Ombudsman bierze rewanż. Bolesna porażka Lambourna

Od mocnego uderzenia rozpoczął się York’s Ebor Festival, słynny mityng rozgrywany co roku w Yorku. W prestiżowym Juddmonte International G1 dramatyczna rozgrywka przyniosła przekonujące zwycięstwo godolphinowskiego Ombudsmana, który tym samym zrewanżował się za ostatnią porażkę ogierowi Delacroix z Coolmore. Słaby występ w Great Voltigeur Stakes G2 zaliczył podwójny derbista Lambourn. Choć różnice na celowniku były niewielkie, wielkie to rozczarowanie dla jego sympatyków.

5 lipca w Coral-Eclipse nieprawdopodobnym finiszem popisał się Delacroix (Dubawi – Tepin / Bernstein) pod Ryanem Moorem. O szyję pokonał wówczas Ombudsmana i odbudował swoją markę po słabszym starcie w Derby (był dziewiąty). Wiosną wygrał bowiem Ballysax Stakes G3 i Derby Trial Stakes G3 na torze Leopardstown i to jego w Epsom wybrał Ryan Moore, co sprawiło, że ogier stał się faworytem klasyku. Nie dał rady, za to jego późniejszy sukces w Sandown był niezwykle błyskotliwy.

Z kolei Ombudsman (Night of Thunder – Syndicate / Dansili), niepokonany w wieku dwóch lat, błysnął pięknym zwycięstwem w Prince of Wales’s Stakes G1 podczas Royal Ascot, za które przyznano mu bardzo wysoką notę 130 rpr. Przegrana w Coral-Eclipse zmotywowała zespół do jeszcze uważniejszej pracy ze swoją wielką gwiazdą, a chęć rewanżu była mocno wyczuwalna. Jednym z interesujących ruchów Godolphin było dopisanie za, bagatela, 85 tys. funtów… lidera dla Ombudsmana, trenowanego we Francji przez Andre Fabre’a Birr Castle (Cloth of Stars – Baki / Turtle Bowl). Ombudsman jest bardzo ceniony zarówno przez trenera Johna Gosdena, jak i dżokeja Williama Buicka i jako jedną z przyczyn tamtej przegranej, ich zdaniem, było zbyt wolne tempo.

Po starcie Juddmonte International (2100 m) dosiadany przez Roberta Havlina Birr Castle zdecydowanie poszedł do przodu i momentalnie oderwał się od stawki, na której czele zaskakująco spokojnie galopował japoński Danon Decile (Epiphaneia – Top Decile / Congrats). Rywale długo nic sobie nie robili z ucieczki lidera, ale kiedy ten minął tablicę wyznaczającą 800 m do celownika, sytuacja dla faworytów zaczęła się robić mocno niepokojąca. Prowadzony z dużym wyczuciem przez Havlina Birr Castle wypadł na prostą z przewagą ponad 20 długości i ciągle wyglądał nieźle, jak na konia zdecydowanie najniżej sklasyfikowanego w tym towarzystwie. Zapachniało kolejną sensacją sprawioną przez pacemakera (tutaj z notowaniem aż 150 do 1).

Wreszcie żwawiej ruszył Danon Decile, ale wkrótce także zareagował Buick. 400 m przed celownikiem już mocno pracował w siodle, a Ombudsman rozpoczął pogoń za własnym liderem. Faworyt oderwał się od pozostałych koni dość łatwo, strata do uciekiniera topniała wyraźnie. Mimo to dopiero na ostatnich 100 metrach wyprzedził zmęczonego Birr Castle’a i zmierzał po naprawdę imponujące zwycięstwo. Z kolei Birr Castle pokazał charakter do końca podejmując walkę o drugie miejsce, które ostatecznie zdołał odebrać mu Delacroix. To był w jego wykonaniu najlepszy występ w karierze, wyceniony na 118 rpr (poprzedni wynik to 113). Co więcej, zapis w terminie dodatkowym nie tylko przyniósł korzyść w postaci zapewnienia odpowiedniej rozgrywki dla Ombudsmana, ale także bezpośrednio się opłacił, bo za trzecie miejsce Birr Castle zarobił blisko 142 tys. funtów. Nie wspominając o wyraźnym wzroście ratingu. Czwarty był See the Fire, natomiast zupełnie na prostej zgasł Danon Decile, ostatecznie tracąc do zwycięzcy blisko 10 dł.

Po środowym sukcesie Ombudsman ma na swoim koncie 6 wygranych w 8 startach i ponad 1,6 mln funtów zarobionych na torze. Chociaż na jego karierze są drobne ryski, to sprawia wrażenie jednego z najlepszych średniodystansowców ostatniej dekady. Ogier ma kwalifikacje do Breeders’ Cup Classic, jednak nie ma wątpliwości, że jeśli pojedzie do USA, to na Breeders’ Cup Turf. Ma też zapis do Łuku, natomiast na ten moment najbardziej realnymi wyścigami dla niego wydają się gonitwy Champion Stakes.

Lambourn pobity przez cztery konie

Sporą niespodzianką zakończyła się druga gonitwa dnia w Yorku, Great Voltigeur Stakes G2 (2400 m). W roli zdecydowanego faworyta startował oczywiście podwójny derbista Lambourn (Australia – Gossamer Wings / Scat Daddy), zdecydowanie najwyżej sklasyfikowany w stawce. W jego siodle znalazł się Ryan Moore, a O’Brien wystawiał aż cztery z siedmiu koni w wyścigu. Jako lider dla kolegów pobiegł Thrice (Wootton Bassett – Mississippilanding / Galileo).

Być może młody Dylan McMonagle poprowadził trochę za wolno. Tuz za nim ulokował się Moore na Lambournie, a w kolejnej parze galopował Stay True (Galileo – Bounce / Bahamian Bounty) pod Lordanem obok trenowanego przez Paddy’ego Twomeya Carmersa (Wootton Bassett – Signe / Sea the Stars). W dystansie niewiele się zmieniało.

Po wyjściu na długą prostą Moore zaczął pracować w siodle intensywnie, jednak Lambourn nie potrafił mocno przyspieszyć. W podobnym tempie galopował obok niego Stay True, a Thrice jeszcze chwilę utrzymywał się z nimi. To spowodowało, że za ścianą złożoną z trzech koni O’Briena znalazł się Carmers i siłą rzeczy trochę został z tyłu. Tymczasem z dalszej pozycji po zewnętrznej rozpędzał się Pride of Arras (New Bay – Parnell’s Dream / Oasis Dream) i dopiero kiedy dołączył do walczących Lambourna i Stay True, Carmers mógł zostać wyprowadzony „z klatki”. Być może gdyby Colin Keane jednak poczekał nieco dłużej, miałby szansę wcześniej zaatakować przy kanacie, bowiem Thrice dość gwałtownie odpadł.

Na ostatnich 200 metrach spasował Lambourn, a czyściutko przeprowadzony przez Rossę Ryana Pride of Arras dość pewnie wyprzedził Stay True. Ten z kolei w celowniku został jeszcze minimalnie pokonany przez Carmersa i Arabian Force’a, ostatecznie plasując się na czwartej pozycji, o niespełna dwie długości przed Lambournem.

Kariera trenowanego przez Ralpha Becketta Pride of Arrasa to istny rolercoaster. W ledwie drugim swoim starcie wygrał Dante Stakes G2 w Yorku i wywalczył sobie zapis do Derby w Epsom oraz Curragh. Tam jednak doznał sromotnych porażek, zajmując przedostatnie i ostatnie miejsca, tracąc odpowiednio 50 i 20 długości do Lambourna. Po tych wpadkach zdecydowano się na zabieg kastracji i po 52 dniach od nieudanego występu w Curragh… wałach wyraźnie ograł derbistę.

Przed nami jeszcze trzy dni rywalizacji w York’s Ebor Festival. Najważniejszym czwartkowym wydarzeniem będzie bardzo skromnie obsadzony Yorkshire Oaks G1 (2400 m) dla trzyletnich i starszych klaczy. Wielką faworytką w czterokonnej stawce jest podwójna oaksistka z Coolmore, Minnie Hauk. Piątek upłynie pod znakiem sprinterskiego Nunthorpe Stakes G1 (1000 m) oraz długodystansowego Lonsdale Cup Stakes G2 (3300 m) z udziałem triumfatora Ascot Gold Cup Trawlermana. W sobotnim programie króluje City of York Stakes G1 (1400 m), ale z naszej perspektywy największe zainteresowanie będzie budził wysoko dotowany Ebor Handicap (3000 m), w którym z pozycji faworyta wystartuje zapewne Hipop de Loire, trenowany przez Willy’ego Mullinsa dla Sławomira Pegzy (w siodle Colin Keane). Rok temu wałach zajął w tej gonitwie piąte miejsce, po bardzo pechowym jej przebiegu.


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Ombudsman (fot. Equidia.fr)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły