Niedziela w TrafOnline. Only Luck w niemieckim klasyku, Prix du Jockey Club z kumulacją 15 000 zł w czwórce!

Ostatni dzień maja będzie świętem dla fanów wyścigów konnych. Przed nami dwa klasyki – German 1000 Guineas i Prix du Jockey Club. Oba znalazły się w ofercie Trafu i w obu mamy polskie akcenty. Tym najbardziej oczywistym jest start trenowanej przez Krzysztofa Ziemiańskiego Only Luck w Düsseldorfie. Jeszcze większe emocje w totalizatorze przyniesie francuskie Derby – Prix du Jockey Club, gdzie do rozegrania jest ponad 15 tysięcy złotych w kumulacji czwórki.

Only Luck w German 1000 Guineas

Niepokonana Only Luck spróbuje powtórzyć sukces Lady Ilze sprzed roku. Obie klacze były trenowane przez Krzysztofa Ziemiańskiego, z tym że Lady Ilze po karierze dwuletniej przeszła do stajni Adreasa Wohlera i pod jego okiem zdobyła niemiecki klasyk dla klaczy na milę.

Kariera Only Luck wygląda jeszcze bardziej imponująco niż jej o rok młodszej koleżanki. Oprócz wygranych w Polsce ma też na koncie sukces w niemieckim Listed w wieku dwóch lat. Only Luck będzie dosiadał ceniony Bauyrzhan Murzabayev, który gościł również na Służewcu, a polscy trenerzy w przeszłości wielokrotnie korzystali z jego usług głównie na torach niemieckich, ale też w Szwajcarii i Francji. Z ogromnym zainteresowaniem będziemy czekali na 13:45, bo właśnie o tej porze powinien wystartować wyścig.

W niemieckich prognozach Only Luck wskazywana jest na trzecie miejsce, natomiast Francuzi z PMU nie uwzględnili jej w pierwszej piątce.

Jedni i drudzy najmocniej liczą dwie klacze: trenowaną we Francji przez Yanna Barberota Indifferente oraz przygotowywaną w Wielkiej Brytanii przez Charliego Johnstona Timeforshowcasing. Francuzi dają pierwszeństwo swojej klaczy, Niemcy wskazują na córkę Showcasinga.

Indifferente biegała we Francji na poziomie do drugiej klasy włącznie i zawsze zajmowała płatne lokaty, a jedyne zwycięstwo odniosła w maidenie. O tym, że jest mocna, niemieccy kibice mogli się przekonać w wyścigu przygotowawczym do klasyku, gdzie na poziomie Listed wygrała łatwo o 4 długości. Zna tor w Düsseldorfie i pokazała, że jej odpowiada.

Timeforshowcasing zdobyła w tym roku Listed na nawierzchni all-weather w Newcastle i uczestniczyła „angielskich gwineach” (16 miejsce na 19 koni). Klacz wygrała trzy gonitwy w wieku dwóch lat i nieźle zaprezentowała się na poziomie G2.

Obie wyżej wymienione klacze są bardzo dobre, ale nie wybitne i wydaje się, że Only Luck nie jest bez szans na nawiązanie walki z nimi.

Naszym czarnym koniem jest Wintersonne, córka Too Darn Hota, który dał już dwóch zwycięzców niemieckich klasyków na milę: Title Role, który niedawno wygrał wśród ogierów i Darnation, która wygrała wśród klaczy w 2024 roku. Klacz trenowana przez Maxima Pechuera ostatnio doznała niespodziewanej porażki, ale potrafił pokonać Alpenviechen, która w kolejnym starcie (Listed) była lepsza od świetnie nam znanej Lady Evi.

Prix du Jockey Club – czy Daryzan obroni francuskie Derby przed inwazją Irlandczyków?

Aga Khan Studs przeżywa znakomity okres. Niedawno Rayif sięgnął po Poule d’Essai des Poulains (francuskie 2000 Guineas), a wśród koni starszych rządzi Daryz. Wygrana w „Łuku Triumfalnym” była dla niego przełomowa i teraz rozstawia konie z czołówki po kątach. To najdelikatniejsze możliwe określenie tego, co ten czterolatek wyprawia w tym roku na francuskich torach. Dzisiaj zobaczymy na starcie najważniejszego z klasyków półbrata Daryza- Daryzana, który ma na koncie … tylko jeden start i z miejsca został wskazany na jednego z faworytów Derby. Co by nie mówić, wygrana w debiucie była imponująca, więc kto wie, może sięgnie po pierwszy triumf w tym wyścigu dla swojego trenera Francisa Henriego Graffarda? To jedno z niewielu trofeów we Francji, którego ten utytułowany trener nie ma w kolekcji. Z derbowych laurów może na razie poszczycić się zdobyciem Deutches Derby 2020 z In Swoop.

Aż trzy konie przywozi ze sobą z Irlandii Aidan O’Brien, który ma na koncie już dwa zwycięstwa w tym biegu: Camille Pissaro (2025) i St Mark’s Basilica (2021). Najmocniej liczony jest Constitution River, który ma na koncie bardzo dobrą karierę dwuletnią i imponujące wejście z sezon 2026 – wygraną o siedem długości na poziomie Listed w Chester. Tor w Chester mimo swojej niezwykłej specyfiki (zabytkowy tor, praktycznie w centrum miasta, z krótką proszą finiszową) jest miejscem derbowych triali, których wartość trudno zweryfikować. Dosiad Ryana Moora jednak jasno wskazuje, że Constitution River jest najmocniej liczony w stajni.

Drugim z Irlandczyków jest Hawk Mountain, który miał już okazję zapoznać się z torem w Chantilly, gdzie wygrał na początku maja derbowy trial na 1800 metrów. Jadący na nim również dzisiaj Christophe Soumillon musiał sporo uwagi poświęcić na korygowanie toru jazdy, bo Hawk Mountain sprawiał wrażenie zielonego i na finiszu wydawał się mało skoncentrowany, zmieniał tor i generalnie był problematyczny. To musiało być tylko wrażenie, bo o zwycięzcy Futurity Stakes (G1) w wieku dwuletnim trudno mówić, że jest zielony. Tym razem pobiegnie w okularach, co wydaje się naturalnym wyborem dla konia sprawiającego tego typu problemy.

Trzecim z koni irlandzkiego czempiona trenerów jest Montreal, który przetestował w Chantilly reprezentującego te same barwy co Daryzan – Dolmalana. Montreal poprowadził umiarkowanym tempem, a na prostej podkręcił je do 67 km/h. Wydawało się, że przy takim scenariuszu prowadzony na końcu stawki Dolmalan nie będzie miał większych szans, tymczasem wręcz niesamowicie przyspieszył i złapał w końcówce Irlandczyka.

Niepokonany w trzech startach Dolmalan będzie naszym czarnym koniem na ten wyścig. Jest niesamowicie szybki. We wspomnianym już wyścigu pokonał końcowe 200 metrów poniżej 11 sekund, a ostatnie 400 metrów w 21,28 sekundy. Równocześnie nie jest koniem jednostronnie szybkim, bo w debiucie potrafił wygrać, bez użycia bata, na grząskim torze w 1.51,2 na 1800 metrów.

Podobnie, jak przed rokiem mamy też polski akcent. To start trenowanego przez Alicję i Roberta Karkosów Canadian, który jednak zapisany został mocno na wyrost, zapewne na życzenie właściciela.

Start gonitwy zaplanowany jest na 16:30. Przypominamy, że wyścig jest objęty zakładem czwórki, w której pula wynosi ponad 15 tysięcy zł, a pule w pozostałych zakładach również zostały podniesione.

Niedziela w Chantilly to nie tylko Derby, ale też cały szereg bardzo dobrych wyścigów. W Prix de Chantilly (G2) zobaczymy reprezentującego stajnię Karkosów Zarrafa, który w pierwszym tegorocznym starcie sensacyjnie pokonał bardzo mocnych konkurentów. Dzisiaj ponownie spotka się z mocarzami, bo na liście startowej znajdują się takie imiona jak Goliath i Cualificar.

To będzie długi, niezwykle interesujący dzień.

WS

Zdjęcie tytułowe – Tor Służewiec

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły