Należąca do partnera sezonu 2023 na Służewcu firmy Westminster – trzyletnia Lady Ewelina, która zaczynała karierę od zwycięstwa w Warszawie (o 10 długości przed Senlisem) w treningu Macieja Janikowskiego, w niedzielę 6 sierpnia nie wystartowała w 165. Henkel-Preis der Diana – German Oaks G1 na 2200 metrów w Düsseldorfie, ponieważ nie udało się jej wprowadzić do maszyny startowej i została zwolniona z dyspozycji startera. W środę została zgłoszona w terminie dodatkowym do innego prestiżowego wyścigu – Westminster 133. Grosser Preis von Berlin G1 na 2400 metrów (pula nagród 155 tysięcy euro), który odbędzie się w niedzielę 13 sierpnia na torze Hoppegarten w Berlinie.
Pojedzie na niej doświadczony dżokej Jozef Bojko. Podopieczna Andreasa Wöhlera będzie jedynym trzylatkiem i jedyną klaczą w stawce siedmiu koni. W Wielkiej Berlińskiej wystartuje także, pod Szczepanem Mazurem, czteroletni Le Destrier, trenowany we Wrocławiu dla Sławomira Pegzy przez Marlenę Stanisławską. 2 lipca Le Destrier zwyciężył w Nagrodzie Prezesa Totalizatora Sportowego na Służewcu, ustanawiając rekord toru na 2600 m.
Niemiecki Oaks odbywał się w ostatnią niedzielę w niecodziennych i dość dramatycznych okolicznościach. Tego dnia w Düsseldorfie bardzo mocno padało, tor zmienił się w bajoro, widoczność była ograniczona. Z tego powodu organizatorzy tuż przed rozpoczęciem wyścigów podjęli decyzję o zmianie kolejności gonitw. Te najważniejsze biegi przesunięto na wcześniejsze godziny, ponieważ nie byli pewni, czy uda się wszystkie gonitwy rozegrać.
W tej sytuacji start Preis der Diana przesunięto z godziny 16.00 na 14.45. To skomplikowało sytuację, bo Eduardo Pedroza, który miał dosiadać Lady Eweliny (Mukhadram – Quadri po Polish Precedent) w Oaks, w drodze na tor „złapał gumę” w samochodzie i nie dojechał na ten wyścig, przyspieszony w czasie. W ostatniej chwili trzeba było zmienić jazdę, na Lady Ewelinę wsiadł Sean Byrne. Klacz była przed maszyną startową nerwowa, nie chciała wejść do startboksu, w końcu zrzuciła jeźdźca.
Mimo starań nie udało się jej wprowadzić do maszyny startowej, została zwolniona z dyspozycji sędziego. Pojawiły się głosy, że być może na zachowanie Lady Eweliny przed startem pewien wpływ miały też fatalne warunki atmosferyczne, bo wcześniej nie było z nią tak dużych problemów. Na pewno nie pomógł też fakt, że w ostatniej chwili pojawił się w siodle nowy jeździec. Stajnia ma nadzieję, że w normalnych warunkach te problemy z wejściem do maszyny startowej nie powtórzą się lub będą tylko w niewielkim stopniu.
Decyzja o starcie w Westminster 133. Grosser Preis von Berlin G1 na 2400 metrów została podjęta ze względu na to, by wykorzystać przygotowaną formę Lady Eweliny na Oaks. Trener i właściciele jednak na spokojnie podchodzą do tego występu, nie mają nadmiernych oczekiwań, klacz zostanie sprawdzona w rywalizacji z niemiecką czołówką, a także końmi z Anglii, Francji i Polski.
Z informacji, które uzyskałem wynika, że Lady Ewelina nie ma żadnych kłopotów zdrowotnych, czuje się bardzo dobrze zarówno pod względem fizycznym i psychicznym. Po tym jak uzyskała status black type, wygrała gonitwy Listed i G3, pozostałe jej starty są traktowane bez presji, ewentualne sukcesy będą bonusem.
Dodatkowy zapis do Wielkiej Berlińskiej (pula nagród 155 tysięcy euro, w tym 100 tysięcy dla właściciela zwycięskiego konia, płatnych jest pierwszych pięć miejsc), który odbył się w środę, był dość drogi – wynosił 15 500 euro. W Niemczech istnieje jednak możliwość negocjowania stawek za dodatkowe zapisy i firmie Westminster udało się uzyskać dużą zniżkę.
W siedmiokonnej stawce (jeden z koni został w środę skreślony z zapisu) w Westminster 133. Grosser Preis von Berlin podopieczna Andreasa Wöhlera będzie jedynym trzylatkiem i jedyną klaczą. Starsze ogiery poniosą wagę 60 kg, Lady Ewelina 54 kg.
Tym razem nie został na nią zapisany „spóźnialski” Eduardo Pedroza, który wygrał na Lady Ewelinie 7 maja prestiżowy wyścig dla klaczy Schwarzgold-Rennen G3 (pula nagród 55 tysięcy euro) w Kolonii na dystansie 1600 m. Pedroza defensywnie i słabo pojechał w francuskim Oaks, w którym odciągnięta w dystansie i nie mająca przejścia na prostej klacz zajęła siódme miejsce na 15 koni.
W Berlinie na Lady Ewelinie ma jechać doświadczony Jozef Bojko, który w ubiegłym roku 23 października łatwo wygrał na niej w Hanowerze gonitwę Listed dla klaczy – Großer Preis der Mehl-Mülhens-Stiftung (1400 m, 22 500 euro). Bojko w tym roku wcześniej mało jeździł ze względu na kłopoty zdrowotne.

Rywalizacja w sierpniu ze starszymi ogierami, w tym dwoma niemieckimi derbistami (Sammarco i Sisfahan), a także mocnymi końmi z Anglii (New London) i Francji (Simca Mille) będzie dla Lady Eweliny, trzyletniej klaczy, bardzo trudnym wyzwaniem w pierwszej połowie sierpnia. W lipcu ze starszymi końmi w Niemczech nie dał sobie rady tegoroczny polski derbista Westminster Moon w gonitwie G3. Obawy budzi też dystans – 2400 metrów to może być dla niej zbyt długo (jej optimum dystansowe jest raczej w przedziale 1600-2000 m), zwłaszcza, gdyby wyścig został rozegrany w bardzo mocnym tempie.
Marek Pawełek, który od kilkudziesięciu lat wnikliwie śledzi światowe wyścigi i zapisy do nich, przysłał mi wiadomość z sugestią, że w zbliżonym terminie bardziej wskazany dla Lady Eweliny byłby zapis do gonitwy Prix de la Nonette G2 na 2000 metrów dla trzyletnich klaczy, która zostanie rozegrana 20 sierpnia w Deauville (pula nagród 130 tysięcy euro). Pierwszy zapis już był (20 klaczy ma wstępne zgłoszenie), ale są jeszcze dwa uzupełniające zapisy – 11 i 17 sierpnia.
W tej gonitwie wystartują tylko klacze, tylko trzylatki i na 2000, nie na 2400 metrów. Trener Andreas Wöhler nie ma ostatnio zbytnio wyczucia do taktyki (francuski Oaks) i szczęścia do menażowania Lady Eweliną (zawirowania z dżokejem i zwolnienie z dyspozycji startera przed Oaks w Niemczech), ale decyzję o dodatkowym zapisie do Wielkiej Berlińskiej też da się uargumentować.
Wyścig jest na miejscu, w Niemczech, nie jest konieczny wyjazd do Francji, co po ostatnich przejściach przed maszyną byłoby dodatkową niedogodnością. Gonitwa w Berlinie jest tydzień wcześniej niż Prix de la Nonette, a forma była szykowana na treningach na początek sierpnia na Preis der Diana.
Dodatkowo, firma Westminster jest sponsorem tytularnym 133. Grosser Preis von Berlin, więc start Lady Eweliny w tym wyścigu ma też wymiar prestiżowy. Te trzy względy zapewne miały wpływ na decyzję właściciela i trenera o – wzbudzającym emocje i kontrowersje – dodatkowym zgłoszeniu Lady Eweliny do Wielkiej Berlińskiej.
Dla polskich kibiców dodatkowym smaczkiem będzie rywalizacja Lady Eweliny (GAG 92 kg) z czteroletnim Le Destrierem (Le Havre – Quanzhou po Dubawi), trenowanym we Wrocławiu dla Sławomira Pegzy przez Marlenę Stanisławską. 2 lipca Le Destrier zwyciężył pod Kumushbekiem Dogdurbekiem w Nagrodzie Prezesa Totalizatora Sportowego na Służewcu, ustanawiając rekord toru na 2600 m (2 min 39,8 s). Na Le Destrierze (GAG 85,5 kg, najniższy w stawce) pojedzie w Berlinie Szczepan Mazur.

Najwyżej sklasyfikowanym koniem w Wielkiej Berlińskiej (GAG 98,5 kg) jest francuski czterolatek Simca Mille (Tamayuz – Swertia po Pivotal), trenowany przez Stephane’a Wattela. Simca Mille jako trzylatek był drugi w Grand Prix de Paris G1 na 2400 m na Longchamp, w tym roku zwyciężył w Prix d’Harcourt G2 na 2000 m i Grand Prix de Chantilly G2 na 2400 m, był też drugi w Prix Ganay G1 na 2100 m. Pojedzie na nim w Berlinie Alexis Pouchin.
Wśród siedmiu koni, które pozostały w zapisie do Westminster 133. Grosser Preis von Berlin, jest niemiecki derbista z 2022 roku Sammmarco (Camelot – Saloon Sold po Soldier Hollow), trenowany przez Petera Schiergena. W ubiegłym sezonie był też drugi w Preis von Europa G1 i trzeci w Grosser Preis von Baden G1 na 2400 m. Obecny GAG Sammarco to 95 kg. W siodle Adrie de Vries.
Na liście startowej jest też niemiecki derbista z 2021 roku Sisfahan (Isfahan – Kendalee po Kendargent), trenowany przez Henka Grewe. GAG 96 kg. Był też wtedy drugi w Wielkiej Nagrodzie Baden Baden G1 i trzeci w Preis von Europa G1, oba wyścigi na 2400 m. W ubiegłym sezonie zwyciężył w Premio Jockey Club G2 na 2400 m na San Siro w Mediolanie. W tym roku był drugi w Großer Hansa-Preis G2 na 2400 m. W niedzielę pojedzie na nim Lukas Delozier.
Mocny jest też (GAG 97,5 kg) drugi koń ze stajni trenera Grewe – Assistent (Sea The Moon – Anna Kalla po Kallisto), który w tym roku wygrał dwie gonitwy G2 (Carl Jaspers Preis i Großer Hansa-Preis na 2400 m) i jedną Listed. W Derby wygranym przez Sammarco był czwarty. Assistent będzie dosiadany przez Thore Hammera-Hansena.
Stajnia Godolphin wystawia czteroletniego New London (Dubawi – Bright Beacon po Manduro), który w ubiegłym roku wygrał Gordon Stakes G3 na 2400 m w Goodwoood oraz był drugi w angielskim St Leger G1 na 2900 m w Doncaster, 2,5 długości za Eldar Eldarov. W tym roku był trzeci w Fred Archer Stakes LR na 2400 metrów w Newmarket. Trenuje go Charlie Appleby. W Niemczech New London ma GAG 97,5 kg. Pojedzie na nim James Doyle.

Odnośnie predyspozycji dystansowych Lady Eweliny, to trudno tu o jednoznaczne oceny. Jej ojciec Mukhadram biegał głównie na średnich dystansach, choć poradził też sobie na 2400 m. Jako dwulatek nie startował. W wieku trzech lat wygrał dwa mniejsze wyścigi na milę w pięciu startach, był też czwarty w Tercentenary Stakes G3 na 2000 m. Później mocno poprawił.
W wieku czterech lat wygrał York Stakes G2 na 2100 m i Brigadier Gerard Stakes G3 na 2000 m, był też drugi w Prince of Wales’s St G1 na 2000 m (przegrał tylko o łeb z Al Kazeem) i trzeci w Eclipse Stakes G1 – też na dwa kilometry. Za te dwa wyścigi dostał najwyższy rating w karierze – 123 funty.
W wieku pięciu lat Mukhadram wygrał Eclipse St. G1, był też drugi w Dubai World Cup G1 na 2000 m (2,75 długości za African Story), trzeci w King George VI and Queen Elizabeth St. G1 na 2400 m (trzy długości za zwycięską klaczą Taghrooda) oraz oraz czwarty w Irish Champion St. G1, International St. G1 i Prince of Wales’s St. G1. Startował w karierze 16 razy, 5 razy wygrał. Zgromadził dla Hamdana al Maktouma 1 968 250 funtów.
Matka Lady Eweliny – Quadri (po Polish Precedent) nie biegała, ale okazała się cenna w hodowli. Urodziła konia (po Medicean), który wygrał gonitwę G1, był on znany pod dwoma imionami – Turn Tide i Royal Performer. Wygrał on na 33 starty 9 wyścigów w Nowej Zelandii i Hong Kongu i w sumie ponad 500 tysięcy funtów. Ta gonitwa G1 to Herbie Dyke Stakes w Nowej Zelandii na 2000 m.
Quadri urodziła jeszcze drugiego konia black type (po Medicean), to klacz sprinterka Eva Kant, która wygrała sześć wyścigów (na dystansach 1000-1200 m) i 75 tysięcy funtów w osiemnastu startach, a także była trzecia jako dwulatka w dwóch gonitwach Listed na 1000 metrów – Premio Divino Amore w Rzymie i Criterium de Vitesse na Longchamp w Paryżu.
Ojciec Quadri, czyli dziadek Lady Eweliny – świetny pochodzeniowo Polish Precedent był wybitnym milerem, wygrał 7 wyścigów na 9 startów, w tym Prix du Moulin G1 i Prix Jacques Le Marois G1.
Babka Lady Eweliny – Fine Detail (po świetnym w hodowli angielskim derbiście Shirley Heights) wygrała jeden wyścig jako trzylatka na 2400 m (to był jej jedyny start w karierze). Jej córka Fashionable (po długodystansowym Nashwanie) nie tylko wygrała Pretty Polly Stakes LR na 2000 m, ale urodziła też bardzo dobrą klacz Jack Naylor (po Champs Elysees, dającym konie głównie na długie dystanse), która w latach 2015-2016 wygrała dwie gonitwy G3 (1400 jako dwulatka i 1900 jako trzylatka) i była druga w irlandzkim Oaks G1 na 2400 m.
W niedzielę 13 sierpnia w Berlinie pobiegnie też trenowany przez Stanisławską dla Pegzy – sześcioletni Hipop de Loire w Hoppegartener Steher-Preis LR na 2800 m (pula nagród 25 tysięcy euro, w tym 15 tysięcy dla właściciela zwycięskiego konia, płatne są cztery miejsca), czyli wyścigu, który wygrał przed rokiem pod Szczepanem Mazurem. Polski dżokej w niedzielę znów na nim pojedzie, w stawce 12 koni.
Aktualne listy startowe do wyścigów Le Destriera i Hipopa de Loire w Berlinie pod linkami:
Hoppegartener Steher-Preis, Berlin-Hoppegarten 13.08.2023 – Deutscher Galopp (deutscher-galopp.de)
Robert Zieliński
Na zdjęciu tytułowym Lady Ewelina wygrywa Schwarzgold-Rennen G3 przed Tamarinde. Fot. galopponline.de
