Międzynarodowa oferta TrafOnline

Od pierwszego października Traf rozszerzył ofertę gonitw o kolejnych 10 krajów. Wydłużone zostały też godziny przyjmowania zakładów do 21:30. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi zmian.

Realnie, najbardziej odczuwalną dla graczy zmianą jest rozszerzenie oferty do gonitw rozgrywanych w godzinach wieczornych – do 21:30 (dotąd była to 18:20). Ma to duże znaczenie, również w stosunku do francuskich wyścigów, gdzie latem, podczas najgorętszych miesięcy mityngi przesuwane były na godziny poranne lub wieczorne, a praktycznie przez cały rok najważniejsze i najciekawsze wyścigi w piątki rozgrywane są właśnie wieczorem.

Zmiana ta był możliwa dzięki korzystnym wynikom firmy, czyli po ludzku: obroty zwiększyły się na tyle, że opłacalnym stało się wydłużenie godzin funkcjonowania. W poprzednich latach przekroczenie 20 000 złotych w obrocie dziennym było uznawane za sukces, obecnie przekroczenie średniej 20 000 złotych na dzień w skali miesiąca staje się celem minimalnym. Po rozszerzeniu oferty trzeba będzie wyznaczyć ambitniejsze cele, aby docelowo mieć program zbliżony do naszych partnerów z PMU.

Od pierwszego października Traf zyskał możliwość przyjmowania zakładów z 10 kolejnych krajów: Niemiec, Argentyny, Belgii, Brazylii, Chile, Norwegii, Holandii Szwajcarii, Urugwaju i jednego toru w Hiszpanii. Trzeba od razu zaznaczyć, że gonitwy te będą raczej uzupełnieniem oferty francuskiej, a nie pełną gamą wyścigów z tych krajów. Przykładem może być jutrzejszy mityng na berlińskim Hoppegarten, gdzie o 15:15 wystartuje trenowany dla Westminster przez Marlenę Stanisławską Jarek Start. Nie możemy pokazać państwu tej gonitwy, ponieważ francuski operator pierwszeństwo daje wyścigom z Francji (czemu trudno się dziwić) i transmisję z Berlina kończy o godzinie 12:34.

Jeżeli chodzi o grę i niuanse z nią związane, to trzeba zaznaczyć, że poszczególne kraje będą rozliczane osobno. Oznacza to, że ewentualna kumulacja z Francji przejdzie na kolejny wyścig z Francji, a z Niemiec, na niemiecką gonitwę itd. Tym samym uspakajamy tych, którzy mieli obawy, że wysokie pule z Francji będą przechodziły na wyścigi w bardziej egzotycznych krajach.

Na koniec w imieniu całego zespołu Traf chciałem podziękować, że jesteście Państwo z nami i pozwalacie się rozwijać na tym niezwykle trudnym rynku. W polskich realiach wyścigi konne są w cieniu innych dyscyplin sportowych. Nie jest łatwo się przebić, ale drobnymi krokami idziemy do przodu. Udało się przebić milion złotych obrotu w Wielkiej Warszawskiej, uda się przekroczyć granicę miliona złotych miesięcznego obrotu na wyścigi zagraniczne. Nie będzie to krok milowy, ale kolejny kroczek w rozwoju totalizatora końskiego. Krokiem milowym będzie dołączenie do puli międzynarodowej. Czy jest to możliwe w polskich realiach? Wierzymy, że tak, dlatego nieustannie pracujemy nad tym.

Witold Sudoł 

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły