Prosto ze Stajni (20-21 września 2025, cz.1)

Wypowiedzi trenerów dotyczące koni startujących na Służewcu w najbliższy weekend (20-21 września). Część pierwsza.

Janusz Kozłowski

Granada – Robi stopniowe postępy. Powinna się poprawić w porównaniu z pierwszym startem.

Socorania – Odniosła ładne zwycięstwo przed tygodniem. Będzie wycofana.

Eselif – Będzie wycofany.

Zuzza – Ma szanse się pokazać z dobrej strony, jednak do walki o zwycięstwo trudno będzie jej się włączyć.

Sama NH – Oczekiwania względem niej były większe. Ciągle czekamy na przełamanie.

Viento Fuerte – Debiut mu się nie udał, ale w drugim starcie pobiegł już zdecydowanie lepiej. Tym razem może być mu trudniej, bo stawka jest liczna i wydaje się dość mocna. Mam nadzieję, że będzie widoczny.

Jungle Day – W debiucie miał szczęśliwy zapis i pokazał, że potrafi nieźle galopować, jednak tutaj trafił na zdecydowanie bardziej wymagających przeciwników. Powinien progresować wraz z nabieranym doświadczeniem.

Win Win – Coś w tym roku przeszkadza jej biegać na miarę talentu, który pokazała w wieku trzech lat.  To był dla niej wyścig docelowy i nie tracimy zupełnie nadziei, choć optymizm jest umiarkowany, bo najlepiej wypadł w sezonowym debiucie.

Almareda – Została zapisana awansem. Stanie przed trudnym zadaniem, bo zapis jest liczny i wymagający.

Adam Wyrzyk

Formuła MS – Niestety, gonitwa IV grupy, w której miała startować, nie doszła do skutku. Została zapisana do Nagrody Michałowa, aby nie pauzować zbyt długo. Nie jest bez szans na wywalczenie płatnego miejsca.

Mazovia Prince – Nieduży, późniejszy koń. Pobiegnie przede wszystkim po naukę.

Happy Blue – Robi postępy, ma za sobą udany wyścig i mam nadzieję, że przynajmniej utrzyma zaprezentowany wówczas poziom.

Invincible Angel – Ostatnio przetestowaliśmy, jak poradzi sobie na dłuższym dystansie i zdała egzamin. Młodsze rywalki poniosą korzystniejsze wagi, ale liczę na udany start.

Royal Belvedere – Szukamy szansy pod niską wagą. Jeśli tor będzie miękki, ten atut może mieć duże znaczenie.

Nadav RA – Niespodziewanie pokazał, jakie możliwości w nim drzemią. Niestety, jest bardzo chimeryczny i trudno przewidzieć, jak będzie tym razem.

Notorious – Wraca do rywalizacji w wyścigach po długiej przerwie. Nic mu jednak nie dolegało. Rozpoczął przygodę w sporcie, ale to nie jego bajka. Zobaczymy, czy ma jeszcze ochotę się ścigać.

Time For the Star – To nie jest wczesny koń. Wiążemy z nim duże nadzieje na przyszłość, dlatego w tym roku nie będzie zbyt dużo startował. Zadebiutował pozytywnie.

Flagerta – Jako czteroletnia klacz polskiej hodowli, ma niejako w obowiązku sprawdzić się w Oaks. Biorąc pod uwagę jej tegoroczną postawę, trudno zaliczyć ją do grona faworytek, ale będziemy próbowali sprawić niespodziankę.

Felicita – Po dwóch słabszych wynikach, ostatnio pokazała się lepiej. Miejmy nadzieję, że pójdzie dalej do przodu.

Sergey Vasyutov

Zartan – To późniejszy koń. Może jeszcze potrzebować czasu.

Weiss – Zadebiutował w gronie koni z doświadczeniem. Teraz powinno mu być łatwiej. Oczekuję poprawy.

Super Story TR – To fajna klacz, na przyszły rok. Sprzyja jej dłuższy dystans i elastyczna bieżnia. Ma kilku groźnych rywali, ale mamy nadzieję z nimi powalczyć.

Wans – Do siodła wraca Marsel Zholchubekov, pod którym przyzwoicie spisał się w debiucie. Myślę, że mogą się pokazać z lepszej strony.

Ghost Djeli – Bardzo zawiódł w debiucie. Może był to wypadek przy pracy – przekonamy się teraz.

Szuler – Na treningach pracuje dobrze. W wyścigach czegoś mu brakuje. Trzeba mieć nadzieję, że w końcu się przełamie i pobiegnie na miarę swoich możliwości.

Orkama – Fajna klacz. Pozostaje lekka, ale potrafi wydajnie galopować. Liczę na kolejny udany start.

Andrzej Laskowski

Thunder Storm i Targoszyn – Na treningach pracują podobnie. Debiuty rządzą się swoimi prawami, ale mocnym utrudnieniem będzie fakt, że przeciwnicy w większości mają już jeden lub dwa starty za sobą.

Thulio – Zadebiutował przyzwoicie i nie powinien wypaść gorzej.

Neve – Miała lekkie przejścia zdrowotne, które nie były groźne czy poważne, jednak utrudniły jej przygotowania. Jesienią powinna stopniowo odzyskiwać formę.

Hersi Grand – Nie potrafię jednoznacznie stwierdzić, dlaczego tak bezbarwnie się zaprezentowała w ostatnim starcie. Mam nadzieję, że wróci do wcześniejszego poziomu i powalczy o dobry wynik.

Małgorzata Łojek

Dexa Star – Ma ciekawy, w pewnym sensie niesprawdzony rodowód. Jej ojciec, San Moritz, miał duży talent, ale niewiele jego potomstwa widzieliśmy na torze. Daxenia nie biegała. Klacz na treningach radzi sobie nieźle, choć sprawia wrażenie późniejsze, dlatego w debiucie, w starciu z rywalami mającymi doświadczenie, trudno zakładać wielki wynik.

Formuła – Niewątpliwie udział w największych gonitwach ją kosztował. Teraz ma nieco łatwiejsze zadanie, prawdopodobnie także na jej korzyść zadziała też skrócenie dystansu. Pracuje spokojniej niż w przeszłości, wyciszyła się. Trudno przewidzieć, jak to wszystko wpłynie na jej postawę.

Basal Al Khalediah – Na podstawie rodowodu można było mieć względem niego większe oczekiwania. Niewykluczone, że będzie jeszcze progresował i nie należy go skreślać.

Tornado of Souls – Zapowiada się ciekawie, chętnie pracuje i rywalizuje. Trochę brakuje mu błysku, który przydaje się w wieku dwóch lat na krótkich dystansach. On prawdopodobnie będzie potrzebował dłuższych wyścigów, ale sprawia pozytywne wrażenie.

Dragana – Była do tego wyścigu szykowana, więc dostaje szanse. Na podstawie wyników trudno o przesadny optymizm, choć rywalizacja w gronie klaczy może wcale nie być bardziej wymagająca niż na poziomie grupowym.

Arima – Pokazuje się z bardzo dobrej strony i mam nadzieję, że tak pozostanie. Powinna liczyć się w tej rywalizacji.

Łukasz Such

Frezja – Trochę rozczarowała w debiucie, ale stosunkowo twarda bieżnia jej nie sprzyjała. Teraz pod tym względem powinno być lepiej, choć w Warszawie należy spodziewać się mocniejszej konkurencji. Uważam, że stać ją na zdecydowanie więcej, więc dobre płatne miejsce powinna zająć.

Namera Me – To utalentowana klacz, robi postępy. Poprzedni wyścig nie do końca jej się ułożył. Jest wypoczęta i liczę na udany występ.

Omdama – Liczyłem, że będzie biegała lepiej. Ma ograniczone możliwości, choć w tej stawce ma szanse na dobry wynik.

Djani – Jest dobra w rywalizacji z końmi w gonitwach specjalnych. Tutaj ma trudne rywalki o bardziej wyścigowych rodowodach, więc trudno liczyć na spektakularny wynik.

Wojciech Olkowski

Słodka Czekolada – Rozczarowała mnie w debiucie. Na treningach pracuje nieźle. Liczę na poprawę.

Rou Boutebrie – Trochę jej czegoś brakuje w wyścigach. Rywale nie są poza jej zasięgiem, choć duża waga nie ułatwi jej zadania.

Bint Marshal – Jesienne warunki powinny jej bardziej odpowiadać, chociaż ma już swoje lata i trzeba o tym pamiętać.

Serce – Spodziewałem się po nim więcej. Biega bez błysku, ale powinien być widoczny.

Michał Borkowski

Dekhal FA – Nie poradził sobie w starciu z czołówką rocznika. Wraca na niższy poziom i mam nadzieję, że będzie zdecydowanie bardziej być widoczny.

Black Flash – Liczyłem na więcej w debiucie. Powinien iść do przodu, bo robi postępy.

Soma Bay – Zdecydowaliśmy się na start w Warszawie, ponieważ ma tu dłuższy dystans. Niby ma sporo szybkości, jednak w tegorocznych startach lepiej galopowała zawsze w końcówce. Jestem ciekawy tego występu.

Wessana – Sprawiła bardzo korzystne wrażenie w debiucie. Teraz poprzeczkę ma zawieszoną znacznie wyżej, ale podoba mi się. To będzie dla niej ciekawy sprawdzian.

Wiaczesław Szymczuk

Nagi Instynkt – Już raz był zapisany, ale nabawił się drobnego urazu i ostatecznie nie pobiegł. Sprawia niezłe wrażenie, choć jest koniem dużym i masywnym, więc może potrzebować nieco czasu.

Hayan Al Khalediah – W okularach wypadł lepiej, więc tego się trzymamy. Też jest koniem wyrośniętym i chyba jeszcze trochę brakuje mu siły, żeby efektywnie galopować. Robi postępy.

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły