Prosto ze Stajni (6 września 2025, cz.1)

Wypowiedzi trenerów dotyczące koni startujących w sobotę na Służewcu (6 września). Część pierwsza.

Adam Wyrzyk

Kartacz – Sprawił nam dużo radości i pokazał, że ma talent. Wygląda na to, że trafił na rywala o klasę lepszego, Felixa Guido, ale liczymy na dobry wynik.

Umberto – Swoimi bardzo dobrymi tegorocznymi startami zasłużył sobie na szansę udziału w gonitwach najwyższej rangi. Jest zgłoszony do Wielkiej Warszawskiej, więc musi się sprawdzić na takim poziomie, by utrzymać się w zapisie do najważniejszego wyścigu.

The Clash – To mocny koń. Myślę, że dystans St. Leger by mu bardziej odpowiadał, jednak jako wałach nie miał tam prawa startu. Wyboru zatem nie było, więc tu spróbujemy postraszyć faworyta.

Oasis King – Ostatnio startował po dłuższej przerwie po zabiegu kastracji i pokazał się pozytywnie, chociaż był jeszcze nieco „skołowany”. Wydaje się, że ma jeszcze rezerwy.

Mescalero – Ostatnio nieźle się trzymał i widać, że robi postępy. Liczymy na dalszy progres. Do jego siodła wraca dżokej.

Wiaczesław Szymczuk

Umberto Caro – Widać, że ściga się coraz chętnie i łapie lepszą formę. Myślę, że ma tym razem szanse powalczyć.

Night Raven – Wydaje się nieco późniejszą klaczą, ale trafiła na kilka koni debiutujących, co jest korzystną okolicznością. Te, które już startowały, mają pewną przewagę, więc o udział w rozgrywce łatwo nie będzie.

Grzechu Warta – Na swoim poziomie. W tym roku trochę rozczarowuje. Może jesienią się przebudzi.

Niezwykła – Czuje się dobrze i pracuje w porządku.

Wojciech Olkowski

Caresser – Elastyczna bieżnia mu sprzyja, więc jeśli będzie podobna, jak w poprzednie weekendy, powinien spisać się dobrze.

Destra – Nie jest łatwo ją rozgryźć, bo na treningach radzi sobie naprawdę fajnie. Jeśli wyścig się dla niej korzystnie ułoży, może sprawić niespodziankę.

Streak – Niestety, na razie zawodzi. Nie mam większych zastrzeżeń do jego formy, ale dotąd czegoś mu brakowało. Może powrót dżokeja do siodła mu pomoże.

Janusz Kozłowski

Glanc Angel – Wraca do rywalizacji po poważnym zabiegu i długiej przerwie. Musi nadrobić zaległości, więc raczej będzie jej trudno.

Fanaberia – Jest w formie, ale ma trudniejszych przeciwników niż ostatnio. Płatne miejsce jest jednak w jej zasięgu.

Andrzej Laskowski

Juliet Whiskey – Poprzedni start nie za bardzo jej wyszedł. Przebiegła trochę bez błysku, jednak mam nadzieję, że to tylko słabszy dzień. Stać ją na więcej.

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły