Merveilleux Lapin sprawdzi się na Longchamp

Trenowana przez Macieja Jodłowskiego wicederbistka i oaksistka Merveilleux Lapin pobiegnie w czwartek (o godz. 19.42) na torze Longchamp w gonitwie Prix de Liancourt. Wybór nie jest przypadkowy, bo klacz będzie mogła się zmierzyć z niezłymi rywalkami i zapoznać z paryskim hipodromem, a wyścig ten jest dla niej sprawdzianem przed ewentualnym występem w słynnym Prix l’Opera w dniu rozgrywania Nagrody Łuku Triumfalnego. W siodle, podobnie jak w Oaks na Służewcu, zobaczymy Jamesa Crowleya.

W Wiosennej, Derby i Oaks, Merveilleux Lapin (Mohaather – It’s Miraculous / Curlin) dobitnie pokazała, że jest najlepszą trzyletnią klaczą w Polsce. Okazała się dość uniwersalna, choć mimo wszystko wydaje się, że jej optimum dystansowe to nie jest 2400 m, więc pod tym względem francuskie biegi powinny jej odpowiadać (2100 i 2000 m). Nic nie wskazuje też na to, żeby stan bieżni miał dla niej większe znaczenie. Atutem ma być utytułowany Crowley, który miał już okazję ją poznać na Służewcu.

W ostatecznym zapisie do Prix de Liancourt (Listed, 2100 m) znalazło się 10 klaczy. Piątka ma status black type, ale tylko Merveilleux Lapin black type winner – dzięki ubiegłorocznej wygranej na poziomie Listed w Hanowerze. We francuskim handikapie została wyceniona na 44, co jest piątym wynikiem w tym towarzystwie.

Co ciekawe, najwyżej sklasyfikowana (46) klacz Godolphin – Victory Queen (Kingman – First Victory / Teofilo), akurat jeszcze nie uzyskała black type, choć dwukrotnie otarła się o takie osiągnięcie. Podopieczna Charliego Appleby’ego rozpoczęła karierę w tym roku i dotąd startowała jedynie czterokrotnie. Po zwycięstwach na poziomie klasy 2 w Newmarket i Ascot, była próbowana w dwóch gonitwach Listed i zajmowała czwarte lokaty. W Yorku, na tym samym dystansie (2100 m) straciła niespełna dwie długości do zwyciężczyni i tylko łeb do podium. Szczęścia trochę jej zabrakło, ale widać, że się rozkręca i powinna być groźna. Warto dodać, że jej półbrat Coroebus (po Dubawi) był niezwykle utalentowanym milerem, który wygrał dwie prestiżowe gonitwy w wieku trzech lat – 2000 Guineas G1 oraz St. James’s Palace G1. Osiągnął naprawdę wysoki rpr – 123 funty.

Z Anglii przyjeżdża także trenowana przez Ralpha Becketta Revoir (Study of Man – Regardez / Champs Elysees), która do tej pory dwukrotnie krótko przegrywała na poziomie Listed. Ostatnio stało się tak 13 sierpnia na torze Salisbury. Wcześniej o 1,5 dł. przegrała z Victory Queen w Yorku, a w czerwcu finiszowała na szóstym miejscu w Oaks, ze stratą 11,5 dł. do gwiazdy Coolmore Minnie Hauk.

Takim samym ratingiem (45) legitymuje się Reine de Medicis (Romanised – Bianca de Medici / Medicean) ze stajni Andre Fabre’a. Wypracowała go sobie przede wszystkim udanym majowym występem w Prix Finlande (Listed), zajmując trzecią lokatę, krótko za bardzo dobrą Ildą Rosą. Po niemal trzech miesiącach pauzy wróciła do rywalizacji w wysoko dotowanym biegu Arqana Series des 3 Ans. Zajęła czwarte miejsce. Z mniejszymi szansami pobiegnie druga z klaczy Fabre’a – Mahiya (Sottsass – Mahati / Montjeu), która ma jeszcze niewiele doświadczenia (tylko dwa starty).

Dekoracja po zwycięstwie Merveilleux Lapin w Oaks na Służewcu (fot. Tor Służewiec)

Tuż za wspomnianą Ildą Rosą finiszowała także La Bonne Etoile (Sea the Moon – Newsletter / Sir Percy), ale miało to miejsce w czerwcu, a od tamtej pory już nie wystartowała. Szkoda, bo zrobiła niezłe wrażenie. Reprezentująca hodowcę Agi Khana Benamira (Waldgeist – Behnasa / Dansili) również zapowiada się interesująco. W połowie lipca była trzecia w Listed na Vichy, wcześniej wygrała gonitwę klasy 2 na dystansie 2800 m.

Niżej sklasyfikowana jest pozostała trójka: po raz pierwszym próbowana w gonitwie Pattern Model Yuko (Al Kazeem – Dream Wild / Oasis Dream), dla odmiany wcześnie rzucona na głęboką wodę Hollys Graces (Australia – Potion / Pivotal) oraz Galene (Sea the Moon – Gaea / Holy Roman Emperor). Gdybym miał wskazać spośród nich ewentualnego czarnego konia gonitwy, byłaby to ta ostatnia. W połowie sierpnia finiszowała siódma w mocno obsadzonej gonitwie G3 Prix Minerve w Deauville. Klacz może jeszcze robić znaczące postępy.

Reasumując, Merveilleux Lapin trafiła na kilka trudnych rywalek, ale jeśli miałaby mieć szanse pokazania się z dobrej strony w Prix l’Opera, powinna znaleźć się w czołówce czwartkowej rywalizacji. Czy tak będzie? Przekonanym się już niebawem. Start gonitwy zaplanowano na godzinę 19.42.

Z okazji tego ważnego dla polskiego środowiska wyścigowego wydarzenia, Traf wydłużył godziny transmisji do godziny 20:00.

Prognoza autora: Victory Queen – Benamira – Revoir – La Bonne Etoile


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Merveilleux Lapin wygrywa w Warszawie pod Crowleyem (fot. Tor Służewiec)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły