Nagroda Ofira: Starcie elity arabskiej na Służewcu

Już w najbliższą sobotę, 28 czerwca 2025 roku, warszawski Tor Służewiec stanie się świadkiem jednego z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu wyścigów koni arabskich – Nagrody Ofira (kat. A). Na dystansie 2400 metrów zmierzy się elita czterolatków i starszych koni, a tegoroczna edycja jak wszystkie poprzednie zapowiada się niezwykle interesująco. Czy weteran Rasmy Al Khalediah, po pewnym zwycięstwie w Nagrodzie Cometa, potwierdzi swoją klasę? Czy Fragnar, triumfator Nagrody Bandosa, zrewanżuje mu się za porażkę o łeb? A może młody Elevation Al Maury lub Lindahls Anakin – sprawią niespodziankę? Emocji dodaje fakt, że gonitwa ta jest kluczowym sprawdzianem przed sierpniową Nagrodą Europy, a historia pokazuje, jak trudno jest sięgnąć po oba laury.

Patron, który odmienił oblicze hodowli

Nagroda Ofira nosi imię ogiera-legendy, filaru, na którym opiera się potęga polskiej i światowej hodowli koni arabskich. Ofir, urodzony w 1933 roku w Janowie Podlaskim, był jedynym synem sprowadzonego z Półwyspu Arabskiego ogiera Kuhailan Haifi. Jego matką była jedna z najcenniejszych klaczy w historii polskiej hodowli, Dziwa. Tragiczne losy wojenne sprawiły, że we wrześniu 1939 roku Ofir został zrabowany przez wojska radzieckie i wywieziony do stadniny w Tiersku na Kaukazie, skąd nigdy nie powrócił.

Ofir w Tiersku

Cenne geny przetrwały jednak dzięki potomstwu, które rozsławiło polską hodowlę na całym świecie. Najsłynniejsi synowie Ofira to tzw. „Wielka Czwórka”: WitrażWielki Szlem (ojciec genialnego na torze Czorta i wielu znakomitych matek stadnych), Witeź II oraz Wyrwidąb. To wyjątkowe dziedzictwo zatoczyło pełne koło, gdy do Polski powrócił jego potomek, wyhodowany w USA Ontario HF, który okazał się fenomenalnym reproduktorem. Jego syn, Wares, w 2013 roku nie tylko wygrał Derby Arabskie, ale i pobił rekord toru, udowadniając, że ród Ofira wciąż gwarantują wyścigową klasę. Jego imię, jako symbol doskonałości i dowód na wyjątkowość polskiej hodowli, idealnie patronuje gonitwie, która wyłania najlepsze konie arabskie z najlepszych.

Ostatnie pięć lat pod znakiem dominacji Macieja Kacprzyka

Analiza ostatnich pięciu edycji Nagrody Ofira to opowieść o hegemonii jednego trenera, spektakularnych występach i o tym, jak trudno jest połączyć czerwcowy triumf z sierpniową Nagrodą Europy.

  • 2024: Przełamanie monopolu przez Storma 'OA’ – Holenderski wałach, trenowany przez Cornelię Fraisl, dokonał historycznego wyczynu, przerywając czteroletnią passę zwycięstw Macieja Kacprzyka. Kluczem do sukcesu okazała się kastracja, która odmieniła temperamentnego ogiera w spokojniejszego, finiszującego z końca stawki dominatora. W Nagrodzie Ofira, pod Dastanem Sabatbekovem, zaprezentował nokautujące przyspieszenie na prostej. Jego klasę potwierdziło trzecie miejsce w Nagrodzie Europy, gdzie uległ jedynie Bad Guy Pompadourowi i Wielkiemu Dakrisowi.
  • 2023: Rekord Zenhafa i stajenny dublet – Podopieczny Macieja Kacprzyka, pięcioletni Zenhaf, dokonał rzeczy niezwykłej, wygrywając Nagrodę Ofira w rekordowym czasie 2’43,4″. Był to pokaz siły, zwłaszcza że miesiąc wcześniej był dopiero czwarty w Nagrodzie Bandosa. Jednak w sierpniowej Nagrodzie Europy karta ponownie się odwróciła – Zenhaf zajął dopiero czwarte miejsce, a triumfował jego kolega stajenny, Ocean Al Maury.
  • 2022: Drugi triumf Salama na skróconym dystansie – Sześcioletni Salam Al Khalediah po raz drugi w karierze wygrał Nagrodę Ofira, tym razem pod Konradem Mazurem. Warto odnotować, że gonitwa w tamtym roku została wyjątkowo skrócona do 2000 metrów, co faworyzowało konie o profilu francuskim. Zwycięzca nie podjął jednak próby zdobycia Nagrody Europy, którą wygrał wybitny Han Rastaban.
  • 2021: Podwójna korona dla królowej Amwaj – To był rok absolutnej dominacji sześcioletniej klaczy Amwaj Al Khalediah. Zarówno w Nagrodzie Ofira, jak i Europy, była bezkonkurencyjna. W Ofira, dosiadana przez Viktora Janačka, wygrała, prowadząc od startu do celownika. W Nagrodzie Europy zaprezentowała się jeszcze bardziej imponująco, triumfując w czasie 2’56,7″ – zaledwie 0,4 sekundy gorszym od rekordu toru. Była to jedyna podwójna korona w analizowanym okresie.
  • 2020: Początek serii Salama w cieniu pandemii – Serię zwycięstw koni trenowanych przez Macieja Kacprzyka zainaugurował Salam Al Khalediah pod Szczepanem Mazurem. W pandemicznym sezonie, podobnie jak dwa lata później, nie wystartował w Nagrodzie Europy. Wygrał ją wówczas inny koń wyhodowane przez Al Khalediah Stables – Shadwan Al Khalediah, co tylko podkreślało na tamten moment siłę tej stadniny.

Historia ostatnich lat to zatem niemal całkowita dominacja koni hodowli francuskiej (4 z 5 zwycięzców) i trenera Macieja Kacprzyka, który wygrał cztery z pięciu edycji Nagrody Ofira, a w latach 2019-2024 aż pięciokrotnie sięgał po Nagrodę Europy. Jednak pod koniec 2024 roku trener ten przeniósł swoją działalność do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, co oznacza koniec pewnej epoki w polskich wyścigach arabskich.

Uczestnicy Nagrody Ofira 2025

1. RASMY AL KHALEDIAH (FR) – Doświadczenie, klasa i wola walki

  • Trener: Janusz Kozłowski
  • Jeździec: k.dż. Temur Kumarbek Uulu
  • Waga: 62 kg

Ośmioletni weteran torów, prawdziwy obieżyświat z polskiej stajni, który wydaje się przeżywać drugą młodość. Rasmy Al Khalediah to koń o niekwestionowanej klasie, z siedmioma zwycięstwami w gonitwach rangi Listed na koncie. Jego wizytówką jest potężny finisz. Chociaż za swoje królestwo uważa dystanse w okolicach 1600-1800 m, to jesienią 2024 roku sensacyjnie zwyciężył w Nagrodzie Porównawczej na 2400 m, pokazując, że gdy jest w formie, żadna odległość nie jest mu straszna. Sezon 2025 rozpoczął w spektakularnym stylu, wygrywając Nagrodę Cometa (2000 m). W tamtej gonitwie po pasjonującej walce na ostatniej prostej, dosłownie „wydarł” zwycięstwo Fragnarowi, pokonując go o łeb. Był to pokaz nie tylko szybkości, ale i niezwykłego charakteru. Nieco słabiej wypadł w UAE President Cup (Listed, 1500 m) w Sztokholmie, gdzie zajął czwarte miejsce. Mocne tempo i ciasne zakręty szwedzkiego toru nie pozwoliły mu w pełni rozwinąć skrzydeł. Mimo zaawansowanego wieku, jego forma jest znakomita, a zwycięstwo w Nagrodzie Cometa udowodniło, że wciąż należy do ścisłej czołówki i będzie jednym z głównych rozgrywających w tej gonitwie.

2. SALSABIL II (FR) – Rekordzista przed egzaminem z wytrzymałości

  • Trenerka: Claudia Pawlak
  • Jeździec: dż. Sanzhar Abaev
  • Waga: 62 kg

To koń-zagadka i potencjalnie największa niewiadoma tego wyścigu. Jego rodowód, w którym króluje słynny No Risk Al Maury, jednoznacznie wskazuje na predyspozycje do sprintu. Salsabil II potwierdził to w wielkim stylu w 2023 roku, kiedy wygrał Traf Warsaw Mile (Listed, 1600 m), bijąc nie tylko rekord toru, ale i wielkiego Rasmy’ego Al Khalediah. Jest koniem o niesamowitym przyspieszeniu i błyskotliwej szybkości. Jednak dystans 2400 metrów to dla niego zupełnie nowy rozdział. W tym sezonie, już pod okiem trenerki Claudii Pawlak, notował solidne, czwarte miejsca na dystansach 1600 m i 1400 m, co pokazuje, że utrzymuje formę, ale nie dominował. Start w Nagrodzie Ofira to dla niego prawdziwy test ognia – egzamin z wytrzymałości. Czy w jego nogach drzemie ukryty potencjał stayerski niczym w Gensiku (ten sprinter również po No Risku Al Maury był sensacją gonitw dystansowych w sezonie 2023), czy też klasyczny dystans okaże się dla niego o kilkaset metrów za długi? Jego obecność w stawce jest odważną i intrygującą decyzją.

3. FRAGNAR – Faworyt na fali wznoszącej

  • Trener: Adam Wyrzyk
  • Jeździec: dż. Stefano Mura
  • Waga: 62 kg

Pięcioletni syn Al Mamun Monlaua wchodzi w tę rywalizację jako główny faworyt. Jego ostatnie występy to pokaz siły, dojrzałości i rosnącej formy. Poprzedni sezon zakończył jako specjalista od długich dystansów, wygrywając prestiżowe Nagrody Michałowa i Janowa. Tegoroczne starty wyniosły go na szczyt hierarchii. W Nagrodzie Cometa (2000 m)stoczył heroiczną, choć przegraną o łeb, walkę z Rasmy Al Khalediah, pokazując ogromne serce do walki. To, co nie udało się w kwietniu, powetował sobie w maju, pewnie wygrywając Nagrodę Bandosa (2200 m). Wzorowo przeprowadzony przez jeźdźca, zaatakował na prostej finiszowej, minął Elevation Al Maury i nie dał sobie odebrać zwycięstwa. Jest w życiowej dyspozycji, a dystans 2400 metrów wydaje się dla niego idealnym połączeniem szybkości i wytrzymałości. Jest spokojny, silny i gotowy, by sięgnąć po najważniejsze trofeum w dotychczasowej karierze.

4. ELEVATION AL MAURY (FR) – Młoda siła z handicapem wagi

  • Trener: Krzysztof Ziemiański
  • Jeździec: dż. Dastan Sabatbekov
  • Waga: 59 kg

Jedyny czterolatek w tym doborowym towarzystwie, co daje mu kluczowy atut w postaci 3 kg ulgi wagi. Ten gniady ogier o imponującym francuskim rodowodzie (Dormane – Eclipse Al Maury po Munjiz) to koń, którego forma wyraźnie idzie w górę. W Nagrodzie Cometa był trzeci, ale ze znaczną stratą do czołowej dwójki. Jednak już miesiąc później, w Nagrodzie Bandosa, zaprezentował się ze znacznie lepszej strony. W tamtym wyścigu odważnie zaatakował na prostej i przez moment prowadził, ostatecznie ulegając jedynie fenomenalnemu Fragnarowi i zajmując drugie miejsce. To koń obdarzony nie tyle błyskotliwym finiszem, co ogromną siłą i wytrzymałością. Dłuższy dystans i mocne tempo powinny działać na jego korzyść. Jeśli wyścig będzie rozgrywany w solidnym tempie od początku, jego walory mogą w pełni dojść do głosu w końcówce. Jego progresja z wyścigu na wyścig każe upatrywać w nim bardzo groźnego rywala.

5. LINDAHLS ANAKIN (DK) – Odrodzony lider z apetytem na więcej

  • Trenerka: Claudia Pawlak
  • Jeździec: dż. Konrad Mazur
  • Waga: 62 kg

Duński wałach to koń, który przeszedł drogę od niekwestionowanego lidera rocznika trzylatków, przez kryzys formy, aż po spektakularne odrodzenie. Po kilku słabszych startach w 2024 roku, w tym sezonie znów pokazuje pazur. Rozpoczął od imponującego zwycięstwa w gonitwie grupowej na 1800 m, gdzie wygrał w dowolnym stylu o 10 długości. Prawdziwy test klasy przyszedł jednak w Nagrodzie Bandosa, gdzie zajął świetne trzecie miejsce. Analiza przebiegu gonitwy pokazuje, że na początku prostej był zamknięty i nie mógł w pełni rozwinąć prędkości. Mimo to, gdy znalazł miejsce, finiszował bardzo mocno, niewiele tracąc do drugiego Elevation Al Maury. To sugeruje, że drzemie w nim jeszcze niewykorzystany potencjał. Dystans 2400 m nie powinien stanowić dla niego problemu. Jest czarnym koniem tej gonitwy, zdolnym do sprawienia niespodzianki.

6. ONYKS – Tytan pracy, który nadaje tempo

  • Trener: Andrzej Urbanowski
  • Jeździec: st.u. Oskar Nowak
  • Waga: 62 kg

Sensacyjny zwycięzca Derby Arabskich z 2024 roku, koń o żelaznej kondycji i jednej, ale za to konsekwentnie realizowanej taktyce – ucieczki od samego startu. Onyks to urodzony maratończyk, który najlepiej czuje się na dystansach 2800-3000 m, gdzie jest w stanie „zamęczyć” rywali narzuconym przez siebie, morderczym tempem. Na nieco krótszych dystansach ta strategia okazuje się mniej skuteczna w starciu z czołówką. W Nagrodzie Cometa (2000 m)prowadził przez większość wyścigu, by osłabnąć na prostej i skończyć na czwartym miejscu. Scenariusz powtórzył się w Nagrodzie Bandosa (2200 m), gdzie po odważnym prowadzeniu ostatecznie zajął ostatnie, szóste miejsce. W Nagrodzie Ofira jego rola wydaje się z góry określona – to on będzie „zającem”, który zapewni mocne, uczciwe tempo. To sprawi, że wyścig będzie ciekawy i wymagający, ale jego szanse na końcowe zwycięstwo w tym towarzystwie wydają się niewielkie.

Prognozy i podsumowanie

Tegoroczna Nagroda Ofira zapowiada się jako fascynujący pojedynek taktyczny i starcie pokoleń. Faworytem wydaje się być Fragnar, który jest w życiowej formie i udowodnił w Nagrodzie Bandosa, że potrafi pokonać najgroźniejszych rywali. Dystans 2400 m jest dla niego idealny.

Jego głównym przeciwnikiem będzie Rasmy Al Khalediah. Choć dystans nie jest jego ulubionym, to klasa i doświadczenie tego ogiera są nie do przecenienia. Jego zwycięstwo w Nagrodzie Cometa pokazało, że nigdy nie można go lekceważyć.

W walce o czołowe lokaty z pewnością liczyć się będą Elevation Al Maury i Lindahls Anakin. Młodszy z nich korzysta z niższej wagi, nie ustępując przy tym siłą starszym rywalom i jego forma rośnie, a duński wałach pokazał w ostatnim starcie, że stać go na walkę z najlepszymi.

Salsabil II i Onyks wydają się być końmi drugiego planu, ale rola tego drugiego może być kluczowa. Onyks z pewnością narzuci mocne tempo, co może sprzyjać koniom finiszującym z dalszych pozycji, a Salsabil II pozostaje wielką niewiadomą na tym dystansie.

Przewidywania: Fragnar, Rasmy Al Khalediah, Elevation Al Maury, Lindahls Anakin.

Kto zdobędzie Nagrodę Ofira i otworzy sobie drogę do sierpniowej Nagrody Europy? Odpowiedź poznamy już w sobotę!

Michał Kurach

Na zdjęciu tytułowym Fragnar wygrywa Nagrodę Bandosa

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły