Prix de Diane. Milionerka faworytką.

Kolejna klasyczna niedziela we Francji. Dla pięknie ubranych pań konkurs na najbardziej stylowy kapelusz. Dla fanów wyścigów prestiżowe starcie w Prix de Diane.
  

   Może nie jest perfekcyjna, ale na pewno bardzo droga. Właściciele She’s Perfect (4) przeżyli ostatnio huśtawkę emocji. Najpierw ich klacz została pozbawiona zwycięstwa w Pouliches, ponieważ faulowała rywalkę. Zaledwie kilka dni później wpłynęła za nią bajeczna oferta z Japonii w wysokości 2,5 miliona dolarów! Propozycja została odrzucona.
   – To było zdecydowanie za mało w porównaniu z tym, co miałem na myśli, ale przedstawiłem ją wszystkim właścicielom. Jest nas 38 i 37 od razu powiedziało: nie! – mówi Basher Watts, jeden z członków syndykatu, posiadającego prawa do klaczy.
   Podopieczna Charliego Fellowes’a jest faworytką Diane. Jej ekipa nie ma wątpliwości, że klacz poradzi sobie z dłuższym dystansem.
   Gospodarze mocno wierzą w podopieczne trenera Graffarda. Mandanaba (2) była trzecia w klasyku na milę. Jej zapis tam był sporym zaskoczeniem dla mnie. Klacz ma zdecydowanie dystansowy papier i jej logicznym celem powinien być właśnie Diane. Cancoura (1) ma równie dobre pochodzenie, ale dopiero zwycięstwo w Prix Finlande na miękkiej bieżni pokazało, że ma spore możliwości. Obydwie klacze losowały zewnętrzne boksy startowe, co nieco utrudni im występ.
   Tego problemu nie ma Gezora (12), którą Graffard prowadzi od kilku miesięcy. Klacz, podobnie jak jej matka Germance wygrał trialowy Prix Saint-Alary, a dodatkowo wylosowała pierwszy boks startowy. Do ewentualnego sukcesu poprowadzi ją doświadczony Christophe Soumillon.
   W klasyku na Longchamp mocno zawiodła Better Together (8), zajmując 5 lokatę. Mimo to stajnia mocno w nią wierzy. – Ona jest córką świetnej klaczy i jesteśmy pewni, że wytrzyma dystans. Trener Andre Fabre już wiosną powiedział, że to będzie bieg dla niej – wyjaśnia racing manager Juddmonte  Barry Mahon. Jej dżokej Colin Keane po raz pierwszy pojedzie w tak dużym biegu jako jeździec tej stajni. Będzie dostawał dosiady nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale i we Francji. W niedzielę czeka go niezwykle ważny egzamin.
   Dwie klacze zapisał „łowca klasyków” (ma ich już ponad 100!), czyli Aidan O’Brien. Bedtime Story (5), którą wybrał dżokej Ryan Moore, to pół-siostra klasowej Content, która też kiepsko wypadła w Pouliches, ale potem była druga w Irish Oaks. Problem w tym, że kobyła fatalnie losowała boks startowy. Jej koleżanka stajenna Merrily (6) prawdopodobnie zostanie po raz kolejny użyta jako liderka do prowadzenia mocnego tempa.
  

Typy Equidii: 4-2-5

Typy autora: 2-4-12

Singspiel

Na zdjęciu Shes Perfect (Equidia.fr)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły