Wasmy Al Khalediah faworytem Wathba Stallions Sprint Cup

Dziś, 15 października, o godzinie 14:18 na szwedzkim torze Jägersro oczy polskiej publiczności zwrócone będą na start Wasmy’ego Al Khalediah. Trenowany przez Janusza Kozłowskiego ogier jest głównym faworytem gonitwy Wathba Stallions Sprint Cup (Listed PA) na dystansie 1200 metrów. Czy specjalista od krótkich dystansów potwierdzi swoją klasę i powróci na zwycięską ścieżkę?

Reprezentant Polska AKF Sp. z o.o. nie bez powodu nosi miano faworyta. Z najwyższym w sześcio-konnej stawce handicapem (83) i doświadczonym dżokejem Per-Andersem Gråbergiem w siodle, Wasmy Al Khalediah ma wszystkie atuty, by zdominować rywalizację na swoim koronnym, sprinterskim dystansie.

Doświadczony sprinter z imponującym dorobkiem

Ośmioletni Wasmy Al Khalediah to koń niezwykle doświadczony i utytułowany. W swojej karierze startował do tej pory 26 razy, odnosząc aż 12 zwycięstw i dziewięciokrotnie zajmując drugie miejsce. Prawdziwy przełom w jego karierze nastąpił pod koniec 2023 roku, kiedy to został przekwalifikowany na sprintera. Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę – ogier zaczął regularnie odnosić sukcesy w gonitwach rangi Listed w Szwecji i we Włoszech, udowadniając, że krótkie dystanse to jego żywioł. Do tej pory triumfował czterokrotnie w prestiżowych gonitwach rangi Pattern.

O nastroje w stajni i samopoczucie konia zapytaliśmy Natalię Stasiowską, która towarzyszy Wasmy’emu w Szwecji. – Trasa do Malmö jest dość długa, ale Wasmy już ją zna i zawsze dobrze znosi transport. Zna też tor w Jägersro, więc bez problemu się zaaklimatyzował. Pokazuje, że czuje się świetnie i jesteśmy bardzo dobrej myśli przed dzisiejszym startem – przekazała prosto ze Szwecji.

Kibice z pewnością pamiętają jego ubiegłoroczny występ w tej samej gonitwie, gdzie po zaciętej walce zajął drugie miejsce, ulegając jedynie znakomitej klaczy Farida P. W tym roku los dał mu szansę na symboliczny rewanż. Jego ostatnie zwycięstwo w Gärdet na dystansie 1500 m zostało mu przyznane po tym, jak pierwsza na celowniku Farida P została zdyskwalifikowana z powodu wykrycia w jej organizmie niedozwolonych substancji. Dziś ma idealną okazję, by udowodnić swoją wyższość bez żadnych wątpliwości nad innymi rywalami i dopisać do swojego konta kolejne cenne zwycięstwo.

Choć jego ostatni start w gonitwie Traf Warsaw Mile zakończył się trzecim miejscem, wynik ten nie oddaje w pełni jego możliwości. Dżokej na Wasmy’m podjął wówczas niezwykle ryzykowną próbę dotrzymania kroku prowadzącemu w szaleńczym tempie Lightning Thunderowi. Pierwsze 500 metrów konie pokonały w imponującym czasie 31,6 sekundy, co na elastycznej bieżni było ogromnym wysiłkiem. Ta taktyka kosztowała go utratę sił w decydującej fazie wyścigu. Dziś, na idealnym dla siebie dystansie 1200 metrów, będzie mógł w pełni zaprezentować swój charakterystyczny styl – mocne, zdecydowane prowadzenie od samego startu, które na krótkiej prostej toru Jägersro może okazać się zabójcze dla rywali.

Rywale

Mimo że Wasmy Al Khalediah jest faworytem, nie może lekceważyć swoich konkurentów. Stawka pozostałych koni wydaje się mieć wyrównane szanse w walce o czołowe lokaty, jednak kilku z nich wyróżnia się na tle reszty.

  • Tom Jakbar (GB) – wydaje się być najpoważniejszym kandydatem do walki o czołowe lokaty, a na krótkich dystansach wygląda najgroźniej. Trenowany przez Terese Compier sześciolatek imponuje skutecznością – wygrał połowę ze swoich dziesięciu startów. Jego wysoki handicap (76) oraz świetna forma w tym sezonie, w którym na trzy starty zwyciężał dwukrotnie, czynią go głównym kandydatem do walki o najwyższy stopień podium.
  • Ayman (FR) – prawdziwy obieżyświat i weteran europejskich torów. Mimo ogromnego doświadczenia (76 startów), w tym roku zdarzało mu się przegrywać z bezpośrednimi rywalami. Jego solidność i znajomość toru sprawiają jednak, że nigdy nie można go lekceważyć.
  • No Risk No Reward (GB) i Kappuccino (ITY) – to para solidnych koni o zbliżonych szansach. No Risk No Reward to uosobienie regularności, który w zeszłym roku w tym samym wyścigu zajął trzecie miejsce. Kappuccino również często plasuje się na płatnych miejscach, choć rzadziej odnosi zwycięstwa. Obu stać na zajęcie miejsca w czołówce.
  • Paddys Way (USA) – może okazać się „czarnym koniem” wyścigu. Pięcioletnia klacz dobrze biega na dystansach do 1600 metrów. Co ciekawe, w jej rodowodzie znajdziemy inbred 2×3 na niezwykle szybkiego ogiera Burning Sand, co dodatkowo sugeruje predyspozycje do sprintu. Te atuty mogą pozwolić jej na sprawienie niespodzianki.

Prognoza Traf News: Wasmy Al Khalediah – Tom Jakbar – Paddys Way – No Risk No Reward

Dzisiejszy wyścig zapowiada się niezwykle emocjonująco. Dla Wasmy’ego Al Khalediah to doskonała okazja, by udowodnić swoją dominację na krótkich dystansach i powetować sobie ubiegłoroczne niepowodzenie. Trzymamy kciuki za polskiego reprezentanta!

Michał Kurach

Na zdjęciu tytułowym Wasmy Al Khalediah

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły