Jesienna aura panowała na Służewcu w sobotę, ale rywalizacja w 10 gonitwach była zacięta. Kilka dużych niespodzianek sprawiło, że septyma nie została trafiona. Wszystkie trzy biegi imienne zakończyły się nieoczekiwanym rozstrzygnięciami – ten najważniejszy, o Nagrodę Korabia, wygrała Bella Antonella pod Bostonem Maratem Uulu. Młody Kirgiz triumfował także w klasyfikacji generalnej Czempionatu Młodych Jeźdźców, chociaż w finałowej gonitwie dosiadany przez niego Solidago się nie liczył. Tymczasem jego rodak, Temur Kumarbek Uulu, świętował dzisiaj setne zwycięstwo w karierze, więc o dzisiaj będzie jeździł z tytułem dżokeja!
To była sobota pełna emocji. Dla osób emocjonujących się septymą początek był niepozorny. Najpierw wygrała mocno liczona Erama (tr. Maciej Janikowski) pod Dastanem Sabatbekovem, a następnie Temur Kumarbek Uulu poprowadził dwuletniego faworyta Haviera (tr. Janusz Kozłowski) do bezdyskusyjnego zwycięstwa na dystansie 1600 m. Jednocześnie, sklasyfikowany obecnie na trzecim miejscu w czempionacie Kirgiz zapisał na swoje konto 100. wygraną w karierze, uzyskując tym samym tytuł dżokeja. Gratulujemy!
Chwilę później rozpoczął się koncert „wybuchów”. Gonitwa trzecia o Nagrodę Bandoli (I gr., 1800 m) przebiegała pod dyktando faworyzowanej Spice Gromalii, która poprowadziła mocnym tempem. Na prostej zostawiła za sobą liczone Sabbię i Katchthewind, jednak niespodziewanie dołączyły do niej poprowadzona bliżej wewnętrznej Rawda Al Khalediah oraz rozpędzająca się po zewnętrznej Wieczorynka. Rawda wysunęła się na pierwsze miejsce i uzyskała nieznaczną przewagę nad rywalkami, ale schodziła w pole i znalazła się bezpośrednio przed nimi. Celownik osiągnęła z przewagą 1,5 dł. nad Spice Gromalią, skutecznie odpierającą ataki Wieczorynki. Po gonitwie Anton Turgaev (Spice Gromalia) i Konrad Mazur (Wieczorynka) zgłosili protest przeciwko Marselowi Zholchubekovowi (Rawda Al Khalediah), ale Komisja Techniczna go odrzuciła, uznając, że incydent w końcówce nie miał wpływu na ostateczny wynik. Zwyciężczynię trenuje Małgorzata Łojek dla spółki Polska AKF.

„Bombowy” Kumushbek Dogdubek Uulu
Wygrana Rawdy bardzo mocno przerzedziła szeregi śmiałków utrzymujących się w grze o septymę, ale prawdziwy cios miał dopiero nadejść. W biegu o Nagrodę Dżudo (I gr., 1400 m) nadspodziewanie mocną faworytką stała się trzyletnia Perfect Position. Za jej głównych konkurentów uznawano jej rówieśników Tokalę i Kadora, a także 5-letniego Espresso. W dystansie poprowadziła Geia Sou Moro przed Kadorem, jednak na prostej dość szybko spasowały. Wydawało się, że wszystko przebiega zgodnie z prognozami, bowiem na czele znalazły się Perfect Position i bardzo lekko galopujący obok niej Espresso.
200 m przed celownikiem to ogier objął prowadzenie i zaczął uzyskiwać przewagę nad faworytką, ale polem coraz lepiej galopowały Auerbach i Belly Boy. Z każdym metrem skracały dystans do lidera i w celowniku go pokonały. Sensacyjnym triumfatorem został Belly Boy pod Kumushbekiem Dogdurbekiem Uulu. Czteroletniego ogiera trenuje Natalia Szelągowska wraz z mężem Dmitrym Petryakovem.
Po tym biegu już nie było mowy o poprawnie wytypowanej septymie, ale nie był to jedyny „wybuch” autorstwa Kumushbeka Dogdurbeka Uulu w sobotę. W gonitwie VI „Kuma” znakomicie finiszował polem na nieliczonym Cuksie, pokonując drugiego faworyta Mahsouba. Cuks, który w wieku trzech lat ścigał się w gonitwach pod patronatem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, w ub. roku i w obecnym zajmował dalsze miejsca. Tym razem jednak wykorzystał niezłe warunki handikapu i pokazał, że nadal może wygrywać. Ogier należy do rodziny trenera Pawła Talarka.

Bella Antonella i Black Mahal wyprzedzają uczestników Wielkiej Warszawskiej
Należało się spodziewać, że w biegu o Nagrodę Korabia (kat. B, 2200 m) w roli faworytów wystąpią uczestnicy niedawno rozegranej Wielkiej Warszawskiej, w szczególności drugi w tym prestiżowym biegu Jolly Jumper. Jesienne warunki nie były jednak dla niego korzystne, dlatego swoich zwolenników miały też Smoke Plume i Lennon, ale one zupełnie się nie liczyły na prostej.
Jolly Jumper poradził sobie lepiej od nich i wydawało się, że sprosta roli faworyta, kiedy na finiszu wyprzedził liderującego (wraz z Umberto) od startu Belmonda. Na mocno elastycznej bieżni nie potrafił się jednak odpowiednio rozpędzić i do boju z nim ruszyły niedoceniane Black Mahal oraz Bella Antonella. Klacz została bardzo szeroko poprowadzona przez Bostona Marata Uulu, atakując z końca stawki. Finiszowała się jednak doskonale, podobnie jak w połowie września, gdy wygrywała Nagrodę Łeb w Łeb. Tym razem o 3,5 dł. wyprzedziła Black Mahala i aż o 8 trzeciego na mecie Jolly Jumpera.
Wyhodowana w irlandzkim Roundhill Stud Bella Antonella reprezentuje stajnię B-Stars.
Dla Bostona Marata Uulu to jeden z największych sukcesów w karierze. Młody Kirgiz ma udany sezon. Oprócz kilkunastu zwycięstw i awansu w hierarchii na starszego ucznia, okazał się on najlepszy w Czempionacie Młodych Jeźdźców, czyli cyklu gonitw uczniowskich. Drugie miejsce zajęła Katya Suleymanova, a trzecie Syimyk Urmatbek Uulu.

Dzisiaj rozegrano ostatni etap tej rywalizacji, nie miał on jednak wpływu na czołowe miejsca w klasyfikacji generalnej. Tym razem piękne zwycięstwo odniosła amazonka Angelika Burakiewicz na Johnnym Double, prowadząc z miejsca do miejsca. Na finiszu przez chwilę starała się im zagrozić dosiadana przez Amelie Handke Romantic Tale, ale nie dała rady. W końcówce obroniła drugie miejsce przed atakiem Straigh Forwarda. Było to jedno z dwóch dzisiejszych zwycięstw stajni Adama Wyrzyka (wcześniej triumfował Oasis King pod Stefano Murą), który utrzymuje pierwsze miejsce w czempionacie trenerskim. W odpowiedzi sklasyfikowany na drugim miejscu Maciej Jodłowski wygrał raz, za sprawą dwuletniego Kartel Code.
W gonitwie kończącej sobotnie zmagania faworytów Harry’ego Blue i Asara pokonał debiutujący Lenox, trenowany przez Kamilę Urbańczyk. Ogier jest półbratem (po Dahessie) derbistów Lexa (Sartejano) i Largo Wincha (No Risk Al Maury). Udana inauguracja kariery dobrze mu wróży pod kątem przyszłości.

Krzysztof Romaniuk
Na zdjęciu tytułowym Bella Antonella galopuje po zwycięstwo w biegu o Nagrodę Korabia (fot. Tor Służewiec)
