Szczepan Mazur rozpoczął 2025 rok od zwycięstwa, w czwartek w Katarze najważniejszy mityng wyścigowy stycznia

Jak już doskonale wiemy, Szczepan Mazur wyrobił sobie w Katarze solidną markę. Świadczyć o tym może chociażby rosnąca liczba dosiadów. Podczas środowego mityngu, rozpoczynającego rywalizację w 2025 roku, polski dżokej pojechał w siedmiu z ośmiu wyścigów na torze w Dosze, dla czterech różnych trenerów. Jedną z szans zamienił na zwycięstwo, a do tego trzykrotnie był drugi. To dobry prognostyk na cały rok 2025, ale także na jutrzejsze zmagania, bowiem to właśnie w czwartek czeka nas najważniejszy mityng stycznia w stolicy Kataru. We wszystkich gonitwach, również tych Pattern, zobaczymy naszego jeździeckiego asa!

W środę Mazur tylko raz miał okazję pojechać w barwach stajni, z którą współpracuje na stałe. Był czwarty dla Al Jeryan Stud na czteroletnim folblucie Lahabie, bez szans powalczenia o zwycięstwo, ani nawet o wyższe miejsce.

Znów dobrze układała się natomiast jego współpraca z topowym katarskim trenerem – Hamadem Al-Jehanim, który daje Polakowi coraz więcej szans i przynosi to bardzo pozytywne wyniki dla obu panów. Dzisiaj Szczepan Mazur miał okazję pojechać na czterech koniach tego szkoleniowca i trzykrotnie był na nich drugi. Słabiej spisał się dosiadany przez naszego rodaka w gonitwie dnia (UMM Al Zubar Cup – klasa 2) arab Alfahar, przybiegając dopiero na 9. miejscu.

Ciekawostką jest natomiast fakt, że w tym samym wyścigu wziął udział polskiej hodowli (Fortum Michał Romanowski) Kajamo (Barak – Kasnarra Kaleelah / Khoutoubia), chociaż i on nie spisał się najlepiej. Wygrał trenowany przez trzeciego w czempionacie Gassima Ghazaliego i dosiadany przez Marco Casamento Eifrit. Pokonał nie byle kogo, bo samego Moshrifa, który w 2023 roku potrafił zająć drugie miejsce w jednym z najbardziej wymagających wyścigów świata – The Amir Sword (G1).

Podczas środowego mityngu Szczepan Mazur miał jeszcze okazję pojechać dla dwóch innych trenerów: Mohammeda Hussaina Afraza oraz Abdulaziza Al Al-Kathiriego. To właśnie na trenowanym przez tego drugiego siedmioletnim synu Oasis Dreama – wałachu He’s a Dream wygrał w świetnym stylu gonitwę handikapową. Znakomity efekt przyniosła ofensywna taktyka zrealizowana przez Mazura i mocny atak w połowie prostej. Właśnie wtedy duetowi udało się odskoczyć rywalom na 3-4 długości, pieczętując sukces.

Udane występy umocniły byłego czempiona Służewca na drugim miejscu w rankingu jeźdźców. Szczepan ma na koncie najwięcej wygranych na torze w Dosze (19), ale w klasyfikacji prowadzonej na podstawie sumy zarobionych pieniędzy wyraźnie ustępuje jeżdżącemu dla Wathnan Racing Jamesowi Doyle’owi. Polak zgromadził blisko 195 tys. riali katarskich, wobec 350 tys. rywala.

W czwartek może dojść do pewnych przetasowań, ponieważ odbędzie się najważniejszy w miesiącu mityng na torze w stolicy Kataru. Łącznie w planie jest dziewięć gonitw i, co musi cieszyć, w każdej z nich będziemy mogli kibicować naszemu rodakowi, który będzie jeździł w barwach Al Jeryan Stud dla trenera Al Attiyaha (pięciokrotnie) oraz wspomnianego Hamada Al-Jehaniego (cztery razy). Najwyżej dotowane są oczywiście trzy ostatnie wyścigi (wszystkie dla koni arabskich) – Majd Al Arab Sprinter Championship (G3, 350 tys. riali), Sheikh Abdullah Bin Khalifa Al Thani Cup (G2, 500 tys. riali) oraz przeznaczony wyłącznie dla koni krajowej hodowli Sheikh Abdullah Bin Khalifa Al Thani Trophy (klasa 1, 500 tys. riali).

W czterech pierwszych gonitwach Mazur pojedzie na folblutach dla macierzystej stajni Al Jeryan Stud. Na papierze większe szanse wydaje się mieć w wyścigach numer trzy i cztery, bo dosiądzie dobrze dysponowanych w tym sezonie 6-letniego Majalha (wygrał w październiku pod Casamento) oraz 7-letniego Al Buraqa, na którym od listopada jechał trzykrotnie, a ta współpraca przyniosła zwycięstwo i dwa drugie miejsca.

Kolejne cztery jazdy Polak zaliczy dla Hamada Al-Jehaniego, co oznacza, że to właśnie ten trener daje mu szanse w gonitwach Pattern. Nie może dziwić ten wybór w przypadku rozgrywanego na 1200 m Majd Al Arab Sprinter Championship, bowiem Mazur pojedzie na Posuelo Py – siedmiolatku, którego w połowie grudnia poprowadził do triumfu w gonitwie Yas Sprint w Abu Zabi. Tamten performance nakazuje upatrywać Posuelo Py jako jednego z głównych kandydatów do sukcesu.

Spośród rywali warto zwrócić uwagę na włoskiego obieżyświata Zamera, chociaż ostatnio nie biegał szczególnie dobrze. Możemy go jednak kojarzyć chociażby z występu w Derby Wielkiej Brytanii 2023 w Doncaster, gdzie udało mu się wyprzedzić Bahwana i wywalczyć czwarte miejsce.

Trudniejsze zadanie Szczepan Mazur może mieć w Sheikh Abdullah Bin Khalifa Al Thani Cup G2, chociaż dosiadany przez niego amerykański Shgarde (po AF Albahar) wygrał w połowie grudnia w dobrym stylu gonitwę klasy 2. Jest więc w niezłej formie, a w przeszłości potrafił wygrać na poziomie Listed. Jednak poprzeczkę ma zawieszoną wysoko, a o miejsce na podium łatwo nie będzie, bowiem w stawce jest kilka gwiazd. Trzeba się liczyć z biegającymi dla Al Shaqab Racing klaczami Ghadah i Al Wakrah, które w przeszłości biegały na wysokim poziomie, choć ostatnio nie błyszały tak mocno. W rozgrywce nie powinno zabraknąć natomiast mocnego Samlli, reprezentanta Wathnan Racing weterana Jabalaha, czy rzetelnego Hargana.

Na koniec dnia Polak znów wskoczy w kurtkę w barwach Al Jeryan Stud i postara się powalczyć o Sheikh Abdullah Bin Khalifa Al Thani Trophy. Wyścig nie ma rangi Pattern, bo jest zamknięty dla arabów zagranicznej hodowli, jednak pula nagród jest równie wysoka, jak w przypadku wcześniejszej gonitwy. Mazur pojedzie na AJS Saaequ, doświadczonym siedmiolatku, na którym wygrywał już czterokrotnie, choć na niższym poziomie. Jednym z rywali będzie o rok młodsza klacz Roma, dobrze znana Polakowi, bowiem w grudniu dwukrotnie wspólnie mijali celownik jako zwycięzcy.


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Szczepan Mazur na AJS Saeequ

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły