Zbliża się połowa września, więc kibice wyścigów konnych w Polsce coraz bardziej żyją zbliżającą się Wielką Warszawską, z uwagą śledząc doniesienia dotyczącego pozostałych w zapisie koni. Już za kilka dni (w środę, 17 września) poznamy ostateczny zapis do tej najbardziej prestiżowej gonitwy sezonu, a także wysoko dotowanego biegu President Cup dla 4-letnich arabów. Jednak najbliższy weekend (13-14 września) także będzie obfitował w wyścigowe wydarzenia. Oprócz 16 gonitw na Służewcu, będziemy świadkami niedzielnej rywalizacji na Partynicach.
W programie sobotniego mityngu na Służewcu znalazło się osiem gonitw, w tym trzy o nagrody imienne. Już o 14.30 folbluty ruszą do walki o Nagrodę Łeb w Łeb (I gr., 2400 m). Zobaczymy ciekawą stawkę, w tym uczestnika tegorocznego Derby, zwycięzcę czterech gonitw Black Mahala, szukającą ubiegłorocznej formy oaksistkę Bellę Antonellę, lubiące dystansowe rozgrywki Lady Agnieszkę, Domindara i Boitdanssonblanca oraz dobrze ostatnio dysponowane Son of Jamesona i Wirtuoza. Na papierze faworytem wydaje się jedyny trzylatek (Black Mahal), który ostatnio popisał się skutecznym finiszem, chociaż układ wag nie jest dla niego specjalnie korzystny.
Drugim wyścigiem I grupy rozgrywanym w sobotę jest Nagroda Kadyksa (1300 m) dla dwulatków. W tym przypadku obsada nie jest szczególnie imponująca, ponieważ jedynie interesująca Cecylia zdołała do tej pory odnieść zwycięstwo. Uczestnicy mają jeszcze niewiele doświadczenia, więc nie można wykluczyć, że mogą robić znaczące postępy w porównaniu z poprzednimi startami.

Dzień zamknie gonitwa o Nagrodę Amuratha (kat. B, 2000 m) dla młodych arabów. Można się spodziewać, że największe grono zwolenników będzie miał zaliczany do czołówki rocznika Addag, chociaż może mieć groźnego konkurenta w postaci Wagiego, który po dwóch trochę rozczarowujących występach, niedawno odniósł drugie zwycięstwo w karierze. Ciekawi także występ utalentowanej Obsesji, półsiostry derbisty Onyksa. Klacz w debiucie wygrała w imponującym stylu. Mniejsze szanse wydają się mieć Mandat, a zwłaszcza słabo radzący sobie Ceyhun.
W niedzielę największe zainteresowanie powinny wzbudzać pozagrupowe wyścigi o Nagrody Kurozwęk (dla arabów) i Przedświta (dla folblutów). Do rywalizacji o Nagrodę Kurozwęk (kat. B, 2600 m) ruszy tylko szóstka uczestników. Będzie to okazja do porównania mających za sobą występ w tegorocznym Derby Arabskim Harry’ego Blue i Wiktusa z reprezentującymi starsze roczniki Hyrokkinem i Hamalem. Wydaje się, że ta czwórka powinna rozdzielić między sobą miejsca na podium, gdyż dla Anweny będzie to okazja do „przetarcia” przed Oaks, a Al-Dzaster jest zdecydowanie najsłabszym koniem w stawce.

Jeszcze większych emocji może dostarczyć gonitwa o Nagrodę Przedświta (kat., 1600 m). W tym przypadku mamy stosunkowo liczną grupę trzylatków. W gronie dziewięciu uczestników znalazła się czwórka reprezentantów rocznika derbowego. W gronie faworytów niewątpliwie znajdzie się solidnie biegający Kador. Podobnie jak polski Dream On, będąca w formie Perfect Position oraz błyskotliwa Tokala, poniesie niską wagę, co wydaje się ich znaczącym atutem. Z grona koni starszych najwyższa formę prezentowały w tym roku Espresso, Socorania i Stage Door, choć wszystkie miewały też słabsze występy. Trochę zagadkowe są Chantico i Kew Bridge, które chyba jeszcze nie zaprezentowały pełni możliwości na polskich torach.
Mityng we Wrocławiu będzie rozgrywany równolegle z warszawskim, a jego start przewidziany jest na godzinę 14.15. Głównym punktem programu będzie gonitwa I grupy dla młodych arabów biegających w gonitwach specjalnych pod patronatem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (Nagroda KOWR). Sporo okazji do rywalizacji będą mieli też młodzi jeźdźcy (uczniowie) bowiem aż 3 z 24 gonitw zaplanowanych na ten weekend na polskich torach są im dedykowane – jedna w sobotę w Warszawie i dwie w niedzielę we Wrocławiu.
Krzysztof Romaniuk
Na zdjęciu tytułowym Kador, który ciągle czeka na zwycięstwo w sezonie 2025 (fot. Tor Służewiec)
