Krótka relacja z gonitw rozegranych podczas ostatniego dnia wyścigowego na Służewcu.
Perfect Position z perfekcyjnym zakończeniem sezonu
Pierwsza gonitwa ostatniego dnia wyścigowego miała mocną faworytkę w postaci Gei Sou Moro, która od debiutu biega na bardzo wysokim poziomie, również w biegach pozagrupowych. W Perfect Position za to przede wszystkim wierzył jej trener, który w swoich cotygodniowych ocenach regularnie podkreślał, że jest lepsza, niż wskazują na to jej wyniki i czeka, aż klacz pokaże swój talent.
Geia Sou Moro prowadziła od wyjścia z maszyny. Na prostej rozpoczęła finisz szerokim kołem i wydawało się, iż zmierza po pierwszą wygraną w karierze, gdy przy samym kanacie do ataku rzuciła się Perfect Position. Rosła klacz zbliżała się sukcesywnie do faworytki, by wreszcie pokonać ją przed samym celownikiem z przewagą pół długości.
Jeździec: M. Zholchubekov
Trener: A. Wyrzyk
Właściciel: Usługi Transportowe J. Marzec i Vert A. Wyrzyk
Hodowca: E. & M. Crehan


Williams daje pierwsze zwycięstwo Arianie Sienkiewicz
Z maszyny jako pierwsza wyszła Misja, ale szybko na prowadzeniu zmienił ją Cepun. Już na zakręcie atak rozpoczął Williams, poprawiając największym kołem i wychodząc na front. Kanatu natomiast pilnował Gad i to te dwa faworyzowane konie toczyły równy bój na przestrzeni całej prostej, zmieniając się na prowadzeniu. Przed celownikiem drugi oddech złapał jednak Williams i finalnie minął celownik z przewagą długości nad Gadem. Trzecie miejsce, daleko za tą dwójką, zajął Celebryk.
Tym samym Williams dał pierwszą wygraną w karierze uczennicy Arianie Sienkiewicz, która jest również współwłaścicielką urodziwego gniadosza.
Jeździec: A. Sienkiewicz
Trener: S. Vasyutov
Właściciel: T. Mikołajczyk i A. Sienkiewicz
Hodowca: T. Mikołajczyk


Imperator sprostał roli faworyta
Niesamowitym prospektem mógł się poszczycić dziś Imperator, który w pięciu dotychczasowych startach był… pięć razy drugi.
Poprowadził drugi faworyt Grand Prix, który jednak zupełnie nie liczył się na prostej. Odchodzić zaczął natomiast Imperator i niezagrożony zmierzał po zasłużone zwycięstwo dla swojego trenera i jednocześnie hodowcy Emila Zaharieva. Za nim toczyła się już tylko walka o dalsze miejsca, gdzie Elegant In Paris minął celownik przed walczącymi o trzecie miejsce Dżazmanem i Dunkanem.
Jeździec: K. Grzybowski
Trener: A. Zahariev
Właściciel: Sport Sandrovo Ltd
Hodowca: „Bałkan” E. Zahariev


The Clash z oczekiwanym zwycięstwem po nieoczekiwanej walce
Po ponownym zejściu na poziom grupowy bitym faworytem był The Clash. Podliczana była również Neve, jednak do walki jak równy z równym stanął niespodziewanie Octola. Gniady wałach poprowadził w dystansie i poprawiał na prostej, gdzie The Clash cały czas się do niego zbliżał, jednak bez typowego dla niego błysku. Finalnie kasztan wypracował pół długości przewagi nad rywalem, a daleko za nimi na trzeciej pozycji pewnie znalazła się polskiej hodowli Neve.
Jeździec: S. Mura
Trener: A. Wyrzyk
Właściciel: M. Biały, W. Pawelus, K. i Ł. Radwańscy, T. Szumski i Vert A. Wyrzyk
Hodowca: G. Schmidt


Dwa konie trenera Macieja Janikowskiego łeb w łeb w Nagrodzie Hipokratesa!
Niespodziewany przebieg miał bieg o Nagrodę Hipokratesa. Jeździec najmocniej liczonej Berkany po starcie stracił strzemiona i zmuszony był cały dystans jechać bez nich. Poprowadził Acclaim The Fox i to z nim Berkana walczyła przez całą prostą o zwycięstwo, jednak przy kanacie do walki stanął również drugi koń trenowany przez Macieja Janikowskiego Black Mahal. Na ostatnich metrach spasowała klacz, jednak z transmisji nie dało się ocenić, który z ogierów minął celownik jako pierwszy. Finalnie również Komisja Techniczna nie dopatrzyła się różnicy w odległościach między końmi i zatwierdziła wynik łeb w łeb.
Jeźdźcy: D. Sabetbekov / S. Vasyutov
Trener: M. Janikowski
Właściciele: E. Gębura, R. Gorczyca i T. Walczyński / T. Czerwiński, Z. Makowski, J. i R. Popławscy
Hodowcy: Haras de Saint Eloy & L.Calvo / M. Guyon & SAS Regnier


Wixon triumfuje po dwóch drugich miejscach
Poprowadził Boy Mabir, którego przy wyjściu na prostą zaczęła mijać Agatonika i bardzo szeroko prowadzony Wixon. Widocznie ta taktyka pasowała skarogniademu ogierowi, bo zaczął swobodnie odchodzić od rywali. Na drugim miejscu znalazła się faworyzowana Gina de la luz ARW, ale w pół prostej minęła ją rozpędzająca się polem Dragana. Klacz oddała świetny finisz, jednak Wixon minął celownik jako pierwszy niezagrożony i nawet nieposyłany przez jeźdźca.
Jeździec: S. Abaev
Trener: P. Nakoniechnyi
Właściciel: SK Janów Podlaski
Hodowca: SK Janów Podlaski


Hat-trick trenera Adama Wyrzyka
Po dzisiejszych zwycięstwach dwuletniej Perfect Position i czteroletniego The Clasha przyszła pora na triumf konia z rocznika derbowego w treningu Adama Wyrzyka, a po wygraną tą sięgnął Oasis King.
W licznej i bardzo różnorodnej stawce poprowadził Quattro Rocket, który długo bronił się na prostej. Doskoczyć przy kanacie do niego próbowała Juliet Whiskey, a dopiero w pół prostej blisko publiczności ruszyły liczone Oasis King i Caresser. Oasis King zdążył błyskotliwym finiszem minąć Quattro Rocketa, któremu udało się jednak obronić drugie miejsce przed Caresserem.
Jeździec: S. Mur
Trener: A. Wyrzyk
Właściciel: Vert A. Wyrzyk
Hodowca: Oghill House Stud Ltd






