Wypowiedzi trenerów dotyczące koni startujących na Służewcu w najbliższy weekend (13-14 września). Część pierwsza.
Adam Wyrzyk
Mary Marvel – Odnalazła się w debiucie całkiem nieźle. W drugim starcie powinna się wyraźnie poprawić, chociaż zobaczymy, jak zachowa się pod amazonką.
Farhat – To nieprzewidywalny koń. Kto wie, może start pod uczennicą mu podpasuje. Wszystko zależy od tego, czy będzie miał chęci do rywalizacji. Niespodzianki z jego strony wykluczyć nie można.
Don Luigi – On z kolei dawno nie startował pod dżokejem, więc przetestujemy, jak się spisze. Towarzystwo ma dość mocne.
Harry Blue – Będzie to dla niego trudny wyścig, ponieważ wystartuje z niewygodnej pozycji faworyta na długim dystansie. Ma jednak w siodle świetnie go znającego Stefano Murę, więc jestem dobrej myśli.
Ruby Bell – Została zakupiona na aukcji, ponieważ bardzo przypominała mi świetną Inter Royal Lady, która miała tego samego ojca. Miała pierwotnie wystartować w gronie debiutantów, ale w sobotę Stefano Mura jest zawieszony, a trudno znaleźć odpowiedniego jeźdźca. Na pewno występ wśród koni z doświadczeniem utrudni jej zadanie.
Perfect Position – Pokazała, że mocno idzie do przodu i jest w formie. Na pewno dżokej nie wyważy się na tak niską wagę i dodamy mu 2 kg. To jej dystans, a czy rywale dla niej? Zobaczymy.
Johnny Double – Poprzedni wyścig nie ułożył się dla niego najlepiej. Należy się spodziewać, że tory będą coraz bardziej elastyczne, a to mu odpowiada. Nie jest bez szans.
Janusz Kozłowski
Gaston Great – Oczekiwania względem niego były większe, jednak trzeba pamiętać, że chorował wiosną i to opóźniło jego przygotowania. Zaczął sezon od zwycięstwa, ale żeby wejść na wyższy poziom potrzebuje czasu.
Wiktus – Rozczarowuje w tym sezonie. Bardzo bezbarwnie przebiegł ostatnio, dlatego ostrożnie go oceniam. W tej stawce powinien być w trójce-czwórce.
Havier – Interesująco się zapowiada, zwłaszcza pod kątem przyszłości. Myślę, że w wieku dwóch lat nie zdoła zademonstrować pełni możliwości. Chociaż rywali ma mocnych, powinien być widoczny.
Kew Bridge – Na Służewcu „płaci” za zwycięstwo odniesione we Francji pod koniec ub. roku. Musi trafić na odpowiednie warunki, żeby móc wykorzystać swoją siłę fizyczną.
Socorania – Jest zdecydowanie lepsza na suchej bieżni i wiele zależy od tego, jaki będzie stan bieżni. Do jej formy nie mam zastrzeżeń.
Fargesia – Ma trzech groźnych rywali. To klacz biegająca na rzetelnym poziomie, więc płatne miejsce powinna zająć. Postaramy się sprawić niespodziankę.
Andrzej Laskowski
HM Farajallah – Będzie wycofana.
Menwaal Al Shahania – To fajna klacz, rozwija się i coraz śmielej galopuje. Pobiegnie z szansami na dobry wynik.
Mghetha – Także powinna pokazać się z dobrej strony. Poprzedni wyścig nie do końca jej się ułożył.
Lord Bridgerton – Trudno mi go ocenić, bo do tej pory dwa dwulatki z mojej stajni wyszły do startu i spisały się średnio. Nie rusza się źle, jednak sprawia wrażenie późniejszego konia.
HM Loujayne – Będzie wycofany.
Nomas Fahad – Powinien się poprawić w porównaniu z debiutem. Na ile to wystarczy, sam jestem ciekaw.
First Fantasi – Jest debiutantem, a to stawia go w niekorzystnej sytuacji. Nie jest koniem bardzo chętnym, dżokej będzie musiał go „prosić”, więc trzeba mieć nadzieje, że dobrze ruszy, bo inaczej będzie mu trudno.
Albenia – Biega na dość równym poziomie. Płatne miejsce jest w jej zasięgu.
Apricus Forta – W debiucie stracił na starcie i przy szybkiej końcówce trudno było mu nadrabiać dystans. Powinien się poprawiać.
Wojciech Olkowski
Pegaz – Pobiegnie w licznej stawce debiutantów. Wydaje mi się, że to nieco późniejszy koń, chociaż pracuje nieźle.
Magor HB – Ma duże szanse rozgrywać ten wyścig. Utrzymuje się w formie, a Mikołaj Przybek miał już okazję go poznać.
Volumen – Powinien się poprawić w porównaniu z pierwszym startem. Sprawia pozytywne wrażenie i idzie do przodu.
Espresso – Pokazał się w Pink Pearla, ale krótszy dystans powinien mu bardziej odpowiadać. Liczę, że powalczy.
Gryffin d’Or – Biega poniżej moich oczekiwań. Być może potrzebuje jeszcze czasu. W tej stawce będzie mu trudno wywalczyć czołowe miejsce.
Wiaczesław Szymczuk
Victoria Grande – Wydaje się nieco późniejszą klaczą. Trudno ocenić jej szanse w gronie debiutantów.
Azzam Al Khalediah – Jego forma pozostaje bez zmian. W siodle ma utalentowaną amazonkę i wydaje się, że płatne miejsce powinni wywalczyć.
Mandat – Trudno mu będzie podskoczyć w tym wyścigu do faworytów, ale stawka jest nieliczna i powinien być widoczny.
El Corazone – Pozytywnie się zaprezentował w mocnej stawce i zdaje się być w niezłej dyspozycji. Jestem dobrej myśli.
Thunder Shot – Ostatnio startował po przerwie i powinien pójść zdecydowanie do przodu. Liczę na udany występ.
Plan – Biega bez błysku. Płatne miejsce jest w jego zasięgu.
Michał Borkowski
Mazouri – Biega na stabilnym poziomie. Na plus może zadziałać fakt, że wystąpi pod korzystniejszą wagą niż w poprzednich startach, kiedy niósł nadwagę. Dystans mu pasuje.
Dioriska – Także nie zmienia się. W tym roku najsłabiej wypadła właśnie w gonitwie uczniowskiej, ale być może był to tylko zbieg okoliczności. Powinna być widoczna.
Wagi – Zmieniliśmy taktykę i zanotował dużo lepszy wynik niż wcześniej. Czy było to decydujące, nie jestem pewien, ale liczę na udany start, bo nic nie stracił z formy.
Sergey Vasyutov
Madeeha Al Shahania – To utalentowana klacz. W siodle ma tym razem amazonkę, dzięki czemu skorzysta z ulgi wagi. Nie jest trudna do prowadzenie i nie wymaga bardzo mocnej ręki. Liczymy na nią.
Asswan – Podobał mi się ostatnio, widać, że robi postępy. Nieco korzystniejszy byłby dla niego dłuższy dystans, ale i tak powinien się pokazać, chociaż gonitwy uczniowskie rządzą się swoimi prawami i bywają nieprzewidywalne.
Dmytro Bondarchuk
Fanta Celia – Nie jest tak silna, jak Frego Pero, ale pracuje dobrze. Wydaje się ambitna. Niestety, jest trochę płochliwa i ostrożna, dlatego trudno przewidzieć, jak zaprezentuje się w debiucie, w nowych okolicznościach. Pierwszy start jest zawsze „zapoznaniem” się z wyścigami i jest zagadką.
Marsella – Trafiła na trudnych przeciwników w debiucie. Nie liczę na walkę o czołowe miejsce, ale na spokojny start i niezły bieg. Zakładam, że w tym roku nie będzie jej łatwo o dobre wyniki, ponieważ stosunkowo późno zaczęła pracę i jeszcze się rozwija.
Łukasz Such
Son of Jameson – W jego kategorii grupowej nie ma biegów na odpowiednio długich dystansach, dlatego startuje na wyższym poziomie. Jest w formie, a nie wszystkie konie prezentowały się ostatnio jakoś rewelacyjnie, więc nie zdziwię się, jeśli powalczy o niezłe płatne miejsce.
