Kibicujemy naszym. Emil Zahariev i Bolot Kalysbek Uulu wracają na Chantilly

Wiosna trwa w najlepsze. Kilka tygodni temu na francuskich torach zaczęły rywalizować dwulatki, a rozpoczęcie sezonu w Polsce zbliża się wielkimi krokami. Trener Emil Zahariev nie próżnuje i posyła do Chantilly kolejnego ze swoich podopiecznych. Dzisiaj wystartuje De Tale, a to nie koniec polskich akcentów we Francji.

Miniona zima była udana dla trenera Emila Zaharieva, który od grudnia regularnie wysyłał swoje konie do Francji. Wielkim odkryciem okazał się Nurlat (De Treville-Elle Same/Samum), który pod koniec stycznia zajął trzecie miejsce w wyścigu drugiej kategorii, a miesiąc później wygrał w znakomitym stylu bieg na tym poziomie. Utalentowany trzylatek został zgłoszony na początek kwietnia do Prix la Force (1800m, G3), ale, jak poinformował nas trener, nie wystartuje w tej gonitwie.

Prix de la Tete du Rond (1900m), start o 17:25

Dzisiejszego bohatera – De Tale (De Treville-Tale of Di/Tale of the Cat) Emil Zahariev ocenia następująco: „Koń jest przygotowany i bardzo zależy mi na tym starcie przed rozpoczęciem sezonu w Polsce. Jest trochę zagadkowy. Ma na koncie tylko jeden wyścig w stajni Andreasa Wohlera, w którym skończył daleko za końmi. Był zgłoszony w zeszłym roku do francuskiego Derby. Dzisiaj trafił na liczną stawkę, w której jest wiele koni takich jak on – zagadkowych„.

De Tale dobrze wylosował – trafił na pierwszy boks. Nie jest to najkorzystniejsze rozwiązanie, gdy walczymy o pełną pulę, ale w wyścigu po długiej przerwie wydaje się idealne. Można przegalopować dystans najmniejszym możliwym nakładem sił i pozwolić koniowi oddać na finiszu tyle ile ma w płucach i nogach, a to czasami przynosi zaskakująco dobre rezultaty. Konie Emila Zaharieva regularnie zaskakiwały francuskich ekspertów tej zimy i trzymamy kciuki, żeby podobnie było tym razem. W siodle De Tale zobaczymy oczywiście Bolota Kalysbeka Uulu, który w tego typu rozgrywkach czuje się znakomicie.

W stawce znalazł się też znany z polskich torów reprezentant stajni Westminster – Marlena’s Prince (Kodiac-Zain Time/Pivotal). Półbrat Zen Spirita (Inns of Court) przeszedł ze stajni Marleny Stanisławskiej do Henriego-Alexa Pantalla i podobnie, jak De Tale będzie wielką zagadką dzisiejszej gonitwy.

Faworytami gonitwy w opinii francuskich ekspertów są: Vivento de Levante (11), Kirovsky (1) i Chevaldor (5), czyli trzy doświadczone konie, które z niezwykłą regularnością plasują się w pierwszej trójce.

W rozmowie z trenerem Emilem Zaharievem dostaliśmy potwierdzenie startu Make Baraketa w czwartkowym (2 kwietnia) Prix du Canal de la Machine (2000m, 2 kl.).

Trener zapytany o zapis koni, które biegały tej zimy we Francji do polskiego Derby, zdradził, że Miss Sofii, Player i Lion of Venice znajdą się w pierwszym zgłoszeniu. Ich rówieśnik Nurlat jest wałachem i nie ma prawa startu w tej gonitwie.

Inne polskie akcenty

W poniedziałek będziemy mogli też kibicować koniom przygotowywanym przez Alicję Karkosę. Jej stajnia prezentuje wyśmienitą formę. Oprócz kapitalnego występu Chestnut Rocketa, o którym informowaliśmy przed tygodniem, w miniony weekend z dobrej strony pokazały się na Saint-Cloud: będąca współwłasnością trenerki oraz braci Andrzeja i Ryszarda Zielińskich Becherovka (trzecie miejsce w debiucie) i biegający w barwach hodowcy (S.Pegzy) syn Inter Royal Lady Imperior (Siyouni), który po walce zwyciężył w gonitwie 2 klasy. Ten drugi zgłoszony jest do francuskiego odpowiednika 2000 Gwineii, a niedzielny wyścig tylko potwierdził wysokie aspiracje. Obu koni dosiadał Ludovic Boisseau.

Dzisiaj, w Chantilly, do startu wyjdą kolejne konie trenowane przez Alicję i Roberta Karkosów.

O 14:30 wystartuje weteran Abelard F, który w rywalizacji na nawierzchni syntetycznej czuje się, jak ryba w wodzie, a ostatnim zwycięstwem potwierdził wysoką formę. Jest faworytem ekspertów Equidii.

O 16:50 będziemy mogli kibicować synowi służewieckiej oaksistki Furii – Fado, który pobiegnie w barwach swoich hodowców Andrzeja i Ryszarda Zielińskich. Koń urodził się w Polsce, ale cała jego kariera rozgrywała się we Francji, gdzie w 11 startach wywalczył jedno zwycięstwo i cztery płatne miejsca.

Na kolejne emocje nie będziemy musieli długo czekać, ponieważ jutro (31 marca) wystartuje świetnie znany z kapitalnych startów na Służewcu sprinter – Interactive. Reprezentant stajni Sławomira Pegzy rozpocznie rywalizację we Francji od startu w Fontainebleau na 1100 metrów. Start gonitwy zaplanowano na 15:05.

Zapraszamy do kibicowania naszym na antenie Trafonline.pl i regularnego śledzenia gonitw z Francji. Rozpoczynający się wkrótce kwiecień będzie miesiącem ostatnich szlifów przed klasykami na milę i początkiem drogi dla potencjalnych derbistów.

WS

Zdjęcie – Tor Służewiec

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły