Kilka ważnych gonitw rozegrano w miniony weekend w Irlandii na torach Leopardstown oraz Curragh. Szczególną uwagę przykuwały przede wszystkim dwa biegi: niedzielny St. Leger i sobotni Champion Stakes, ale łącznie na tych dwóch hipodromach publiczność mogła emocjonować się aż sześcioma wyścigami rangi G1 i trzema G2! Tutaj koniecznie należy nadmienić, że cenny rezultat osiągnął w jednej z „gie-dwójek” koń własności Millennium Stud – dwuletni Hardy Warrior. Poniżej w telegraficznym skrócie przedstawiamy Państwu wydarzenia z dwóch dni rywalizacji w Irlandii.
SOBOTA – LEOPARDSTOWN
Na położonym pod Dublinem torze Leopardstown w sobotę rozegrano interesujący mityng, którego głównym punktem był oczywiście Irish Champion Stakes G1. Oprócz tego w programie dnia znalazł się także wyścig porównawczy dla czołówki klaczy Matron Stakes G1 oraz milerskie Champions Juvenile Stakes G2 i Solonaway Stakes G2.
Champions Juvenile Stakes (G2, 1600 m)
Choć w tym artykule skupiamy się na gonitwach najwyższej rangi, to zaczynamy od G2 dla dwulatków. A wszystko dlatego, że zapisany do niej został koń własności Millennium Stud, trenowany w Irlandii przez Josepha Patricka O’Briena, Hardy Warrior (Pinatubo – Hazel Bay / Iffraaj). Ogierek zadebiutował 14 lipca zajmując czwarte miejsce w biegu typu maiden w Killarney (1 mila). Stracił wówczas 7,25 dł. do zwycięskiego Benventuto Celliniego (Frankel – Newspaperofrecord / Lope de Vega), z którym w sobotę mierzył się ponownie. W międzyczasie Hardy Warrior w imponującym stylu zwyciężył w innym wyścigu maiden, tym razem na torze Leopardstown. Po wycofaniu Montreala (na wniosek weterynarza), koń Millennium był liczony w drugiej kolejności.
Hardy Warrior poprowadził, podobnie jak w zwycięskim starcie. Dosiadający go Dylan Browne McMonagle nie forsował tempa, starając się zachować siły na finisz. Soumillon, na faworycie z Coolmore, pilnował go jednak uważnie. Na 400 m przed celownikiem dał sygnał do ataku, a Benvenuto Cellini z dużą łatwością wyprzedził i oddalił się od dwulatka w niebiesko-żółtych barwach. Ten musiał bronić drugiej pozycji, utrzymując nieznaczną przewagę nad ogierem A Boy Named Susie. W końcówce nieoczekiwanie do walki rzucił się jeszcze uznawany za outsidera amerykański Nil Bua Gan Dua, który w celowniku o nos wywalczył trzecią lokatę, tracąc do tylko Hardy Warriora 0,5 dł.
Irish Champion Stakes (G1, 2000 m)
Mocnym faworytem do zdobycia pierwszej nagrody w postaci 712 000 euro był reprezentujący Coolmore Delacroix (Dubawi – Tepin / Bernstein). Jego notowania pod nieobecność wielkiego rywala Ombudsmana były bardzo mocne, a za najgroźniejszego rywala uznawano Anmaata (Awtaad – African Moonlight / Halling) z Shadwell. Podliczany był jeszcze przybysz z Japonii – Shin Emperor (Siyouni – Starlet’s Sister / Galileo), którego podejrzewałem o sprawienie niespodzianki. Ogier to brat triumfatora francuskiego Derby i Prix de l’Arc de Triomphe Sottsassa. Tym razem nie sprostał wyzwaniu w Irlandii.
W końcówce bezdyskusyjnie najlepsza była dwójka faworytów. Dosiadany przez Christophe’a Soumillona, który został zakontraktowany przez Coolmore na czas leczenia i rehabilitacji Ryana Moore’a, Delacroix ostatecznie o 0,75 dł. pokonał Anmaata i zapewnił sobie czwarte w tym roku zwycięstwo. Wiosną wygrał dwie gonitwy G3 właśnie w Leopardstown (bijąc m. in. Lambourna, późniejszego triumfatora dwóch Derby), a po pierwszy laur na poziomie G1 sięgnął w Sandown, ogrywając Ombudsmana w Coral-Eclipse.
Matron Stakes (G1, 1600 m)
Tegoroczna edycja Matron Stakes była anonsowana jako starcie 4-letniej Fallen Angel (Too Darn Hot – Agnes Steward / Lawman) należącej do Wathnan Racing Emira Kataru z dwójka trzyletnich reprezentantek Coolmore – January (Kingman – I Can Fly / Fastnet Rock) i Exactly (Frankel – Heartache / Kyllachy).
Bieg rozprowadziła Vera’s Secret, ale mocno osłabła w końcówce. 200 m przed celownikiem do głosu doszły Fallen Angel i Exactly, walcząc o wygraną. W celowniku wysyłana przez Jamesa Doyle’a Fallen Angel wypracowała sobie 0,5 dł. przewagi nad rywalką, odnosząc tym samym drugie zwycięstwo z rzędu na poziomie G1 (w sierpniu wygrała Prix Rothschild w Deauville). W sumie był to jej czwarty sukces na tym poziomie – w wieku dwóch lat była najlepsza w Moyglare Stud Stakes, a w ub. roku triumfowała w irlandzkim 1000 Guineas.
NIEDZIELA – CURRAGH
Aż cztery gonitwy G1 rozegrano w niedzielę na torze Curragh. Najważniejszym wydarzeniem był klasyczny Irish St. Leger, w którym młodzież pokazała lwi pazur.
Irish St. Leger (G1, 2600 m)
Mowa oczywiście o trenerze Josephie O’Brienie i młodym dżokeju Dylanie Browne McMonagle’u, których współpraca bardzo dobrze się układa. Tym razem zaowocowała triumfem dzielnego Al Riffy, jednego z trzech faworytów biegu. Najmocniej ostatecznie stały notowania wystawianego przez legendarnego Aidana O’Briena (ojca Josepha) Illinoisa, a w drugiej kolejności liczony był Amiloca.
Na finiszu nie było jednak wątpliwości, który koń jest najlepszy. Al Riffa (Wootton Bassett – Love On My Mind / Galileo) z dużą łatwością przesuwał się z końca stawki i na 200 m przed celownikiem doścignął Amiloca (Postponed – Colima / Authorized). Po chwili łatwo go wyprzedził i wygrał aż o 4 długości! Sromotnej porażki doznał Illinois (Galileo – Danedrop / Danehill), kończąc dopiero na 7. pozycji, ze stratą niemal 25 dł. do zwycięzcy.
National Stakes (G1, 1400 m) i Moyglare Stud Stakes (G1, 1400 m)
To nie był szczególnie udany dzień w Curragh dla Coolmore. Zawiódł nawet ich „pewniak”, uznawany za najlepszego dwulatka w Europie Gstaad (Starspangledbanner – Mosa Mine / Exceed and Excel). Może to za duże słowo, bo ogier po nieudanym starcie ładnie się pozbierał i prowadził w końcówce, ale doszedł go Zavateri (Without Parole – Zeroua / Siyouni) i po zaciętym boju pokonał o łeb! Ogromne brawa dla Charlesa Bishopa, bo pokonanie samego Christophe’a Soumilliona w bezpośredniej walce to jest coś.
Trochę lepsze humory w słynnej irlandzkiej stadninie panowały na początku mityngu, bo w pierwszym wyścigu G1, przeznaczonym dla klaczek Moyglare Stud Stakes, udało się zanotować dublet. Wprawdzie nie dała rady najmocniej liczona z tercetu Coolmore Composing (Wootton Bassett – Epona Plays / Australia), ale wyręczyły ją koleżanki. Dosiadana przez Ronana Whelana Precise (Starspangledbanner – Way To My Heart / Galileo) o 0,75 dł. wyprzedziła Beautify (Wootton Bassett – Words / Dansili).
Flying Five Stakes (G1, 1000 m)
Wśród trzyletnich i starszych koni na najkrótszym dystansie faworytką była australijska Asfoora, ale nie potrafiła powtórzyć sukcesu z Yorku, gdzie w sierpniu wygrała Nunthorpe Stakes. W naprawdę dobrym stylu zwyciężył tym razem Arizona Blaze (Sergei Prokofiev – Liberisque / Equiano) ze stajni Adriana Murraya pod Davidem Eganem. Trzyletni ogier naprawdę lubi bieżnię w Curragh. Właśnie tutaj w wieku dwóch lat wygrał Marble Hill Stakes G3, pokonując Camille Pissarro, a w lipcu Sapphire Stakes G2. Teraz dołożył do tego największy sukces w karierze.
Krzysztof Romaniuk
Na zdjęciu tytułowym Delacroix (fot. equdia.fr)
