Przed nami dzień, na który z zapartym tchem czeka cały świat obracający się wokół wyścigów kłusaków. Zdobycie Prix d’Amerique jest marzeniem każdego hodowcy, właściciela, trenera i powożącego, a sam udział w tej gonitwie jest ogromnym wyróżnieniem. W Traf Online ostatnia niedziela stycznia co roku jest zdecydowanie najlepszym dniem pod kątem obrotów, dlatego dzisiejsze pule gwarantowane na gonitwy z Vincennes poszybowały do nienotowanych dotąd poziomów.
Ponad 50 tysięcy złotych znalazło się w pulach gwarantowanych na niedzielne gonitwy, z czego ponad 15 tysięcy w samej Prix d’Amerique. Od lat, dzisiejsze zawody, generują dla Traf Online absolutnie najwyższe obroty spośród wszystkich mityngów rozgrywanych we Francji. To pokazuje, że wyścigi kłusaków na najwyższym światowym poziomie są równie atrakcyjne dla polskich graczy, co wyścigi płaskie.
Obroty na francuskie wyścigi rosną rok do roku o około 20%, co powoduje efekt samonapędzającego się mechanizmu. Wyższe obroty to wyższe pule do rozegrania, a wyższe pule, to większa atrakcyjność zakładów. Dzięki wyższym obrotom zmienia się też udział poszczególnych gier w łącznym rozrachunku. W przeszłości tylko zakłady najbardziej złożone, posiadające wysokie pule gwarantowane, potrafiły generować wysoki przychód. Obecnie ciężar przesuwa się w stronę dwójek, które przy stosunkowo niewielkiej kumulacji potrafią wygenerować pulę dwóch, a nawet trzech tysięcy złotych w regularnej gonitwie. Prix d’Amerique nie należy do zwykłych wyścigów, dlatego przejdźmy do omawiania tego wielkiego wydarzenia.
Prix d’Amerique (16:20)
Legendarny wyścig, jak co roku zgromadził pełne pole osiemnastu uczestników. W tej edycji nie mamy tak zdecydowanego faworyta, jakim był w ubiegłym roku Idao de Tillard (18), chociaż kapitalna forma zaprezentowana w ostatnim starcie przez obrońcę tytułu sprawia, że większość ekspertów, w tym team Equidii, uważa, że nastąpi powtórka sprzed dwunastu miesięcy. Pozostali fachowcy stawiają na pokonanego przez niego w ostatnim starcie Go On Boy (16). Wybór między tą dwójką nie jest łatwy, zwłaszcza że oba konie były szykowane konkretnie na dzisiejszą gonitwę, więc pytaniem (bez racjonalnej odpowiedzi) jest, który ma większe rezerwy. O tym, że rezerwy mają obaj faworyci, zapewniają ich drużyny. Trzecim wskazaniem jest reprezentant szwedzkiego czempiona Bjorna Goopa – San Moteur (13), który zdobył kwalifikację na wczesnym etapie i od tego czasu w domu przygotowywał się do dzisiejszej gonitwy. Zapraszamy do zapoznanie się z sylwetkami najmocniej liczonych koni w kolejności szans, ustalonej przez ekspertów Equidii.
Idao de Tillard (18) będzie bronił tytułu sprzed roku. W przypadku sukcesu dołączy do takich sław, jak: Varenne, Offshore Dream, Ready Cash, Bold Eagle i Face Time Bourbon, które w XXI wieku wygrały ten wyścig dwukrotnie. W 2023/2024 roku był absolutnym dominatorem sezonu zimowego, wygrywając wszystkie wyścigi, w których wziął udział. Od wiosny do jesieni 2024 prezentował się jednak słabiej, wystawiając na próbę nerwy swoich kibiców. W ostatnim starcie – Prix de Bourgogne pokazał się jednak z najlepszej strony, dość łatwo wyprzedzając na finiszu Go On Boya (16). Po raz pierwszy w karierze wystartuje w pełni rozkuty.
Go On Boy (16) jest im starszy, tym lepszy. Ostatnio co prawda przegrał z Idao de Tillard, ale startował po dwumiesięcznej przerwie, w dodatku podkuty na cztery kopyta. Teraz trener Romain Derieux zdecydował się go w pełni rozkuć, co w przeszłości przekładało się na najlepsze wyniki. Czwarte miejsce z ubiegłorocznej Prix d’Amerique pozostawiło duży niedosyt, biorąc pod uwagę przebieg gonitwy. Dzisiaj będzie miał szansę sięgnąć szczytu, na co liczy trener i powożący w jednej osobie – Romain Derieux. Szkoleniowiec uważa, że najgroźniejszymi rywalami będą: Idao de Tillard (18), San Moteur (13), Josh Power (7) i Keep Going (2).
San Moteur (13) przed rokiem wygrał Prix Bourbonnais, ale z powodu kontuzji nie wystartował w Prix d’Amerique. W tym sezonie zapewnił sobie udział w wielkim finale już w pierwszych kwalifikacjach, zajmując drugie miejsce za Hussardem du Landret (11). Mający na koncie trzy wygrane w roli powożącego Bjorn Goop spróbuje sięgnąć po pierwszy tytuł jako trener. W wypowiedzi dla mediów stwierdził, że tegoroczna edycja Nagrody Ameryki jest bardzo otwarta, a jego koń jest jednym z kandydatów do wygranej. Dodał równocześnie, że od czasu ostatniego startu wszystko w przygotowaniach zagrało idealnie i jest w doskonałej formie.
Hussard du Landret (11) jest zazwyczaj trochę niedoceniany, ale co roku bez większych problemów zdobywa kwalifikacje do finału. Przed rokiem został zdyskwalifikowany za galop na starcie, ale zrehabilitował się w Prix de Paris, gdzie na ultra długim dystansie (4150m) uzyskał niewiarygodne tempo 1.11,9! Trener Benoit Robin liczy na dobry wynik i zwraca uwagę, by nie przywiązywać się do miejsca zajętego w ostatnim starcie, ponieważ utknął wówczas za słabnącym rywalem.
Josh Power (7) po wygraniu Prix du Bourbannais w Prix de Bourgogne startował tylko „treningowo”. To koń z absolutnej czołówki swojego rocznika, który wynikami z kwalifikacji pokazał, że potrafi postawić się starszym konkurentom. Trener Sebastien Ernault jest bardzo zadowolony ze współpracy z Erikiem Raffinem i ocenia, że o wyniku rozstrzygnie przebieg gonitwy. Eric Raffin przed tygodniem triumfował w siodle Joumby de Guez w Prix de Cornulier. Jeżeli dzisiaj wygrałby z Josh Powerem, powtórzyłby sukces Jeana Mary sprzed 53 lat.
Hooker Berry (17) wygrał Prix d’Amerique w 2023 roku. W sulce zasiadał wówczas Jean-Michel Bazire. Obecnie za sterami tego wspaniałego kasztana jest Bazire junior – Nicolas, który od października 2024 jest też oficjalnie trenerem Hooker Berrego. Młody powożący i trener uważa, że jego koń jest lepszy niż przed rokiem i prawie tak dobry, jak w swoich najlepszych czasach. Nicolas stwierdza, że ma pewne szanse, ale wszystko będzie zależeć od przebiegu gonitwy.
Just Love You (8) jest najwyżej notowaną klaczą w tegorocznej stawce. Bliskie czwarte miejsce w konfrontacji ze starszymi końmi w Prix de Bretagne i bardzo przekonująca wygrana nad rówieśnikami w Prix Tenor de Baune są dobrą rekomendacją dla córki epokowego Love You. Powożący Alexandre Abrivard informuje, że ostatni start służył tylko budowaniu jej morale. Przygotowania do dzisiejszej gonitwy przebiegły idealnie, a należący do najlepszych w swoim fachu Alexandre ma pełne zaufanie do swojej klaczy i liczy, że stanie na wysokości zadania.
Ostatnim z koni pierwszego wyboru Equidii jest najmłodszy w tej stawce, pięcioletni Keep Going (2). Zwycięzca Criterium Continental jest jedynym przedstawicielem swojego rocznika. Konfrontacja z końmi starszymi jest zawsze niewiadomą, ale z wypowiedzi trenerów jego konkurentów można wyczuć pewien respekt. W sezonie jesienno-zimowym biegał ze zmiennym szczęściem, ale warto zwrócić uwagę, że dwa najlepsze wyniki zanotował w dwóch najbardziej prestiżowych gonitwach. Był przygotowywany specjalnie do dzisiejszego startu, a jego atutem ma być młodość i świeżość.
Wyżej wymienione konie stanowią tak zwany „pierwszy wybór”, ale na wyróżnienie zasługuje jeszcze przynajmniej jeden koń – Iroise de la Noe (1). Klacz, która po perturbacjach zdrowotnych wróciła do rywalizacji w październiku ubiegłego roku, z każdym startem spisuje się lepiej, co udowodniła bardzo łatwym zwycięstwem w ostatnim wyścigu kwalifikacyjnym. Jej trener Thomas Levesque nie ukrywa satysfakcji z możliwości startu w dzisiejszej gonitwie. Zapowiada walkę o jak najlepszy wynik.
Przed nami wyścig gwarantujący wielkie emocje, a być może również zaskakujące rozstrzygnięcia.
Prognoza Traf News: Go On Boy (16) – Idao de Tillard (18) – San Moteur (13) – Josh Power (7)
Prix d’Amerique będzie zwieńczeniem, ale nie jedyną atrakcyjną gonitwą dzisiejszego wspaniałego mityngu na Vincennes, który zacznie się już o 12:00. Zachęcamy do zapoznania się z pełnym programem i kibicowania swoim faworytom podczas transmisji na Traf Online.
Witold Sudoł
Zdjęcie tytułowe – Equidia.fr
