Po tygodniowej przerwie na Służewiec wracają wyścigi i to od razu w dużej dawce. W sobotę i niedzielę zostanie rozegranych po 9 gonitw. Pierwszego dnia najważniejsze rzeczy będą się działy w rywalizacji dwulatków, które powalczą o nagrody Próbną i Skarba. Niedzielny mityng rozpoczniemy od biegów płotowych – o Nagrodę Baracza dla młodzieży i Memoriału Jerzego Eliasa dla bardziej doświadczonych koni.
Start pierwszej sobotniej gonitwy odbędzie się o godzinie 14.30. Będzie to starcie debiutujących dwulatków wpisanych do Polskiej Księgi Stadnej Koni Pełnej Krwi Angielskiej (PSB) o Nagrodę Próbną (1200 m). W zapisie znalazło się osiem folblutów po sześciu reproduktorach, co będzie ich ciekawym porównaniem. Po dwóch reprezentantów mają Sinop (Malagenia i Umnieczyuciebie) oraz Balios (Vivienne i Thulio). Pierwszy z nich jest urodzonym w 2017 roku synem wybitnego Sea the Starsa. Po Sinopie do startu wyszły dotąd cztery konie z rocznika 2022 – najlepszy z nich Kijów wygrał dwukrotnie, a Irpień pozytywnie pokazał się w biegach płotowych. Z rocznika 2023 nieźle karierę rozpoczął Don Star (trzeci na Służewcu). Po Baliosie dotąd ścigało się więcej koni, spośród których wyróżniły się God of War, Juris, Streak, czy Neve. W tym roku wygrywały już dwuletnie Deva i Jam Depeche. Koni na miarę swojego talentu nie dały dotąd derbista Caccini (Mary Marvel) oraz trójkoronowany Bush Brave (Słodka Czekolada), po których można było się spodziewać znacznie więcej w tej roli. Najlepszym dotychczasowym przychówkiem Fulbrighta (In Between) jest szybki Dream On, natomiast potomstwo Umberto Caro (Akryl) dopiero rozpoczyna starty. Obiecująco pokazała się jego córka Cecylia, która wygrała w drugim występie.
Godzinę później ruszy pozagrupowy wyścig o Nagrodę Skarba (kat. B). Wystartuje w nim m. in. trenowany przez Macieja Jodłowskiego Felix Guido, mający za sobą jedno z najbardziej imponujących zwycięstw w bieżacym sezonie. Minął celownik z przewagą aż 18 długości nad drugim koniem. Będzie faworytem, chociaż przyjdzie mu rywalizować z uczestnikami gonitwy o Nagrodę Dorpata – drugą wówczas Zorianną, trzecią My Snow White oraz czwartą Fortis Puellą. Klacze spróbują wykorzystać atut doświadczenia na tym poziomie. Ciekawi, jak na tle mocnych przeciwników zaprezentuje się wyhodowana w Polsce Deva (Balios – Dorchester / Lope de Vega), która w debiucie łatwo rozprawiła się rówieśnikami krajowej hodowli.

Interesująco zapowiada się pierwszogrupowa gonitwa o Nagrodę Villarsa (2200 m) dla trzyletnich i starszych folblutów. Do boju z bardziej doświadczonymi rywalami ruszy dwójka reprezentantów rocznika derbowego – mający na swoim trzy zwycięstwa Black Mahal oraz zapisany tutaj awansem Vavilon, z którym w przedsezonowych prognozach wiązane były bardzo duże nadzieje. Ich atutem będą korzystne wagi. Mimo wszystko w roli faworytów wystąpią konie starsze.
Najwyżej sklasyfikowany w stawce jest Cunning Fox, który w tym roku zaliczył znakomity występ w biegu o Nagrodę Widzowa (był drugi) i bardzo dobry w Prezesa Totalizatora Sportowego (piąty). Tym razem poniesie bardzo korzystną wagę (55 kg), ale w siodle będzie miał uczennicę, podobnie jak nieobliczalny Quibou. Tylko nieznacznie przegrał z nim wówczas Boitdanssonblanc – on z kolei w przerwie letniej został przeniesiony do stajni Claudii Pawlak i zadebiutuje pod jej skrzydłami. W formie są Domindar i Umberto. Wkraczają do rywalizacji na wyższym poziomie, ale nie stoją na straconej pozycji. Trudniejsze zadanie czeka Invencję, natomiast Bella Antonella jest trudna do oceny. Oaksistka w tym roku dwukrotnie pobiegła na krótszych dystansach i nie liczyła się w walce o czołowe lokaty. Może okazać się czarnym koniem tej gonitwy.
Dwie płotowe gonitwy otworzą niedzielny mityng. Najpierw (o 14.30) do akcji wkroczą trzylatki, które na dystansie 2800 m powalczą o Nagrodę Bojgarda. Faworytem będzie triumfator sprzed trzech tygodni, trenowany przez Patryka Wróblewskiego Rontmartre. Mocniejsza wydaje się obsada Memoriału Jerzego Eliasa (3200 m) z udziałem starszych folblutów. Najmocniej liczone będą z pewnością It’s Highest z wrocławskiej stajni Michała Borkowskiego oraz trenowana w Czechach Pascala, która ma na swoim koncie cztery zwycięstwa w pięciu startach w gonitwach płotowych i przeszkodowych.

Łakomym kąskiem dla miłośników koni czystej krwi arabskiej wydaje się bieg o Nagrodę Emaela (1600 m) dla trzylatków. Przewagę liczebną w zapisie maja klacze, których zgłoszono aż sześć. Mandat i Sable staną przed trudnym zadaniem. Największe szanse na papierze wydają się mieć Orkama i Katchthewind, chociaż Wieczorynki, Namery Me, Super Story TR oraz Celiry nie można lekceważyć.
Tradycyjnie zapraszamy do przybycia na Tor Służewiec osobiście lub do śledzenia transmisji na kanałach Trafonline, Equi TV oraz Biznes24.
Krzysztof Romaniuk
Na zdjęciu tytułowym Felix Guido wygrywa w debiucie (fot. Tor Służewiec)
