Factoriel ponownie zdobywa Puchar Bałtyku

Najważniejszą gonitwę dwudniówki w Sopocie, przeznaczony dla kłusaków francuskich Puchar Bałtyku, wygrał niezawodny Factoriel, powożony przez Tarasa Salivonchyka. 10-letni wałach z dużą łatwością pokonał swoją rówieśniczkę Furnikę, rewanżując się jej za porażkę sprzed roku. Po trzy wyścigi wygrywali Kamil Grzybowski i Temur Kumarbek Uulu wśród jeźdźców, a także trener Łukasz Such.

Na sam koniec zmagań podczas pierwszego weekendu wyścigowego 2025 na Hipodromie w Sopocie rozegrano prestiżowy Puchar Bałtyku (o Puchar Rady Nadzorczej Hipodromu Sopot) z udziałem najlepszych kłusaków w Polsce. Przekonujące zwycięstwo odniósł w nim powożony przez Tarasa Salivonchyka Factoriel. Wałach od początku pilnował w dystansie biegnącego na czele stawki Hugo de Boisa, a gdy rywal osłabł, z łatwością go wyprzedził. Przyczajona za Factorielem Furnika nie była w stanie dotrzymać mu kroku i tym razem musiała się „zadowolić” drugą lokatą. W walce o trzecie Habanera minimalnie pokonała Gobsa i Hugo de Boisa.

Był to rewanż Factoriela na Furnice za porażkę sprzed roku. Wówczas klacz przerwała serię wałacha, który zdobył Puchar Bałtyku w latach 2022-23. Jego trenerką niezmiennie jest Anna Frontczak-Salivonchyk.

Wcześniej rozegrano jeszcze trzy biegi dla kłusaków. W pierwszym niedzielnym (Puchar Hipodromu Sopot) nie zawiodła ostatecznie wielka faworytka Lady Mary. Powożona przez Monikę Melinger klacz wprawdzie minęła celownik jako druga, minimalnie za Lionelem Dairpetem, jednak rywal zagalopował dosłownie o włos przed minięciem linii mety. W tej sytuacji druga lokata przypadła Love You Gagou. Trenerka Manuela Wasiak cieszyła się także w sobotę bowiem na koniec dnia osobiście poprowadziła do łatwego zwycięstwa wałacha Katko Gede w Memoriale Andre Meuniera o Puchar Komisji Sportu Rady Miasta Sopotu. Z kolei w rywalizacji o Nagrodę Usity (o Puchar Rady Miasta Sopotu) poprowadziła dość mocno Jablonka, za którą podążały Jogurt oraz faworyzowany Libero OV. Kiedy liderka osłabła, zaatakował Jogurt. Libero OV ścigał go przez całą prostą i w celowniku zdołał odebrać mu zwycięstwo. Triumfatora do wygranej poprowadził oczywiście Taras Salivonchyk. Warto natomiast odnotować pierwszą wygraną trenerki Olgi Platy-Ilków.

Libero OV (fot. M. Metza)

Tradycyjnie w Sopocie toczy się także zacięta rywalizacji trenerów i jeźdźców w gonitwach rozgrywanych galopem. W sobotę najskuteczniej jeździł Kamil Grzybowski. Polski dżokej bardzo spokojnie i pewnie przeprowadził dwa faworyzowane konie. Najpierw do wygranej w Memoriale Wojciecha Kowerskiego poprowadził trenowanego przez Emila Zaharieva Make Baraketa, na prostej łatwo wyprzedzając liderującego w dystansie Rentala. Półtorej godziny później nie zawiódł na Inter Approachu ze stajni Cornelii Fraisl, choć twarde warunki w rywalizacji o Puchar Czmuda Group postawił im dosiadany przez Alexandra Reznikova Maynard.

W międzyczasie Puchar Sopockiej Organizacji Turystycznej trafił w ręce trenera Łukasza Sucha i Temura Kumarbeka Uulu po zwycięstwie doświadczonego 6-letniego Akurata. Wałach na prostej wykorzystał perfekcyjnie przestrzeń przy kanacie i pokonał mocniej liczone Octolę oraz American Bassetta. Z szóstej wygranej w karierze mógł się cieszyć także Boston Marat Uulu, który zdobył Puchar Toru Służewiec, dosiadając trenowaną przez Ioannisa Karathanasisa Geię Sou Moro.

Geia Sou Moro (fot. M. Metza)

W niedzielę Kamil Grzybowski także wygrał dla Cornelii Fraisl, tym razem na doświadczonym arabie Kito, zdobywając Puchar Prezydentki Miasta Sopotu. Drugi finiszował Sputnik, a trzecia Omdama, co było zgodne z przewidywaniami uczestników Ligi Ekspertów. W pozostałych biegach rozgrywanych galopem mieliśmy jednak niespodzianki. Znakomicie spisywały się konie ze stajni Łukasza Sucha. Z miejsca do miejsca w rywalizacji młodych arabów (Puchar Jarpol) wygrała Namera Me, skutecznie broniąc się przed atakami Plana. Zawiodły faworyzowane Adon Al Khalediah oraz debiutujący Qadmy Al Khalediah. Triumfatorkę znakomicie przeprowadził Temur Kumarbek Uulu.

Chwilę później dla tego samego szkoleniowca punktowała Lady Zaffany, w bardzo emocjonującej walce pokonując Freccettę, Zuzzę i Sky the Stars. Tym samym zdobyła Puchar Magazynu Prestiż. Do zwycięstwa poprowadził ją Erbol Zamudin Uulu. Z kolei w biegu numer pięć ponownie najlepszy był Temur Kumarbek Uulu, tym razem sięgając po zwycięstwo w Pucharze Totalizatora Sportowego na trenowanej przez Janusza Kozłowskiego trzyletniej Velaris. Tym samym młody Kirgiz zrównał się pod względem liczby wygranych w Sopocie z Kamilem Grzybowskim i ma duże szanse na zdobycie mini-czempionatu, bo jego rywal za tydzień nie będzie jeździł. Co więcej, awansował na trzecią lokatę w ogólnopolskim czempionacie jeźdźców.

Velaris i Mavr w Sopocie (fot. M. Metza)

Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Factoriel kłusuje po zwycięstwo w Pucharze Bałtyku (fot. M. Metza)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły