Przerwa letnia na Służewcu i Partynicach nie oznacza, że konie trenowane w Polsce ścigają się wyłącznie w Sopocie. W najbliższą sobotę w niemieckim Magdeburgu wystartują dwa trzylatki trenowane przez Marlenę Stanisławską Marlena’s Prince oraz Jarek Star. Dosiądzie ich współpracujący z właścicielem ogierów, firmą Westminster, Adrie de Vries, który w piątek na Lady Ilze weźmie udział w prestiżowej gonitwie Falmouth Stakes G1.
Podopieczni polskiej trenerki pobiegną w gonitwach handikapowych. Jako pierwszy stanie na starcie Marlena’s Prince (Kodiac – Zain Time / Pivotal), zgłoszony do wyścigu Preis der Republik Tadschikistan (1800 m) z pulą nagród 7000 euro. Z ogierem wiązane były spore nadzieje po tym, jak jego półbrat Zen Spirit okazał się zdecydowanie najlepszym dwulatkiem sezonu 2023 (wygrał trzy biegi kategorii A), a w wieku trzech lat triumfował w Strzegomia, Rulera oraz został wicederbistą. Niestety, zakupiony za 13 tys. euro Marlena’s Prince do tej pory nie zademonstrował choćby części talentu Zen Spirita. Startował niewiele. W wieku dwóch lat zadebiutował w połowie listopada i był drugi (za Eclipse Warriorem). Tegoroczne starty także rozpoczął od wywalczenia drugiego miejsca we Wrocławiu, tym razem minimalnie ulegając klaczy Invincible Fairy. 22 czerwca widzieliśmy go po raz trzeci i, jak na razie, ostatni. Był szósty w gonitwie o Nagrodę Aschabada, z dużą stratą do czołówki. Skrócenie dystansu powinno mu posłużyć.
Na szczęście rywale też nie mają szczególnych osiągnięć. Najwyższą wagę (aż 66,5 kg) poniesie Laterani dosiadany przez swoją właścicielkę (i trenerkę) Janine Beckman. Siedmiolatek w swojej karierze trzykrotnie wygrał. W tym roku biega przeciętnie, chociaż ostatnio zdołał zająć drugie miejsce w biegu podobnej klasy (także pod bardzo wysoką wagą). Jego rówieśnik Varon biegał bez sukcesów na nieco dłuższych dystansach. W stawce są dwa jeszcze starsze konie – 10-letnie Compulsive oraz Princess Charming. Wydaje się, że jeśli podopieczny Marleny Stanisławskiej nie pogubi się przy wchodzeniu do maszyny (ma z tym spore problemy) to stanie przed szansą na zwycięstwo, a jego teoretycznie najgroźniejszymi konkurentami powinny być Laterani i Compulsive.
Jarek Star (Sea The Moon – Clique / Bated Breath) weźmie udział w gonitwie takiej samej kategorii – Preis der J.G. Scharff GmbH Burg & Co.KG, rozgrywanej na dystansie 2050 m. Trafił jednak na mocniejszą stawkę niż kolega ze stajni. Ogier ma jeszcze mniej doświadczenia bowiem karierę rozpoczął w tym sezonie, rozrzucając stawkę debiutantów na Partynicach. Następnie został rzucony na głęboką wodę i zamykał pole w biegu o Nagrodę Iwna. Na ten moment trudno ocenić jego potencjał, ale zdaje się mieć trochę talentu. Tutaj poniesie 61,5 kg, podobnie jak Marlena’s Prince wcześniej.
Mimo największego obciążenia (64 kg pod amatorką Jaqueline Laquai) trzeba zwrócić uwagę na siedmioletniego Slay the Dragon, który ma za sobą naprawdę dobrą pierwszą część sezonu. Odniósł już cztery zwycięstwa, choć pod korzystniejszymi wagami i nie pod amatorką. W formie jest też trzyletni Adio (62,5 kg pod Davidem Liską), ostatnio dwukrotnie pierwszy. Wydaje się robić postępy i trzeba się z nim liczyć. Z szansami na dobry wynik wystartuje też Ireland Alexander.
Oprócz reprezentanta stajni Marleny Stanisławskiej, w tej gonitwie zobaczymy jeszcze dwa konie trenowane poza granicami Niemiec – dosiadanego przez Tomasa Romana Mannixa przygotowywanego w Czechach oraz Nerbiou przybywającą z Holandii. Start gonitwy o godzinie 16.30. Trzymajmy kciuki za dwójkę z Polski!
Krzysztof Romaniuk
Na zdjęciu tytułowym Marlena’s Prince podczas galopu aukcyjnego (fot. Tattersalls Ireland).
