Klasyki w Epsom. Uhonorowanie Agi Khana

Po gorącym weekendzie we Francji pora na klasyki rozgrywane na  torze Epsom w Wielkiej Brytanii. Poza Derby i Oaks zobaczymy także ceniony bieg dla koni starszych, czyli Coronation Cup. Zwłaszcza ten wyścig uważnie obserwowany będzie nad Sekwaną, bo faworytem jest koń trenowany przez Francisa-Henri’ego Graffarda.
  

Coronation Cup

   Francuzi od wielu dni żyją tym wydarzeniem, licząc na prestiżowe zwycięstwo Calandagana. Podopieczny Graffarda od ponad  roku nie startował w ojczyźnie, biorąc udział w dużych biegach rozgrywanych zagranicą. Już po marcowym starcie w Dubaju trener zapowiedział występ w Epsom. Koniowi brakuje w karierze biegu G-1. – On zasługuje na wielki wynik. Mamy nadzieję, że stanie się to w piątek – mówi Nemone Routh, racing manager Aga Khan Studs (tak nazywa się teraz stajnia zmarłego niedawno legendarnego hodowcy i właściciela – przyp. autora).
   Problemem może być specyfika toru. Z jednej strony po starcie konie czeka poważna wspinaczka, a z drugiej ostatnie 800 metrów prostej trzeba pokonać w piorunującym tempie. Calandagan nigdy tu nie biegał, z czego jego ekipa zdaje sobie sprawę. – To bardzo zrównoważony koń, ale nie wiadomo, czy poradzi sobie z torem. Spodziewamy się jednak dobrego występu – dodaje Routh.
   Mocno liczony będzie z pewnością Jan Brueghel. Podopieczny Aidana O’Brien’a jesienią wygrał St.Leger w Doncaster, a w ramach przygotowań zajął drugie miejsce w biegu G-3
w Irlandii, gdzie pokonał go koń Josepha O’Briena, syna Aidana. Utytułowany szkoleniowiec nie robi z tego tragedii. – Startował na 2 kilometry, dzisiejszy dystans będzie dla niego lepszy. Ta porażka mnie nie zaskoczyła. To pierwszy start po przerwie i on nas też czegoś nauczył – wyjaśnia Irlandczyk.
   Liderem dla Jana Brueghela będzie wykorzystywany w tym celu „etatowo” Continuous, dzięki czemu powinno być mocne tempo. To znak rozpoznawczy O’Brien’a.
   Nie jest to jednak bieg tylko dwóch koni. Klasowy Giavelotto w grudniu wygrał Hong Kong Vase, a i wcześniej pokazał, że dystansu się nie boi. Była irlandzka oaksistka You Got To Me dwa poprzednie sezony rozpoczynała od zwycięstw, a ekipa Godolphin liczy na szybkość Ancient Wisdom.

Typy Equidii: 3-5-6

Typy autora: 3-7-6

Typy bukmacherów angielskich: 3-6-5

Oaks

   Skromny zapis na klasyk dla klaczy, ale w żadnym wypadku nie można odmówić jakości uczestniczkom biegu. Aż trzy z nich reprezentują stajnię Aidana O’Brien’a. Triumfatorkę trialowego Chesire Oaks Minnie Hauk wybrał dżokej stajenny Ryan Moore, opromieniony dwoma wiosennymi sukcesami w klasykach we Francji. Kupiona roczniakiem za prawie
2 miliony euro kobyłka będzie liderką Ballydoyle. – Śliczna i jeszcze rozwinęła się od startu
w Chester. Ma też dużo szybkości i jestem z niej bardzo zadowolony – mówi trener.
   Najbardziej ceniony trial przed klasykiem Musidora Stakes wzięła w wielkim stylu Whirl. – Sprawia wrażenie, że może trzymać dystans półtorej mili, ale dopóki nie spróbujesz, to nie będziesz wiedział – wyjaśnia O’Brien. Trzecia podopieczna irlandzkiego czarodzieja Giselle zaskoczyła nawet swoją ekipę, demolując rywalki w Oaks Trial w Lingfield. – Miała jeszcze braki kondycyjne, więc jej występ nas zachwycił. Zrobiła olbrzymie postępy – dodaje Aidan.
   Jego pretendentki będą musiały się zmierzyć z niepobitą Desert Flower, która dwulatką wygrała Fillies’ Mile, a ostatnio sięgnęła po triumf w 1000 Guineas. Trener podchodzi do jej występu spokojnie. – Była bezbłędna na milę i wygląda świetnie. Dystans półtorej mili to jednak pewna niewiadoma, a odpowiedź poznamy po biegu. Moim zdaniem wygrała najlepszy trial przed Oaks – wyjaśnia Charlie Appleby, który jeszcze nie wygrał tej gonitwy.
   Za klacze pozbawione większych szans fachowcy uważają Wemightakedlongway (trener Joseph O’Brien)  oraz Qilin Queen (Ed Walker). Obydwie jednak wygrały gonitwy trialowe, więc nie powinno się ich lekceważyć. Podobnego zdania jest szkoleniowiec tej ostatniej. – Wystartuje tylko 9 klaczy. Co do niektórych są wątpliwości, czy wytrzymają dystans. Moja klacz jest gwarantowanym stayerem. Nie sądzę, żeby notowania (aż 33:1!) odzwierciedlały jej potencjał. Ma naprawdę niezłe szanse na wygraną – przekonuje Walker.
   Ja zaś dodam, że w tym klasyku zdarzały się już podobne niespodzianki.

Typy Equidii: 1-5-9

Typy autora: 1-5-6

Typy bukmacherów angielskich: 1-9-5

Derby

   W sobotnim wyścigu o „błękitną wstęgę” wystartuje aż 18 koni. Trzy z nich reprezentują stajnię Aidana O’Brien’a, który celuje w 11 triumf w tym biegu. Faworyzowany Delacroix na razie może pochwalić się doskonałą matką (6 razy G-1!) oraz dwoma wygranymi wiosennymi trialami na Szmaragdowej Wyspie. Mimo kiepskiego losowania boksu (nr 14) to właśnie na nim pojedzie dżokej stajenny. Sam trener nie był pewny jego wyboru. – Ryan podejmie decyzję. To będzie wybór między Delacroix a The Lion In Winter. Poczekamy na losowanie boksów i inne detale – mówił kilkanaście dni temu szkoleniowiec. Trzeci z jego podopiecznych Lambourn raczej powinien być przygotowywany do jesiennego St.Leger.
   Wysoko stoją szanse Rulling Court, który wygrał klasyk na milę w Newmarket. – Zawsze uważałem, że 2000 Guineas to najlepszy trial przed Derby – tłumaczy trener Charlie Appleby. – Nie chciałbym, aby było zbyt miękko, więc nadmierne opady deszczu mnie zmartwią. Jestem za to zadowolony z przygotowań – dodaje szkoleniowiec.
   Francuzi mocno wierzą w Midaka, który dobrze losował boks startowy i świetnie spisał się, zwyciężając łatwo w Prix Greffulhe w ojczyźnie. – Zdecydowanie poprawia. Nie jesteśmy pewni, czy utrzyma formę, ale to koń o bardzo długim kroku – wyjaśnia racing manager Aga Khan Studs Nemone Routh. – Bylibyśmy szczęśliwi, gdyby był w pierwszej trójce lub nawet piątce, ale to trochę strzał w ciemno. Uznaliśmy jednak, że warto zaryzykować – dodaje Angielka.
   Ten wyścig jest niezwykle ważny dla stajni: tegoroczny klasyk będzie oficjalnym uhonorowaniem pamięci jej wielkiego twórcy Agi Khana. Trudno wyobrazić sobie lepsze uczczenie go niż udany występ Midaka.
   Wśród liczonych koni nie może zabraknąć miejsca dla Pride Of Arras, triumfatora Dante Stakes. W tym wieku kilka koni po zwycięstwie w Yorku sięgało po wygraną w Derby, jeśli nie w Wielkiej Brytanii, to… w Irlandii.
   Dwa ciekawe konie zapisali John i Thady Gosdenowie. Zarówno Damysus, jak i jego kolega Nightwalker także biegały w Dante, gdzie zdecydowanie lepszy okazał się ten pierwszy. Wydaje mi się, że w sobotę powinno być podobnie. Z pozostałych koni ciekawy jest Stanhope Gardens, któremu jednak chyba może brakować mocnej próby przed Derby.
  

Typy autora: 13-3-7

Typy bukmacherów angielskich: 3-13-11

Singspiel

Na zdjęciu Pour Moi wygrywa pod Mickaelem Barzaloną o łeb Epsom Derby 2011 (Equidia.fr)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły