Wypowiedzi trenerów dotyczące koni startujących podczas pierwszej dwudniówki sierpnia na Służewcu (23-24 sierpnia). Część pierwsza.
Janusz Kozłowski
Viento Fuerte – Po starcie przeszkadzał mu jeden z rywali i znalazł się na końcu stawki. Bez doświadczenia nie umiał sobie z tym poradzić. Powinien pokazać się z lepszej strony.
Pianistka – Nie miała wcześniej dla siebie odpowiedniego biegu, dlatego wystartuje po długiej przerwie. Jest na swoim poziomie.
Socorania – Jest w formie i powinna dobrze biegać. Jeśli tor będzie suchy, może powalczyć.
Princess Emily – Nie zmieniła się. W licznej stawce słabszych koni wszystko jest możliwe.
Kaper – Musi nabierać doświadczenia. Stopniowo będzie się rozkręcał.
Jungle Day – Ciągle coś uniemożliwiało przygotowanie go do debiutu i dlatego tak późno wychodzi do startu. W rywalizacji z doświadczonymi końmi nie będzie mu łatwo.
Wiktus – Skrócenie dystansu powinno wyjść mu na dobre, ale trafił na bardzo wymagające towarzystwo.
Wasmy Al Khalediah – Powinien być w rozgrywce. Niestety, w polskim programie wyścigowym jest dla niego dokładnie jeden wyścig w całym sezonie… Wszystkie inne są rozgrywane na 2000 m i więcej. W przypadku arabów nie mamy takiego podziału na sprinterów/milerów, jak w przypadku folblutów. To sprawia, że utrzymywanie takiego konia w skali roku nie jest zbytnio opłacalne, a gwarancji zwycięstwa też nie ma.
Win Win – To dla niej element przygotowań do Oaks. Trafiła na aż cztery rywalki francuskiej hodowli, więc ma przed sobą spore wyzwanie.
Ammas – Udowodnił, że jest w czołówce rocznika. Powinien walczyć także tym razem, a o końcowym wyniku mogą decydować detale.
Wanash – Biega poniżej oczekiwań, jakie można mieć względem niego na podstawie rodowodu. W tej stawce trafił na kilka niezłych koni.
Rasmy Al Khalediah – Jest w formie. Oczywiście wolałbym dla niego nieco krótszy dystans, jednak mam nadzieję, że sobie poradzi i będzie w rozgrywce.
Sama NH – Nie zachwyca. Trudno się spodziewać, że nagle dostanie skrzydeł, ale płatna lokata jest w jej zasięgu.
Almareda – Spodziewałem się po niej nieco więcej. Ona także nie jest bez szans na płatne miejsce.
Sergey Vasyutov
Al Dhahabi – Stawka jest bardzo mocna, ale on też ma duże możliwości. Spróbujemy wykorzystać korzystną wagę i powalczyć o pozytywny wynik.
Baleegh A – Sprawdziliśmy go na dłuższym dystansie i nie zdał tego egzaminu. Wracamy na krócej, by pokazać się z lepszej strony. Ma sporo szybkości.
Nimrod – Niestety, w wyniku drobnych dolegliwości nie startował w tym roku regularnie. Jest przygotowany, choć brak rytmu wyścigowego może mu utrudnić zadanie.
Madeeha Al Shahania – Wygrała ostatnio w pięknym stylu. Mam nadzieję, że i tym razem pokaże się z dobrej strony.
Fairplay RP – O tym, czy wystartuje po tygodniu, zdecydujemy w piątek. Pokazał w drugim starcie, że ma możliwości.
Glossy Gwen – Wygrała w pięknym stylu. Robi regularne postępy. Spróbujemy sprawić niespodziankę.
Ksar de l’Ardus – Nie jest łatwy do oceny, ale ma duże możliwości. Na treningach spisuje się bardzo dobrze. Stanie do walki z najlepszymi końmi w Polsce i przekonamy się, jaka jest jego pozycja, chociaż mam pewne obawy, jak poradzi sobie z długim dystansem.
Sultan KB – Powinien się poprawiać wraz z nabieranym doświadczeniem.
Asswan – Po nim także spodziewam się postępów.
Andrzej Laskowski
Mahsoub – Jest trudny do oceny, bo na treningach raz radzi sobie lepiej, a raz gorzej. W wyścigach we Francji było podobnie. Po tym starcie będzie go łatwiej ocenić, bo stawka jest naprawdę wymagająca.
HM Farajallah – Ma za sobą dwa udane starty i powinna być widoczna także i tam razem.
Mghetha – Przed tygodniem poradziła sobie na 1400 m w słabszej stawce. Teraz ma zdecydowanie trudniejsze rywalki, ale powinna się poprawiać. Dłuższy dystans będzie jej sprzyjał.
HM Loujayne – Nie poradził sobie ostatnio ze świetnie dysponowanym rywalem. Teraz też powinien być w czołówce.
Love Me de la Cere – W wieku trzech lat był w czołówce rocznika, a w tym roku we Francji nie do końca sobie poradził. Szkoda, że nie udało się wystartować w biegu o Nagrodę Figaro, ze względów formalnych (dokumenty nie dotarły na czas). Nie ułatwi mu zadania start po długiej przerwie, ale to dobry koń.
Menwaal Al Shahania – To dystansowa klacz, więc pod tym względem nie mam żadnych obaw, natomiast przyjdzie jej rywalizować z czołowymi końmi, więc to dla niej poważne wyzwanie. Zobaczymy, jak sobie poradzi.
Hersi Grand – Utrzymuje się w dobrej formie i powinna powalczyć.
Adam Wyrzyk
Don Luigi – Pozytywnie zaskakuje w ostatnich występach. Jednocześnie udowodnił, że dystans 2000 m mu odpowiada. Ma teraz wyraźnie niższą wagę, co powinno zadziałać na jego korzyść, choć oczywiście przeciwnicy wydają się silniejsi. Powinien być widoczny.
Black Angel – Odniosła piękne zwycięstwo na najwyższym poziomie i teraz nie ma już powrotu na poziom grupowy. Mówiąc poważnie, bardzo mi się podoba, bo wyraźnie dojrzała pod względem mentalnym, biega i zachowuje się dojrzale. Liczę na nią.
Invincible Angel – Zaliczyła słabszy występ w Memoriale Fryderyka Jurjewicza i zdecydowaliśmy się dać jej dłuższą przerwę na regenerację sił psychicznych i fizycznych. Taki wypoczynek zazwyczaj się sprawdza w przypadku moich koni i mam nadzieję, że w tym wypadku będzie podobnie. Pewną zagadką jest dłuższy dystans.
Flagerta – Staramy się zachować regularność startów przed Oaks i wyszukujemy wyścigów na odpowiednich dystansach. Wynik jest sprawą drugorzędną, choć pozytywną niespodziankę przyjmiemy chętnie.
Royal Belvedere – Trafił na stawkę zróżnicowaną pod względem niesionych wag, ale chyba nie ma w niej koni jakoś wyraźnie się wybijających. W zależności od układu gonitwy wszystko może się zdarzyć.
Hydrozagadka – Nie ma doświadczenia i jej start trzeba traktować prawie jakby była dwulatkiem. Zapis jest niezły, bo część rywali także debiutuje, a pozostałe nie są wybitne, ale ostrożnie oceniam jej szanse, bo może potrzebować 1-2 startów na rozruch.
Formuła MS – Ma tym razem w siodle dżokeja, więc można mieć nadzieję na lepszą postawę. Zdecydowanie lepiej spisuje się na miękkiej bieżni.
Fragnar – Już niejednokrotnie udowodnił, iż ma ogromne możliwości, a dystans mu niestraszny. Najwięcej będzie zależało od tego, jak zregeneruje się po wymagającym biegu o Nagrodę Figaro, w którym ustanowił rekord toru. Musimy być dobrej myśli.
Felicita MS – Szukamy na nią sposobu. Oswaja się z rywalizacją na zielonej bieżni i w licznej grupie koni. Za którymś razem może zaskoczyć, bo możliwości ma.
Kamila Urbańczyk
Ben Mark – Wreszcie ostatnio pokazał, że nie tylko na treningach potrafi dobrze galopować. Wcześniej coś go blokowało psychicznie w rywalizacji na torze wyścigowym. Jeśli rzeczywiście odzyskał chęci, powinien nieźle sobie radzić.
Krynka – Prezentuje się w tym roku korzystnie. Niewątpliwie ma trudne zadanie, ale głównym celem jest Oaks.
Largo Winch – Nie wydaje się, żeby był przemęczony, jednak ma w nogach trudne wyścigi i zdajemy sobie z tego sprawę. W dodatku poprzeczka wędruje coraz wyżej, bo teraz ma za rywali także konie starsze i zagranicznej hodowli. Wiele będzie zależało od tego, jak się zregenerował. To bardzo ambitny ogier, na pewno nie podda się bez walki.
Wojciech Olkowski
Serce – Biega poniżej oczekiwań i trudno jednoznacznie stwierdzić dlaczego. W tej stawce łatwo mu nie będzie.
Espresso – Jest w formie, korzysta z ulgi wagi i spróbujemy sprawić jakąś niespodziankę.
Gryffin d’Or – Miałem wobec niego większe oczekiwania. Stawka nie jest zbyt mocna, więc może się pokazać, chociaż ma dość wysoką wagę.
Vi Et Armis – On jest w formie i powinien znaleźć się w rozgrywce.
Michał Borkowski
Tequila Shot – Nie zmienia się. Na plus trzeba mu zapisać korzystną wagę.
Dekhal FA – Mógł się podobać w ostatnich startach, a i na treningach robi postępy. To wszystko daje nadzieje na dobry występ, chociaż rywali ma z najwyższej półki.
Sima Al Khalediah – Debitu w Sopocie za bardzo jej nie wyszedł. Powinna się poprawić i liczę na jej dobry występ, chociaż po raz pierwszy pobiegnie w Warszawie. Jest dość ostra na treningach.
Logman Muscat – Utrzymuje się na dobrym, stabilnym poziomie. Powinien powalczyć o kolejny dobry wynik.
Dmytro Bondarchuk
Wally – Nie sprawia wrażenia, jakby odczuł występ w Derby. Trochę się nawet podciągnął, ale czuje się dobrze. Zdrowotnie nic mu nie dolega. Wracamy na dystans, który powinien być dla niego korzystny, ma też dobrą wagę, więc liczymy na udany start, choć na pewno lepiej byłoby, gdyby trafił na elastyczną bieżnię.
Wilar Gromalia – To trochę nieszczęśliwy koń, który sam szuka sobie „problemów”. Już kilkukrotnie zdarzyło się, że niefortunnie założył gdzieś nogę albo uderzył się i miał przerwy. Obecnie fajnie pracuje na treningach. W przeciwieństwie do Wally’ego, woli lżejszą bieżnię.
Frego Pero – Bardzo mnie ostatnio zaskoczył. To ambitny koń. Robi postępy. Biega raczej siłowo, więc byłoby lepiej, jakby trochę popadało. Trudno go porównać z pozostałymi uczestnikami biegu, z których część ścigała się tylko na krótszych dystansach.
Wiaczesław Szymczuk
El Corazone – Trafił na niezbyt liczną stawkę i powinien powalczyć o czołowe miejsce, choć zagrozić faworytce będzie trudno.
Azzam Al Khalediah – Myślę, że także nie jest bez szans, żeby się pokazać.
Justyna Domańska
Azaar – Wyścig o Nagrodę Europejczyka nie był dla niego zbyt udany. Nie ułożył się po jego myśli, ale udało mu się zafiniszować na czwartą lokatę. Wierzę w niego, bo już pokazywał, że nie odstaje od najlepszych w roczniku.
Astonishing Grace – Jakby lekko przebudziła się na treningach. To lekka klacz, jednak wygląda dobrze. Może być widoczna.
