Shamadram i Naughty Peter pobiegną w sobotę w Pradze

Trenerka Marlena Stanisława w sobotę pojedzie do Pragi z dwójką swoich podopiecznych, by powalczyć w głównych gonitwach mityngu w stolicy Czech. W wysoko dotowanym (blisko 220 tys. zł) wyścigu sprinterskim na 1400 m – Leram Million, pobiegnie Shamadram, natomiast w 47. Velkej Cenie Českeho Turfu (2400 m) czeski derbista Naughty Peter. Oba biegi przeznaczone są dla koni trzyletnich i starszych.

Leram Million, czyli sprintem po duże pieniądze

Pula w gonitwie już przekroczyła tytułowy milion (koron czeskich) i stała się naprawdę atrakcyjna. Jednocześnie jest to rywalizacji na dystansie 1400 m, co pozwala uniknąć konfrontacji z najlepszym czeskim sprinterem Ponntosem, specjalizującym się w jeszcze krótszych wyścigach. W miniony weekend był on zresztą trzeci w G3 we Francji. W tegorocznej edycji Leram Million weźmie udział trzynaście koni, a jedynym zagranicznym gościem na liście jest Shamadram (Mukhadram  -Sweet As Honey / Duke of Marmalade), trenowany przez Marlenę Stanisławską we Wrocławiu. Wałach biega w tym roku bardzo dobrze. Po dwóch wygranych na poziomie grupowym (we Wrocławiu i w Warszawie), znakomicie spisał się w Memoriale Fryderyka Jurjewicza (drugi) i bardzo solidnie w Syreny (trzeci). Aż trudno uwierzyć, że przed sezonem było rozważane, czy jeszcze powinien kontynuować karierę, ale pięciolatek „odrodził” się pod okiem Marleny Stanisławskiej. Dzięki temu będziemy mogli kibicować reprezentantom Polski, śledząc mityng w Pradze. Shamadrama, własności rodziny Traków, dosiądzie Szczepan Mazur. Niestety, wiele wskazuje na to, że stanie przed prawdziwym wyzwaniem.

Jako że wspomnieliśmy już słynnego Ponntosa, to wypada wspomnieć o jego towarzyszu stajennym Chaldero (Morandi – Charmey / Motivator), który będzie jednym z głównych kandydatów do wygranej. Z tym pięciolatkiem naprawdę trzeba się liczyć. Ma bardzo udany sezon, który zaczął od zwycięstwa w Memoriale Jaroslava Maska (I kat., 1400 m). Niespełna miesiąc później triumfował w biegu klasy 3 na Longchamp. Od tej pory ścigał się we Francji. W czerwcu nawet na poziomie G3 (szóste miejsce), a następnie startował niżej. Był dwukrotnie drugi i dwukrotnie pierwszy. Szczególnie wartościowa była jego wygrana z 7 września w Prix Carrus (klasa 2, 1400 m) w świetnym czasie – 1’18,61”! Rekord Służewca na tym dystansie wynosi 1’21,5”.

Shamadram miał okazję niedawno zmierzyć się z innym uczestnikiem Leram Million – trzyletnim ogierem Dino (Hello Youmzain – Dorotka / So Long Slew), który w sierpniu pojawił się na starcie biegu o Nagrodę Syreny na Służewcu. Przyjeżdżał do Warszawy po pięciu zwycięstwach z rzędu (czterech w Pradze i jednym w Bratysławie) i zajął drugie miejsce, o szyję za znakomicie dysponowaną Black Angel. Shamadram stracił do znacznie drobniejszego rywala 1,25 dł. W sobotę Dino będzie „u siebie”, więc o rewanż nie musi być łatwo, aczkolwiek nie jest on niemożliwy.

Na finiszu biegu o Nagrodę Syreny Black Angel (5) stoczyła walkę z Dino (zasłonięty przez klacz). Shamadram był za nimi (3) (fot. Tor Służewiec)

Przed rokiem w tej gonitwie zwyciężył Reverso (Wootton Basset – Ouzala / Dansili). O powtórkę może być mu trudno, jednak to koń bardzo trudny do oceny. Potrafi odnosić zaskakujące zwycięstwa, które przeplata słabszymi występami. Nie stosuje półśrodków, albo walczy o zwycięstwo, albo plasuje się dalej.

Tytularny patron gonitwy, firma Leram, to coraz potężniejsza siła w czeskich wyścigach. W tym roku dokonali licznych zakupów we Francji, nabywając sporą liczbę koni w treningu. Jednym z nich jest Motion, który miał zgłoszenie do Wielkiej Warszawskiej (w pierwszym terminie), ale po słabym występie na Węgrzech nie zobaczymy go na Służewcu. Tymczasem w rywalizacji z Shamadramem ma pobiec dwójka w barwach stajni Leram – trzyletni Awaiting Christmas i pięcioletni Quartz du Houley, oba sprowadzone z Francji i debiutujące pod banderą nowego właściciela.

Lepsze wrażenie sprawia Awaiting Christmas (Attendu – Mary Christmas / Penny’s Picnic), który w wieku dwóch lat pobiegł pięciokrotnie – dwa razy wygrał, najpierw w gonitwie maiden, a następnie na poziomie klasy 2. Jesienią został wypróbowany w biegach Listed. Był czwarty w Chantilly i trzeci w Tuluzie, uzyskując tym samym black type. W lutym ponownie wygrał wyścig klasy 2, następnie był trzeci i piąty w klasie 1. Od maja nie startował, co stawia znak zapytania przy jego aktualnej dyspozycji.

Lepszą ciągłością kariery legitymuje się Quartz du Houley (Brametot – Facilita / Fasliyev), który w maju wygrał handikap klasy 2, a w lecie dwukrotnie startował w gonitwach sprzedażnych. Po szóstym miejscu w Tuluzie został zakupiony przez Leram za 20 tys. euro. Mimo wszystko wydaje się znacząco słabszy od Awaiting Christmas, a ponadto rywalizował przeważnie na dystansach 1600-2000 m.

Jeszcze drożej, bo za ponad 35 tys. euro) zakupiony przez Hanę Veselę w lipcu został Coktail (Chachnak – Co Pilote / Intello), który w ub. roku (w wieku dwóch lat) potrafił wygrać wyścig Listed w Mediolanie, ale w tym roku radził sobie nieco słabiej we Francji. Do transakcji doszło po jego zwycięstwie w reclaimerze, a miesiąc później, pod koniec sierpnia, już w treningu Jana Raji, wałach bardzo dobrze wypadł w handikapie na torze Deauville. Może sprawić niespodziankę.

Zdecydowanie najstarszy w stawce jest 8-letni Jir Sun (Shamardal – Jira / Medicean). Wałach ciągle jest w niezłej formie i niezmiennie biega w wymagających gonitwach. Wiosną na poziomie I kategorii zajmował drugie i trzecie miejsca, a ostatnio zasygnalizował zwyżkę formy, wygrywając gonitwę w Bratysławie. To solidna firma i kandydat do walki o płatne miejsce. Zbliżone możliwości do niego ma Capitano (Al Wukair – Hamadryade / Raven’s Pass), choć on akurat wolałby rywalizację na krócej. Trochę niżej można ocenić pokonane niedawno przez Capitano: Hidden Colony (Sioux Nation – Whispered Dreams / Mr Greeley), Little Lorda (Zazou – Lady Emerald / Tiger Hill) oraz Mood Altering (Starspangledbanner – Eye Smiling / Equiano), ale to niezłe konie. W słabszej dyspozycji wydaje się być ostatnio natomiast Black Paws (Invincible Spirit – Supreme Seductress / Montjeu), a dodatkowo krótki dystans raczej nie będzie jego sprzymierzeńcem.

Prognoza autora: Chaldero (9) – Awaiting Christmas (8) – Dino (4) – Coktail (12)


Velka Cena Ceskeho Turfu – czy Piotruś znów będzie niegrzeczny?

Niewykluczone, że Czesi z równie dużą uwagą będą śledzili powrót do Pragi Naughty Petera. „Piotruś” w czerwcu ub. roku utarł naszym południowym sąsiadom nosa, kiedy w treningu Macieja Jodłowskiego przyjechał i zwyciężył w Derby. Nie była to może sensacja, bo ogier prezentował się wcześniej bardzo korzystnie w Polsce, ale jednak kilka koni było mocniej liczonych. Tutaj nie sposób nie wspomnieć, że firma Westminster wyhodowała go właśnie na czeskiej ziemi, więc ten sukces miał dodatkowy smaczek, a w pokonanym polu zostało wiele „importów”.

Naughty Peter wygrywa Derby Czech w 2024 roku

Trochę mniej optymistyczne jest to, że był to w zasadzie ostatni tak dobry występ Naughty Petera (Tai Chi – Nebiola / Acatenango). W Derby na Służewcu był siódmy, a następnie pauzował 10 miesięcy. W międzyczasie trafił pod opiekę Marleny Stanisławskiej, która jest specjalistką w opiece nad końmi „po przejściach”. W tym roku ogier najbardziej mógł się podobać w Nagrodzie Prezesa Totalizatora Sportowego (był czwarty), gdzie udanie zaprezentował się na tle polskiej czołówki. To, że tor w Pradze mu pasuje już wiemy, wygrał tu właśnie na 2400 m. W siodle znakomity Václav Janáček.

W stolicy Czech Naughty Peter będzie miał dziesiątkę rywali, spośród których dwójkę mieliśmy okazję już oglądać na polskich hipodromach. Azarax (Postponed – Musical Sands / Green Desert) to późny koń. Co ciekawe, karierę zaczął właśnie u nas. W maju 2024 roku zadebiutował we wrocławskim bumperze (trzeci), a następnie zawitał na Służewiec, ale poległ rzucony na głęboką wodę w Nagrodzie Iwna (siódmy). Na tym zakończył ubiegłoroczne starty. W tym sezonie stopniowo się rozkręcał, aż uzyskał wysoką formę. W lecie wygrał trzykrotnie w biegach IV i III kategorii na dystansach od 2600-3000 m. Ostatnio triumfował aż o 7 długości, jednak może jeszcze nie być gotowy do rywalizacji na tak wysokim poziomie. Podobnie może być w przypadku pokonanego przez niego syna Frankela – Alonzo (Frankel – Shadow Hunter / Arcano), niedawno sprowadzonego z Wysp.

Drugi z folblutów znanych z występów w Polsce znacznie bardziej wdał nam się we znaki. Vignetta (Pouvoir Absolu – Vesponetta / Vespone), czeska oaksistka z 2022, w sierpniu na Służewcu okazała się najlepsza w rywalizacji o Nagrodę SK Krasne (kat. A, 2200 m). Jest w dobrej formie, ponieważ bezpośrednio przed startem w Warszawie wygrała nieźle obsadzony wyścig w Karlovych Varach. Norton (Tai Chi – Nashita / Shirocco) lepiej prezentował się wiosną. W lipcu i sierpniu ulegał Vignetcie, w obu przypadkach tracąc do niej tylko niespełna 1,5 dł.

Vignetta walczy (skutecznie) o zwycięstwo w gonitwie o Nagrodę SK Krasne (fot. Tor Służewiec)

Regularnie Vignettę w tym roku ogrywał natomiast Emblet (Aclaim – Ebleton / Cacique), czyli kolejny ciekawy koń ze stajni Nieslaników. W ciągu dwóch pierwszych miesięcy tego sezonu wygrał aż trzykrotnie na dystansach od 2000 do 3200 m, ale jego sierpniowy występ też był niezły. Dobrze spisuje się pod Sabiną Mokrosovą i może być wymagającym rywalem. Podobną notę należy przyznać Goodwood Odyssey’owi (Ulysses – Tropicana Bay / Oasis Dream) z dobrze nam znanej stajni Dr Charvat. Ogier potrafił wygrać dwa wyścigu w Wielkiej Brytanii, a po sprowadzeniu do Czech gonitwę Cena Mesta Karlovy Vary (I kat., 2000 m) w lipcu.

Obok Vignetty w tej stawce znalazła się jeszcze jedna klacz, pięcioletnia Garmona (Egerton – Galantery / Tobougg). Klacz sprawiła niespodziankę wygrywając na początku maja Velką Majovą Cenę w Bratysławie, pokonując m.in. mocne Ninnę Best oraz Gaspariniego. W lecie była dwukrotnie próbowana na poziomie Listed w Merano, ale black type nie uzyskała (czwarta i szósta).

Ideal King (Sidestep – ideal World / Singspiel) to kolejny zakup Leram, co może być trochę zaskakujące w przypadku 8-letniego już wałacha. To niezły długodystansowiec, pobiegnie jednak po 4-miesięcej przerwie, co raczej trudno uznać za sprzyjającą okoliczność. Jedynym trzylatkiem w tym biegu jest natomiast Decorated Fighter (Decorated Knight – Bridgets Fable / Champs Elysees), koń z zaplecza ścisłej czołówki. W czeskim Derby był szósty, w St. Leger trzeci. Po raz pierwszy zmierzy się ze starszymi rywalami.

Prognoza autora: Goodwood Odyssey (5) – Emblet (3) – Naughty Peter (10) – Garmona (9)


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Shamadram (fot. Tor Służewiec)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły