Prosto ze Stajni (26-27 lipca 2025, cz. 1)

Wypowiedzi trenerów dotyczące koni startujących podczas najbliższej dwudniówki na Służewcu (26-27 lipca). Część pierwsza.

Adam Wyrzyk

Umberto – Ostatnio wypadł zdecydowanie słabiej, niż zakładałem. Myślę, że zbyt twarda bieżnia mu nie odpowiadała. Nie wygląda, żeby przeżywał jakiś kryzys formy i nadal w niego wierzę.

Country Lady – Późno rozpoczęła treningi i nadrabia zaległości. W debiucie bała się koni, co jeszcze dodatkowo utrudniło jej zadanie. Musi się oswoić z rywalizacją na bieżni.

Gloria Gentis – Biega w tym roku na bardzo dobrym poziomie, więc i teraz mam powody do optymizmu. Powinna powalczyć.

Sigismundus Rex – Wymaga aktywnej, odpowiedniej jazdy i wówczas radzi sobie zdecydowanie lepiej. Ostatnio jeździec potrafił go zmobilizować do rywalizacji. Mam nadzieję, że tym razem będzie podobnie. Marsel Zholchubekov go trochę zna.

Formuła MS – Uczeń miał już okazję na niej ostatnio rywalizować i powinno im być łatwiej. Powinna się poprawiać, bo to jest niezła klacz.

Mescalero – Zadebiutował w mocnej stawce i do pewnego momentu radził sobie nieźle. Później zabrakło mu sił, jednak uzyskane doświadczenie może zaprocentować. Nadal jednak ma go niewiele w porównaniu z konkurentami.

Johnny Double – Widać, że jego forma jest dobra. Największym minusem w tym wypadku będzie dla niego dystans, zdecydowanie preferowałby dłuższy, ale odważnie jeżdżąca Angelika Burakiewicz powinna znaleźć na niego sposób.

Kartacz – Ma wrodzoną lekkość galopowania i zademonstrował trochę talentu, chociaż ciągle sprawia wrażenie „zielonego”. Mimo niewielkich wymiarów, jest atletycznie zbudowany. Trudno ocenić, czy pierwszy wyścig pchnie go wyraźnie do przodu, czy spowoduje bardziej asekuracyjne zachowanie u niego, ale jestem dobrej myśli.

Harry Blue – Po Janowa dostał więcej czasu na regenerację sił i nie powinien być przemęczony. Liczymy na lepszy występ niż przed miesiącem, jednak konkurencja jest bardzo mocna.

Alis Gloriae – Jest wypoczęta i gotowa do rywalizacji w drugiej części sezonu. Powinna pokazać z dobrej strony i znaleźć w czołówce.

Perfect Position – Liczyłem, że sprint na 1000 m będzie jej sprzyjał, a okazało się wręcz odwrotnie. Zupełnie sobie nie poradziła i nie podążała. Wracamy na dystans, na którym się pokazała z dobrej strony i mam nadzieję, że znów się pokaże.

Don Luigi – Ma wysoką wagę, więc musi zostać przeprowadzony z wyczuciem na dystansie 2000 m. Do jego formy nie mam zastrzeżeń. Powinien sobie poradzić.

Gad – Z opóźnieniem rozpoczął sezon, bo zimą przechodził infekcję skórną, która nie pozwoliła go przygotować wcześnie. Spisał się nieźle, a trzeba zakładać, że się poprawi. Ma też w siodle dżokeja, co w jego przypadku jest plusem, ponieważ potrzebuje mocniejszej mobilizacji w wyścigu.

Janusz Kozłowski

Senlis – Będzie wycofany.

Feisty Bol – To raczej nie jest jej dystans, ale do wyboru był taki wyścig z niezbyt mocnymi rywalami, albo biegi o mniej korzystnych warunkach. Zobaczymy, jak sobie poradzi.

Socorania – Jest w dobrej formie i powinna powalczyć w tym wyścigu. Widać, że w tym roku wróciła do rywalizacji na lepszym poziomie.

Landman – Nie może się odnaleźć w tym roku. Liczymy na coraz lepsze starty w jego wykonaniu. Tutaj trafił na przeciętnych rywali, więc może być widoczny.

Elnizo – W Janowa pokazał się bardzo dobrze. Miejmy nadzieję, że utrzyma ten poziom.

Wiktus – Założyliśmy mu okulary i może to mu pomóc w zaprezentowaniu swoich możliwości. Ostatnio miał problemy w dystansie, ale na prostej wyglądało to już lepiej.

Kaper – Sprawia wrażenie konia, który jeszcze potrzebuje trochę czasu, żeby się rozbiegać.

Sergey Vasyutov

Asswan – We Francji nie zachwycił. Dwukrotnie biegał z Al Dhahabim i z nim przegrywał. Po przybyciu do Polski miał kontuzję. Teraz jest z nim wszystko w porządku, ale może potrzebować jednego-dwóch startów, żeby się rozkręcić. Na plus należy mu zapisać korzystną wagę.

Sultan KB – Debiutuje, więc stanie prawdopodobnie przed jeszcze trudniejszym zadaniem niż Asswan. Na razie na treningach się nie wyróżnia.

Madeeha Al Shahania – Ma za sobą dwa niezłe starty, w których wywalczyła drugie miejsca. Liczę, że będzie w rozgrywce.

Glossy Gwen – Poprzedni wyścig nie ułożył się dla niej zbyt korzystnie. To dobra, przyszłościowa klacz.

Winter – Zaliczył udany debiut i zaskoczył pokonując chyba niezłego i bardziej doświadczonego rywala. Spróbujemy sprawić kolejną niespodziankę.

Super Story TR – Kolejna ciekawa, przyszłościowa klacz. Choć nie sprawia wrażenia zbyt szybkiej, potrafiła przyspieszyć na prostej w obu wyścigach, a to dobry znak.

Wieczorynka – Fajnie pokazała się w bardzo mocno rozegranym wyścigu. Też nie jest bez szans.

Andrzej Laskowski

Neve – Biegnie grupę wyżej, ponieważ potrzebuje dystansu. Rywale są dość mocni, jednak jej forma rośnie i powinna powalczyć o płatną lokatę.

Invencja – Pokazała się ostatnio z bardzo dobrej strony. Pięknie finiszowała. Nie wiem, jak poradzi sobie, jeśli tor będzie miękki, natomiast wydaje się mieć szanse na wywalczenie płatnej lokaty.

HM Farajallah – Start w okularach miała wyraźnie lepszy niż wcześniejsze. Ma kilku groźnych konkurentów, ale nie straciła nic ze swojej formy.

Menwaal Al Shahania – Startowała w ub. tygodniu w Sopocie i będzie wycofana.

MN Hattan – Sprawia wrażenie nieco późniejszego konia, będzie się stopniowo rozkręcał. Na treningach radzi sobie fajnie, więc nie jest bez szans na solidny wynik.

Juliet Whiskey – Dystans jej sprzyja, a wagę ma korzystną. Kiku przeciwników jest groźnych, mimo wszystko może być widoczna w walce o czołowe lokaty.

HM Loujayne – Wrócił do Polski po nieudanych startach we Francji. W ub. roku pierwszy start na Służewcu miał słaby. Nie wiem, czy tym razem będzie podobnie, ale tor już zna, więc to powinien być plus. Na pewno nie jest bez szans.

Łukasz Such

Jezupol – Będzie wycofany.

Bazuka – Odpowiednio przeprowadzona potrafiła się pokazać z bardzo dobrej strony. Liczę, że pójdzie za ciosem i powalczy o dobry wynik, choć rywali ma zagadkowych.

Harpun – Debiutuje w gonitwie z płotami. Dystans jest stosunkowo krótki, co za bardzo mu nie odpowiada. Może być mu ciężko włączyć się do walki.

Fast Devil – Nie za bardzo odnalazł się w biegach przeszkodowych, więc wracamy na płoty. Myślę, że może mu to posłużyć, jednak trafił na wyjątkowo mocno obsadzony wyścig.

Sunny Side – Została zapisana do gonitwy wyłącznie dla amazonek. Jest w dobrej dyspozycji, choć ma kilku groźnych przeciwników. Powinna być widoczna.

Patryk Wróblewski

Soft Man – Jest trudny do oceny i potrafi sprawiać problemy przed startem. Tak było w Merano. Na początku oddał dwa słabsze skoki i został zatrzymany, jednak na treningach radzi sobie nieźle. Sam jestem ciekawy, jak sobie poradzi.

Rontmartre – Jest nieduży, ale ambitny. Podobał mi się w biegach płaskich. To koń wyhodowany z myślą o gonitwach przeszkodowych. Debiutuje, co działa z pewnością na jego niekorzyść, jednak powinien być widoczny w tej rywalizacji.

Domina i Flying – Są świetnie dysponowane, ale warunki tego wyścigu są zadziwiające. Możliwe, że tor w Warszawie jest jedynym na świecie, gdzie w środku sezonu starsze konie rywalizują w gonitwie płotowej na dystansie zaledwie 3000 m. Większość z nich startowała już na dystansach zdecydowanie dłuższych, nawet w tym roku i na takich powinna rywalizować, dlatego trudno przewidzieć, jak będzie wyglądała ta rozgrywka.

Queen’s Boy – Całkiem nieźle poradził sobie pod swoją właścicielką w gonitwie na niezbyt korzystnym dla siebie dystansie. Powinien progresować, bo biegł po długiej przerwie. Chcę go ponownie sprawdzić, tym razem pod doświadczonym dżokejem, żeby zdecydować, czy zapisywać go jeszcze na dystanse płaskie.

Kamila Urbańczyk

Krynka – Utrzymuje się w formie, ma niezła wagę, więc powinna się pokazać. Trudno powiedzieć, na ile to wystarczy.

Largo Winch – Pokazał się z bardzo dobrej strony w biegu o Nagrodę Janowa. Teraz wszystko będzie zależało od tego, jak poszczególne konie zregenerują siły i zostaną przygotowane do rywalizacji na 3000 m. Nie pracował zbyt mocno, ponieważ miał ciężki wyścig. Wydaje się, że wypoczął i nie stracił formy.

Ben Mark – Na treningach spisuje się świetnie, jednak nie przekłada się to na wyścig. Chyba stracił chęć do rywalizacji. To dla niego ostatnia szansa, żeby się pokazać. Jeśli sobie nie poradzi za dobrze, to prawdopodobnie zakończy karierę w tym sporcie.

Wiaczesław Szymczuk

Azzam Al Khalediah – Pomimo długiej przerwy w startach, dość szybko był w stanie pokazać dobry poziom. Niestety, nawet na poziomie IV grupy trafia się na bardzo mocnych rywali, jednak mam nadzieję, że znów przebiegnie nieźle.

Sweet As Chocolate – Chyba wolałbym dla niej nieco krótszy dystans, ale stawka wydaje się być w jej zasięgu. Powinna robić postępy.

Umberto Caro – Czuje się coraz lepiej, jest wesoły. Trudno wyrokować, czy wykaże chęci do rywalizacji. Możliwości na pewno ma, żeby się policzyć w tej stawce.

Cyber Princess – Całkiem nieźle się ostatnio pokazała. Dystans powinien jej odpowiadać, bo nie jest zbyt szybka z miejsca, ale potrafi się później rozpędzić. Korzystna waga może jej pomóc w zajęciu niezłego miejsca.

Michał Borkowski

El Pago Pago – Czuje się dobrze, wraca do gonitw płotowych. Potrafił wygrać taki wyścig w Warszawie, jednak w tym roku stawka wydaje się bardzo mocna. Jeśli nie zabraknie mu kondycji, płatne miejsce może wywalczyć.

Muhimin Muscat – Biega poniżej oczekiwań i swojego dawnego poziomu. Cały czas liczę, że się przełamie i pokaże z lepszej strony.

Mazouri – We Wrocławiu zaliczył jeden bardzo dobry i jeden bardzo przeciętny start. W Warszawie wypadł średnio, jednak biegł na niesprzyjającym dystansie. Tym razem pod tym względem sytuacja jest lepsza, więc może spisać się lepiej.

Dmytro Bondarchuk

Wally – Od ostatniego startu pracuje bez przerw, chociaż u nas dużo padało i wówczas trudno zrobić tutaj mocne roboty. Spisał się w Janowa dobrze, chociaż na pewno nie był w szczytowej dyspozycji. Do walczącej dwójki stracił dużo dystansu, jednak nie wiadomo, jak rywale odczują tę twardą walkę. Nie nastawiam się na żaden konkretny wynik, ale mam nadzieję, że powalczymy.

Wilar Gromalia – Wraca do rywalizacji po długiej przerwie, więc musi się na nowo wciągnąć w rywalizację.

Paweł Pałczyński

Jurorka – Będzie wycofana.

Mariupol – Preferuje elastyczną bieżnię. Jest dla mnie zagadką, bo na treningach czasem wypada znakomicie, a czasem sobie nie radzi. W pierwszym wyścigu także wyglądało to dużo gorzej, niż się spodziewałem. Ostatnio poprawił się, jednak stracił sporo dystansu do Bazuki. Tym razem sam na nim pojadę, żeby go sprawdzić.

Tabasko – Czeka go trudne zadanie w tej stawce. Z każdego płatnego miejsca będę zadowolony.

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły