty niż Delph, Lord Dariyan oraz Zingaro, biegające na słabym poziomie.

X – Nagroda Masiniego: 5-letnie i starsze, przeszkody, 3400 m

Na zakończenie dla pięciokonny wyścig o Nagrodę Masiniego, z udziałem wyłącznie czeskich koni. Zapowiada się jednak ciekawa rywalizacja, bowiem w zasadzie każdy z koni może wygrać. Lekko można wyróżnić solidnego Lianela oraz mającego za sobą tylko jeden, za to zwycięski, start King of Beaufaya. W daljszej kolejności można wymienić Lad Ina oraz Reggaetona. Nieco słabszy wydaje się Hapgarde de Thaix.

Krzysztof Romaniuk

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły