More

    Analiza gonitwy dla trzylatków, które nie biegały – czy zgłoszony do Derby Arctican Wind wygra z debiutu? 

    Pierwszy wyścig dla trzyletnich debiutantów (niedziela, gonitwa 2, godzina 15.30) zapowiada się bardzo ciekawie. Pierwsze skrzypce w teorii powinien grać zgłoszony do Derby Arctican Wind, ale jak mówi sam trener Olkowski “wyścigi dla debiutantów zawsze niosą ze sobą dozę niepewności”. Większość koni w stawce ma rodowody okołomilerskie, ciekawie zapowiadają się Montenegrina i Izzy Bizzy. Na ich niekorzyść przemawia fakt, że klacze na wiosnę przeważnie ustępują ogierom. Z ogierów, oprócz Arctican Winda, zobaczymy polskiego syna wiceoaksistki Almenar – Armorista. Gonitwę uzupełnią dwa wałachy przygotowywane przez Claudię Pawlak, które teoretycznie mogą rozgrywać tę gonitwę, ale trenerka mówi, że raczej będą potrzebować jeszcze trochę czasu. 

    Nr 1 – Flair (właściciel: K.T.M. Sp.z.o.o.)

    Flair dwulatką miała przyzwoite wymiary 157-177-19, a przez ostatni rok urosła aż o sześć centymetrów, w popręgu przybrała jeszcze więcej – osiem centymetrów. Jest córką Mikhaila Glinki (po Galileo), który dobrze radził sobie w gonitwach długodystansowych. Wygrał dwie gonitwy rangi G3 – Queen’s Vase na 3200 m w Anglii oraz Preis Der Sparkassen na 2000 m w Baden-Baden, a największym sukcesem było zwycięstwo w G2 w Dubaju – Dubai City Of Gold na 2400 m. Od 2014 roku stacjonuje w czeskiej stadninie Darhorse, ale nie spisuje się najlepiej. W Polsce biegało po nim kilkanaście koni, ale żaden się nie wyróżniał. Najbliżej do tego było Magadi od Magmy, która dla trenera Macieja Janikowskiego wygrała dwa wyścigi w wieku dwóch lat. 

    Matka Flair – Folly Drove (po Bahri) również do tej pory nie zachwyciła. Biegała dziesięć razy w Wielkiej Brytanii, gdzie wygrała jeden wyścig na 1400 metrów (68 rpr), na takim samym dystansie zobaczymy jej córkę w niedzielę. Urodziła w Anglii trzy konie i każdy z nich później okazał się zwycięzcą – Incentive (po Stimulation wygrała 3 wyścigi na 33 starty), Katherine Place (po Showcasing 4/32) oraz Mr Conundrum (po Paco Boy 1/23). Po urodzeniu trzeciego z tych koni została sprzedana za jedyne 800 funtów. W Polsce biegał jej jeden syn Frozen Bronze (po Coach House), który na sześć startów raz był drugi we Wrocławiu. Atutem Flair może być to, że jej trenerem jest Andrzej Laskowski, którego konie zazwyczaj dobrze pokazują się już w debiutanckich startach. Na Flair został zapisany włoski dżokej Stefano Mura.

    Niestety, trener Andrzej Laskowski w rozmowie do rubryki „Prosto ze stajni” poinformował, że klacz zostanie wycofana.

    Nr 2 – Showmethetime (właściciele: I.Karathanasis, E.Karzis, Ch.Zervas)

    Jeden z dwóch wałachów w stawce, syn Time Testa (po Dubawi), który wygrał po dwie gonitwy G2 i G3 na dystansach od 1600 do 2100 metrów. Mimo to, ma dość wysoką cenę stanówki, bo obecnie kryje za 15 tysięcy funtów. Jego przychówek ma za sobą dwa lata startów i trzeba przyznać, że spisuje się bardzo dobrze, stąd niemal podwojenie ceny stanówki w latach 2022-2023 z wcześniejszego 8,5 tysiąca funtów. Do tej pory dał cztery konie z ratingiem powyżej 105 i dwa kolejne ocenione na 103 funty, najlepszy Flaming Rabbit w wieku trzech lat wygrał milerskie G3 w Goodwood. Bardzo dobrze zapowiada się jego inny syn Crypto Force, który dwulatkiem, w zaledwie trzecim starcie, łatwo wygrał G2 w Curragh także na 1600 m. 

    Time Test – ojciec Showmethetime. Fot. The National Stud

    Matka (Shifting Moon po Kheleyf) wałacha trenowanego przez Claudię Pawlak wygrała cztery wyścigi w Anglii, ale zarobiła łącznie tylko 13 tysięcy funtów. Ścigała się w handikapowych gonitwach szóstej klasy na długich dystansach – od 2200 do 3200 metrów. W tym przypadku linia żeńska nie zachwyca. Pierwszego konia black type można znaleźć dopiero na poziomie czwartej matki (biegała na początku lat 70.). 

    Pewnie właśnie z tego względu Showmethetime był tani, roczniakiem kosztował tylko 3 tysiące funtów. Pociesza fakt, że jego rodzeństwo biegało przyzwoicie. Półbrat – Clay Regzzoni (po Due Diligence) wygrał pięć wyścigów na 40 startów. Ścigał się w gonitwach zarówno sprinterskich, jak i długodystansowych oraz płotowych, z kolei jego starsza półsiostra była sprinterką i najlepiej radziła sobie w gonitwach na dystansach 1000 i 1200 metrów.

    Na Showmethetime pojedzie Bolot Kalysbek, a dżokej stajenny Konrad Mazur dosiądzie innego konia w treningu Claudii Pawlak – wałacha Mr Nunek. Trenerka Showmethetime’a ocenia go w następujący sposób: – Na treningach rusza się dobrze. Widać, że jest gotowy do biegania. Jestem bardzo ciekawa, co pokaże na zielonej bieżni. Jeszcze nie jesteśmy przekonani, do tego, jaki dystans będzie dla niego idealny.

    Nr 3 – Izzy Bizzy (właściciel: A.Kacprzyk)

    Atut w postaci szybkiego ojca, oprócz dwóch pierwszych koni, ma także irlandzkiej hodowli Izzy Bizzy, przygotowywana przez Macieja Kacprzyka. Jest córką Gutaifana tak, jak pamiętna Lagertha Rhyme, z kolei matkę (Acid) ma po szybkim Clodovilu. Z tego samego nicku jest drugi najlepszy do tej pory koń po Gutaifanie (Popmaster – 107 rpr). Gutaifan był bardzo dobrym dwulatkiem, wygrał cztery wyścigi, w tym dwa rangi G2  i był drugi we francuskim Prix Morny (G1 – 1200 m). 

    Po pierwszym roku startów przeszedł do stada. Tam idzie mu całkiem przyzwoicie, jego przychówek biega od 2019 roku i cztery konie po nim przekroczyły rating 105 funtów. Fantastyczna Lagertha Rhyme była najlepszą klaczą rocznika w Polsce, a później z sukcesami biegała w Arabii Saudyjskiej. Startowała w najwyżej dotowanym wyścigu świata – Saudi Cup, który ukończyła na dziesiątym miejscu, dwanaście długości za najlepszym wtedy Panthalassą. Oprócz Lagerthy z koni po Gutaifanie w Polsce nieźle biega Caro Giorgio, który puka do drzwi czołówki sprinterów, więc dystans 1400 metrów jak najbardziej powinien pasować klaczy Izzy Bizzy. 

    Jej matka – Acid wygrała jeden wyścig na jedenaście startów na Wyspach (2100 m – 73 rpr). Przed Izzy dała trzy konie, wszystkie biegały, ale tylko jeden wygrał. Can’thelpfallin (po Starspangledbanner) wygrał jeden z trzech wyścigów, w drugim starcie w karierze, na 1400 m. Roczniakiem kosztował aż 50 tysięcy funtów, Izzy kosztowała ponad 10 razy mniej, bo 4,5 tysiąca euro. Babka Izzy Bizzy – Pulau Pinang dała jednego konia black type – Western Pearl była trzy razy trzecia w gonitwach listed na dystansach od 2500 do 3000 metrów. Na córce Gutaifana zobaczymy praktykanta dżokejskiego Kumushbeka Dogdurbeka z wagą 56 kg. 

    Właścicielka Izzy Bizzy Agnieszka Kacprzyk mówi o swojej klaczy: – Szczerze ją uwielbiam. Mam nadzieję, że przetrwa ten start bez żadnych komplikacji zdrowotnych. Są pewne obawy, ponieważ ma krzywą nogę, a to zwiększa prawdopodobieństwo na odniesienie kontuzji w wyścigu. Wręcz kocham konie po Gutaifanie i z chęcią wykupiłabym je wszystkie. Życzę jej, żeby zdrowo dotarła do startu i ukończyła gonitwę bez żadnych problemów. Na treningach po piachu spisuje się bardzo dobrze, ale na bieżni trawiastej, podczas próbnego galopu, wypadła zdecydowanie gorzej, przez co sama nie wiem, czego się spodziewać. 

    Izzy Bizzy na aukcji roczniaków. Fot. Goffs

     Nr 4 Armorist (właściciel: P.Krakowiak)

    Samotny reprezentant polskiej hodowli w siedmiokonnej stawce. Nadzieja własności i hodowli Pawła Krakowiaka była w treningu Piotra Piątkowskiego, ale po zamknięciu stajni Davanti Armorist trafił pod opiekę Macieja Janikowskiego. Nie wyszedł do startu dwulatkiem, ale poniekąd wyjaśniają to informacje w biuletynie, z którego dowiadujemy się, że ogier przez rok urósł aż 8 centymetrów i tyle samo przybrał w popręgu (obecne wymiary 160- 184-20,5). Armorist jest synem Almenar, córki Ecosse’a, która w treningu Adama Wyrzyka zajęła drugie miejsce w nagrodach Soliny i Oaks.

    Jej pierwszym źrebakiem był Angelus Satani, który na 9 startów był dwa razy trzeci. Angelus był synem Cacciniego, a Armorist jest po dużo lepszym ogierze Ruler Of The World (po Galileo), co prawda obaj byli derbistami, ale “Cacek” polskim, a ojciec Armorista angielskim. Babka Armorista – Airy Fairy biegała tylko dwa razy, była druga i pierwsza, ale w hodowli jest bardzo cenna. Oprócz Almenar urodziła także Airy Top, która na trzy starty była dwa razy trzecia oraz bardzo dobrego Airy Boy’a – był drugi w Westminster Freundschaftspreis i szósty w Derby.

    Angelus Satani – półbrat Armorista

    Ruler Of The World wygrał Epsom Derby w swoim trzecim starcie w karierze, zadebiutował jak Armorist w wieku trzech lat. Niestety po zwycięstwie w Derby obniżył loty. W hodowli też poniekąd rozczarował, czego wynikiem było przeniesienie go z irlandzkiej stadniny Coolmore do Francji, a później do Włoch, gdzie kryje od 2022 roku. Do tej pory dał siedem koni ocenionych na ponad 100 funtów, z czego aż pięć dobiło do 110. Najlepsza La Petite Coco była trzecia w ubiegłorocznym Yorkshire Oaks, niespełna trzy długości za Alpinistą. Na polskim Armoriście zobaczymy czempiona jeźdźców sprzed dwóch lat, obecnie dżokeja stajennego Macieja Janikowskiego – Sanzhara Abaeva. 

    Maciej Janikowski przed startem Armorista do rubryki „Prosto ze stajni” powiedział: – Debiutant, o którym zbyt wiele powiedzieć jeszcze nie mogę. Dostałem go od trenera Piotra Piątkowskiego, a dokładniej Pawła Krakowiaka, który zaufał naszej stajni i po zamknięciu stajni Davanti (trenera Piątkowskiego) przekazał mi swoje konie. Nie jest “precyzyjny” na nogach i to właściwie jest jego jedyną wadą. Pochodzeniowo jest niezły, a budowę ma dobrą. W czasie zimy się ciągle poprawiał, a zaczynał prawie od zera. Dorósł i powoli coraz lepiej sobie radzi na treningach.

    Konie ze stajni Czerkies Macieja Janikowskiego na galopie na torze zielonym, Armorist w drugim rzędzie od wewnętrznej.

    Nr 5 – Montenegrina (właściciel: A.Kovčin)

    Według trenera Adama Wyrzyka klacz nie jest opóźniona w treningu, ale jest jeszcze trochę zimowa. Na aukcji roczniaków została tanio kupiona, kosztowała 5500 euro, ale jak się później okazało, miała ukrytą wadę, przez którą jako dwulatka nie wyszła do startu.

    Informacje z materiałów dostępnych na kanale Youtube Stajnia Rosłońce.

    Ojcem Montenegriny jest Make Believe. Syn Makfiego wygrał francuskie 2000 Gwinei oraz Prix de la Foret (G1- 1400 m). W hodowli zasłynął, gdy jego syn Mishriff okazał się absolutną rewelacją. Wygrał francuskie Derby oraz trzy inne gonitwy rangi G1 – Saudi Cup, Dubai Sheema Classic, Juddmonte International Stakes, zarabiając przy tym niemal 12 milionów funtów. Mishriff jest reproduktorem od 2023 roku. Po ogierze Make Believe mieliśmy jeszcze kilka niezłych koni, dotychczas osiem z nich przekroczyło 105 funtów. 

    Linia żeńska Monenegriny jest obiecująca, choć sama Pensax Lady (matka) biegała słabo. Na 22 wyścigi dwa razy wygrała (1700 m), ale jej rating nigdy nie przekroczył 60 funtów. Montenegrina jest od niej pierwszym koniem, więc nie za dużo jeszcze można o niej powiedzieć, ale jej matka (babka Montenegriny) dała konia black type o imieniu Championship (118 rpr). Wygrał on dwie gonitwy rangi G2 w Dubaju na 1400 i 1600 metrów.

    Fast Company (ojciec matki) też daje niezłych milerów. Ogólnie rzecz biorąc, Montenegrina papier ma dobry, pytanie tylko, ile będzie w stanie dać z siebie w pierwszym starcie. Stajnia Rosłońce, mówiąc kolokwialnie, jest w gazie. Na klaczy pojedzie jeździeckie objawienie Temur Kumarbek z ulgą wagi (-2), więc Montenegrina poniesie 56 kg. 

    Montenegrina na corocznym przeglądzie stajni Rosłońce.

    Nr 6 – Mr Nunek (właściciele C., K. i U. Pawlak)

    To drugi wałach w stawce, przygotowywany przez młodą trenerkę Claudię Pawlak. Mr Nunek został kupiony poza aukcją, więc nie znamy jego ceny, ale jego rok młodszy półbrat kosztował 2 tysiące euro. Jego matka Carolla Bay (po Duke Of Marmalade) nie biegała. Za to babka na torach radziła sobie znakomicie. Wygrała dwie gonitwy rangi Listed na dwa kilometry, a oprócz tego była czwarta, i to bardzo krótko, w E P Taylor Stakes (G1 – 2000 m), gdzie do zwycięskiej Volgi brakowało jej tylko pół długości. Mer De Corail (babka) dała już dwa konie black type, oba ocenione na 107 funtów, więc “Karola” może “Niuńkowi” przekazać dobre geny.

    Ojcem trzylatka jest Al Wukair. W 2017 roku był czołowym europejskim milerem, wygrał Prix du Jacques Le Marois przed Inns Of Courtem. Konie po Al Wukairze biegają od 2021 roku, ale na ten moment tylko trzy przekroczyły rating 100 funtów, najlepsza Khamma wygrała Listed dla trzyletnich koni na milę.

    W Polsce po ogierze Al Wukair mamy w tym sezonie dwa ciekawe trzylatki – Espresso w ubiegłym roku był drugi w Nagrodzie Nemana i miał nawet zapis do Nagrody Strzegomia, ale ostatecznie został wycofany, więc najprawdopodobniej zobaczymy go w Nagrodzie Rulera. Drugim z tych koni jest Dark Bullet, który na dwa starty w wieku dwóch lat był raz drugi.

    Na wałachu oznaczonym numerem sześć pojedzie Konrad Mazur, a więc pierwszy jeździec stajni Claudii Pawlak. Mr Nunek ma dość potężne wymiary 165-188-21. Claudia Pawlak mówi o nim: – To rosły, masywnie zbudowany koń. Ma dość sporo szybkości, ale on zdecydowanie preferuje miękką bieżnie. Ze względu na dziecinny charakter i ciężką budowę będzie potrzebował parę startów, żeby się rozbiegać. Jest jeszcze trochę grubawy.

    Mr Nunek pod Claudią Pawlak na treningu (po prawej stronie). Fot. Stajnia Wovon Macht Spricht FB

    Nr 7 – Arctican Wind (właściciele: R.Gorczyca i T.Walczyński)

    Siwy ogier po Dariyanie jako jedyny w stawce ma zgłoszenie do Derby, więc trzeba się z nim liczyć. Trener Wojciech Olkowski wypowiada się o nim w następujący sposób: – Jest przygotowany, ale wyścigi dla debiutantów zawsze niosą ze sobą dozę niepewności. To dość impulsywny koń, co czasem odbija się negatywnie na startach, jednak jestem dobrej myśli.

    Jego ojciec Dariyan czytelnikom Traf News zapewne kojarzy się z Dariyangelem, o którym często wspominaliśmy przy okazji jego startów we Francji. Dariyangel nie był jednak najlepszym potomkiem Daryiana, jakiego widzieliśmy w Polsce. Lepiej spisywały się od niego Young Thomas, zwycięzca Nagród Rulera i Iwna oraz Senlis, czyli zimowy faworyt na Derby z ubiegłego roku.

    Konie po Dariyanie biegają od 2020 roku, ale tylko dwóm udało się przekroczyć rating 100 funtów, więc teoretycznie polscy kupcy mieli sporo szczęścia, że trafiali na tak utalentowane “rodzynki”. Sam Dariyan był topowym średniodystansowcem, wygrał Prix Ganay G1, swoją drogą, tegoroczna edycja tej gonitwy będzie miała miejsce już w najbliższą niedzielę. Statystycznie konie po nim lepiej biegają trzylatkami niż dwulatkami i z zasady najlepiej radzą sobie na dystansach od 1600 do 2000 metrów.

    Matka Arctican Winda to osiemnastoletnia Annie Mae Mucho (po Linamix). W wieku trzech lat biegała dwa razy, ale słabo (12. i 14.). Sezon później startowała dziesięć razy, na dziewięc startów w Irlandii tylko dwa razy była na płatnym miejscu. Ostatni start miała we francuskim Nimes, gdzie wygrała gonitwę na 1900 metrów.

    Mimo osiemnastki na karku dała dopiero cztery konie, a jeden z nich padł przed wyjściem do startu. Z pozostałej dwójki zarówno półsiostra Arctican Winda (po George Vancouver), jak i półbrat (po Birchwood) ścigały się we Francji. Klacz biegała pięć razy i raz załapała się do pierwszej trójki (reclaimer – 1800 m), z kolei ogier zadebiutował trzylatkiem i na osiem startów w ubiegłym roku wygrał dwa wyścigi – maiden i klasy drugiej, a do tego ani razu nie wypadł z płatnej piątki. Zarobił już z premiami ponad 73 tysiące euro.

    Bardzo dobra była babka konia trenowanego przez Olkowskiego, choć sama wygrała tylko jeden wyścig w Stanach, to dała w stadzie dwa konie black type, ocenione powyżej stu funtów, a więc tyle samo co… Dariyan jako reproduktor. Dwie klacze od niej dobrze pokazały się w gonitwach co najmniej rangi Listed (na dystansach od 1400 do 1900 metrów), a później w hodowli same dały po jednym koniu black type. Na faworycie pojedzie ciągle progresujący polski dżokej Kamil Grzybowski z wagą wieku dla trzyletnich ogierów – 59 kg. 

    Arctican Wind. Fot. Stajnia Esperance FB

    Michał Celmer

    Na zdjęciu tytułowym faworyt gonitwy Arctican Wind. Fot. Stajnia Esperance FB

    Udostępnij

    Powiązane artykuły

    Zbliżające się wydarzenia

    Najnowsze artykuły