Irish Oaks. Minnie Hauk na drodze do Paryża

Świetna Minnie Hauk zgarnęła kolejny klasyk! Po wygranej w Epsom sięgnęła także po Oaks we własnym kraju. Klacz jest szykowana do startu w Arc, gdzie prawdopodobnie będzie wielką faworytką.
  

   Wygrana angielskiej oaksistki w Curragh nie była żadną niespodzianką, mimo że podczas wyścigu trzeba było nieco skorygować plan taktyczny, co przyznał jej trener.
– Miała jechać druga, ale to miejsce zajęła klacz mojego syna Josepha. Dżokej musiał szybko podjąć decyzję, czy wycofać się i przejść na zewnątrz, czy ryzykować zablokowanie – wyjaśnił Aidan O’Brien.
   Od czego jednak irlandzki szkoleniowiec ma Ryana Moore’a? Po co zatrudnia najlepszego angielskiego dżokeja od czasu legendarnego Lestera Piggotta?
– To prawda. Ryan podjął właściwą decyzję. Nie przyszło to łatwo, bo rywalka była bardzo dobra. Wiedzieliśmy o tym – dodał trener.
   Trzeba przyznać, że Minnie Hauk nie wygrywa specjalnie stylowo. To zwycięstwo przyszło jej jednak łatwiej niż w Epsom. Mimo walki na prostej Moore ani razu nie uderzył jej batem. Facet ma stalowe nerwy i niesamowite wyczucie do koni.
   Gonitwa rozegrana została raczej spokojnie, co zdaniem jej ekipy nie bardzo odpowiada klaczy.
– Prawdopodobnie nie zobaczymy pełni jej możliwości, dopóki tempo nie będzie bardzo wysokie. Nigdy nie wygrała z dużą przewagą, tak samo było w Chester, jak i w Epsom – ocenił O’Brien.
   Po wygranej w brytyjskim Oaks jej trener twierdził, że klacz jest już odpowiednio mocna i dojrzała, żeby rzucić wyzwanie najlepszym koniom starszym w Europie. Nie wyjaśnił jednak, czy głównym celem będzie lipcowa Nagroda Króla i Królowej w Ascot, czy też jesienny Prix de l’Arc de Triomphe. Zapis do klasyka w Irlandii jest wyraźnym wskazaniem, że zobaczymy ją na Longchamp. Sam trener nie podjął jednak jeszcze decyzji o kolejnym starcie. W grę wchodzą sierpniowy Yorkshire Oaks lub wrześniowa Prix Vermeille.
– Gdyby biegała we Francji miałaby trochę więcej wolnego. W ciągu najbliższego tygodnia to się wyklaruje. Ale kiedy patrzę na nią, to widzę ja w Yorku – zakończył szkoleniowiec.
   Dodam, że w notowaniach na Arc oprócz podwójnej oaksistki jest siedem(!) innych, liczonych mocno koni O’Brien’a. To się nazywa mieć kłopot bogactwa…

Singspiel

Zdjęcie – Coolmore.com

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły