Dzień Arabski pełen mocno obsadzonych wyścigów

Najbliższa niedziela na Służewcu upłynie pod znakiem rywalizacji koni czystej krwi. Tego dnia w dziewięciu wyścigach będą ścigać się wyłącznie araby, a głównym daniem będzie prestiżowy wyścig o Nagrodę Europy (2600 m) o randze G3. Oprócz tego czekają nas starcia na najwyższym poziomie w Traf Warsaw Mile (Listed, 1600 m) oraz Nagrodzie Białki (kat. A, 2000 m), a także konfrontacja klaczy o Nagrodę Sabelliny (kat. B, 2000 m) oraz mocno obsadzony Memoriał Bogdana Ziemiańskiego (I gr., 1800 m). W sobotę folbluty powalczą z kolei o nagrody Pink Pearla i Deer Leapa (oba na poziomie kat. B). W oba dni start pierwszej gonitwy jest przewidziany na godzinę 14.

Starcie rekordzistów w biegu o Nagrodę Europy

Faworytami tegorocznej edycji wyścigu o Nagrodę Europy (G3, 2600 m) będą konie, które są obecnymi rekordzistami toru. Trenowany przez Adama Wyrzyka Fragnar jest autorem najlepszego czasu uzyskanego na 2800 m (3’14”), a od niedawna także najlepszego wyniku w historii na 2400 m (2’42,5”). To pokazuje, że doskonale powinien czuć się także na dystansie 2600 m. Będzie to jego atut. Nieco krótszy bieg wolałby z pewnością błyskotliwy Rasmy Al Khalediah, obecny rekordzista Służewca na 1800 m (1’59,7”) i były na 1600 m (1’45,9”, poprawiony później przez Salsabila II o niespełna pół sekundy). Jednak jego przekonujące zwycięstwo w Ofira na 2400 m daje duże nadzieje na to, że poradzi sobie także i tym razem. Warto podkreślić, że ośmioletni ogier jest także najbardziej utytułowanym koniem ścigającym w Polsce. W swojej karierze aż sześciokrotnie wygrywał na poziomie Listed – w Polsce, Szwecji i we Włoszech. Po raz pierwszy weźmie udział w biegu o Nagrodę Europy, do tej pory podczas Dnia Arabskiego rywalizował na milę.

Na starcie zobaczymy także dwóch derbistów. O ile frontowy Onyks wydaje się nie być w tym roku optymalnie dysponowany, to świeżo upieczony zdobywca Błękitnej Wstęgi – Largo Winch niewątpliwie będzie miał spore grono zwolenników. Ogier udowodnił, że jest bardzo silny i waleczny, a na tym samym dystansie w Janowa uzyskał doskonały czas (2’58,5”). W Derby także pobiegł niewiele wolniej od rekordu służewieckiej bieżni (3’28,4”). Jeśli nie odczuł zbytnio tych dwóch wymagających wyścigów, może postraszyć rywali. Po dwóch słabszych startach we Francji na Służewiec wraca Love Me de la Cere, który podobnie jak inny czterolatek Elevation Al Maury, a także Largo Winch, postara się utrzeć nosa starszym konkurentom. Międzynarodowego charakteru gonitwie nada występ trenowanych w Holandii przez Karin van den Bos półsióstr – mało doświadczonych Chocolatebliss i Bayesy, które trudno porównać do polskiej czołówki.

Zapraszamy także do zapoznania się z dokładniejszą analizą gonitwy w wykonaniu Michała Kuracha: https://trafnews.pl/2025/08/21/nagroda-europy-starcie-tytanow/

Wasmy Al Khalediah wygrywa Traf Warsaw Mile 2024 (fot. Tor Służewiec)

Wasmy Al Khalediah w obronie tytułu

Przed szansą powtórzenia wyczynu sprzed roku i odniesienia zwycięstwa w Traf Warsaw Mile (Listed, 1600 m) stanie Wasmy Al Khalediah, kolejny as ze stajni Janusza Kozłowskiego i spółki Polska AKF. Ogier jest niezwykle mocny na krótkich dystansach i potrafi narzucić mordercze warunki. Z grona koni trenowanych w Polsce jego głównym rywalem wydaje się być Lindahls Anakin, natomiast warto zwrócić uwagę także na braci przybywających na Służewiec z Holandii – Lightning Thundera i Power Bolta. Pierwszy z nich w ub. roku dobrze pokazały się na zagranicznych torach, ale pauzował od grudnia, natomiast Power Bolt niedawno zaliczył niezły start w Holandii na sprinterskim dystansie 1200 m.

Zapraszamy także do zapoznania się z dokładniejszą analizą gonitwy w wykonaniu Michała Kuracha: https://trafnews.pl/2025/08/22/traf-warsaw-mile-sprawdzian-sprinterow/

Bardzo mocną obsadę zebrał w tym roku także Memoriał Bogdana Ziemiańskiego (1800 m). Chociaż jest to wyścig na poziomie I grupy, to część zgłoszonych koni mogłaby śmiało biegać w gonitwach wyższej rangi. Wśród nich mamy m. in. uczestników Derby Arabskiego Wally’ego (trzeci) i Wiktus (piąty), które już w wieku trzech lat pokazywały się świetnie i powinny zyskać na skróceniu dystansu. Znakomite wrażenie w dotychczasowych startach sprawił także inny czterolatek, Darckness Al Ashai, niepokonany w dwóch występach na Służewcu. Podobnie jak on, z Francji sprowadzone w tym roku zostały Al Dhahabi i Mahsoub, stanowiące większą zagadkę. Do walki z reprezentantami rocznika derbowego staną mocne konie starsze: znakomicie dysponowane w tym sezonie Monaasib i Almared, rewelacja pierwszej części sezonu Hyrokkin oraz stopniowo powracający do dawnej formy Meydan P Kossack.

Darckness Al Ashai (fot. Tor Służewiec)

Tylko jedna pięcioletnia klacz, Eyd’a Alfash, sprawdzi formę czteroletnich rywalek w biegu o Nagrodę Sabelliny (kat. B, 2000 m). Najmocniej liczone będą z pewnością te wyhodowane we Francji: Mghetha, Madeeha Al Shahania, HM Farajallah oraz Zaram. Zobaczymy, jak na ich tle poradzą sobie szykowane do Oaks: Orfea, Krynka, Nania, Szanti oraz Win Win.

Wyrównana czołówka trzylatków. Kilku kandydatów do wygranej w Białki

Nie zabraknie oczywiście także gonitw dla arabskiej młodzieży. Tutaj zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się prestiży wyścig o Nagrodę Białki (kat. A, 2000 m), często wyłaniający najlepszego konia w roczniku. O to miało może powalczyć kilka koni. Przede wszystkim mowa o Addagu i Ammasie, których zacięta walka w rywalizacji o Nagrodę Europejczyka (kat. B) trzymała w napięciu do ostatniej chwili. Nieco słabiej wypadł wówczas Azaar, ale wcześniej udowodnił, że nie ustępuje tej dwójce, więc  nie należy go skreślać. Wyraźne postępy robią Glossy Gwen, Dekhal FA oraz Agar Al Khalediah. Czy już teraz będą w stanie zagrozić wspomnianym rywalom? Trudniejsze do oceny są Arima, a także oglądany przed tygodniem Fairplay RP, natomiast zdecydowanym outsiderem będzie nie radzący sobie najlepiej Arnado.

Dla trzylatków przeznaczone będą także Memoriał Izabelli Pawelec-Zawadzkiej (wyłącznie klacze) oraz gonitwa specjalna pod patronatem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa o Nagrodę Gangesa (I gr.).

Addag, Ammas i Azaar w walce o zwycięstwo (fot. Tor Służewiec)

Black Angel i Timemaster sobotnich pozagrupowych starć

Tylko pięć koni pobiegnie w wyścigu o Nagrodę Deer Leapa (kat. B, 1300 m), a na zdecydowany numer jeden wyrasta urodziwa Black Angel, która od początku roku biega na wysokim i równym poziomie. Wiosną trenowana przez Adama Wyrzyka klacz zajmowała drugie miejsca w biegach kategorii B o nagrody Jaroszówki i Haracza, następnie była trzecia w Memoriale Fryderyka Jurjewicza (kat. A, 1600 m) i pierwsza w Syreny (kat. B, 1400 m). Black Angel broni tytułu wywalczonego przed rokiem – wówczas nie była uznawana za faworytkę, ale zdołała pokonać znakomitą Jenny of Success.

W tym roku stawka jest zdecydowanie mniej liczna i wydaje się także mniej wymagająca. W kratkę biegają ostry Marcus Aurelius, który raczej wolałby jeszcze krótszy dystans, oraz preferujący szybką bieżnię El Corazone, tym razem korzystający z ulgi wagi. Z dobrej strony pokazała się ostatnio Geia Sou Moro, zaskakując starszych konkurentów na poziomie grupowym. Tym razem ma poprzeczkę zawieszoną wyżej, ale wysoka forma nie pozwala jej lekceważyć. Absolutną outsiderką biegu wydaje się Soar Beyond, startująca po raz pierwszy na Służewcu.

Black Angel finiszuje po zwycięstwo w biegu o Nagrodę Syreny (fot. Tor Służewiec)

Liczniejszy jest zapis do gonitwy o Nagrodę Pink Pearla (kat. B, 1800 m). Po wycofaniu znakomitego Timemastera wyścig nie będzie miał zdecydowanego faworyta. Świetną wiosnę miała Invincible Angel, jednak w Memoriale Fryderyka Jurjewicza uległa Timemasterowi i przebiegła słabiej. Zobaczymy, czy zregenerowała siły i powróci do wcześniejszej dyspozycji, czy może jej domeną są wyłącznie sprinty (do 1400 m). Udany sezon ma Socorania i na szybkiej bieżni powinna być groźna. W formie jest też Espresso. Nieco mniejsze szanse wydają się mieć Belly Boy, Mr Nunek, Chantico oraz trzyletni Belmond, choć ten ostatni poniesie bardzo korzystną wagę i być może pokusi się o niespodziankę.


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Fragnar zdobywa Nagrodę Figaro, wyprzedzając Lindahls Anakina oraz Elevationa Al Maury (fot. Tor Służewiec)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły