Poniedziałkowy program TrafOnline rozpocznie się wyjątkowo wcześnie, bo już o 9:45. Wszystko za sprawą fali upałów we Francji, która wymusiła przesunięcie wyścigów na godziny przedpołudniowe. Dla polskich kibiców najważniejszym wydarzeniem dnia będzie występ derbisty Chestnut Rocketa, który zmierzy się z piątką rywali w Grand Prix de Lyon.
Francja zmaga się z falą upałów. Nawet w północnych rejonach, gdzie słońce będzie najmniej uciążliwe, temperatury przekroczą 30 °C. W centralnej Francji będzie 35, a na zachodzie nawet 40 °C.
Duży wysiłek w takich warunkach jest bardzo obciążający dla organizmu, dlatego organizator w Lyonie postanowili przenieść wyścigi na godziny przedpołudniowe, gdy temperatury nie są jeszcze tak uciążliwe.
W takich warunkach będzie rywalizował dzisiaj ubiegłoroczny derbista ze Służewca – Chestnut Rocket. Rakieta ze stajni Grzegorza Piotra Grzegorowskiego pobiegnie na dystansie 2400m w Grand Prix de Lyon. To gonitwa rangi Listed, do której zapisanych zostało sześć koni. Trenerka Alicja Karkosa ma dobre wspomnienia związane z tym wyścigiem, bo w 2024 roku przygotowywany przez nią Le Destrier zajął tu drugie miejsce.
Chestnut Rocekt wskazywany jest przez ekspertów francuskiej Equidii na drugie miejsce i wydaje się, że nie jest to nota na wyrost. Trafił na solidną stawkę, w której dwa konie mają wyższy handikap od niego: Espoir Avenir i faworyzowany Presage Nocturne. Z Espoir Avenir poradził sobie bardzo zdecydowanie w marcu na torze Saint-Cloud. Presage Nocturne wydaje się koniem zbliżonej klasy do Espoir Avenir, z którym przegrał w tym roku dwukrotnie – w Arabii Saudyjskiej i na Longchamp (odpowiednio 0,75 dł i szyja).
Optymizm polskiego teamu jest więc uzasadniony, chociaż wyścigi w ekstremalnych warunkach rządzą się swoimi prawami, czego najlepszy przykład mieliśmy w weekend na Służewcu, gdzie faworyci mieli duże problemy z wywiązywaniem się ze swojej roli.
Chestnut Rocket w ostatnim starcie, na Longchamp, zmierzył się z bardzo wymagającą konkurencją i nie sprostał jej. Uczestnicy tego wyścigu w kolejnych startach, w większości, potwierdzili dobrą formę i wyścigową klasę. Notowali dobre wyniki w gonitwach wyższych kategorii (najczęściej G2), a kończący dwie długości przed naszym derbistą Map of Stars nawet wygrał jedną z gonitw (Listed) podczas zakończonego w sobotę Royal Ascot.
Pełni optymizmu czekamy na 12:00, bo na tą godzinę zaplanowano start gonitwy. W siodle Chestnut Rocketa zobaczymy jego stałego jeźdźca Ludovica Boisseau. Zapraszamy do kibicowania naszym na antenie TrafOnline.
WS
Zdjęcie – Tor Służewiec
