Trenowana przez Krzysztofa Ziemiańskiego dla Millennium Stud dwuletnia Only Luck wygrała w Hanowerze gonitwę Youngster Fillies Cup (Listed) na dystansie 1400 m. Na prostej klacz stoczyła walkę o zwycięstwo z francuskiej hodowli Fast Angel i ostatecznie pokonała ją o szyję. Pozostałe rywalki, w tym faworyzowana Burguesinha, straciły do tej pary naprawdę sporo.
Tegoroczna obsada gonitwy wydawała się wyrównana, a zapis Only Luck (Lucky Vega – Love Street / Kitten’s Joy), nomen omen, szczęśliwy. Na starcie zabrakło klaczy zaliczanych do niemieckiej czołówki rocznika, a nawet zaplecza. Przedstartowe notowania odzwierciedlały brak zdecydowanej faworytki. Ta rola ostatecznie przypadła gościni z Francji – Burguesinhi, z notowaniem 4,2 do 1, ale tylko minimalnie mniej liczone były Cardea (5,0), Only Luck (5,4), Fast Angel (5,4) oraz Salonglaenzende (5,6). Niżej oceniane były szanse pozostałej trójki: Pietra Fortunaty (13,1), Scaletty (15,9) oraz Amazing Girl (16,5). Tor był mocno elastyczny i wymagający.
Dosiadający dwulatki ze Służewca Martin Seidl po starcie pilnował pozycji przy kanacie. Only Luck galopowała ostatecznie w środku stawki, a tempo podyktowała Scaletta przed Fast Angel. Seidl znakomicie zachował się przy wyjściu na prostą, utrzymując się przy wewnętrznej i klacz swobodnie minęła kilka rywalek, momentalnie doskakując do dwójki z przodu. Cała stawka podążała sukcesywnie w stronę przeciwległej bariery, gdzie bieżnia zdawała się nośniejsza. Scaletta po chwili zaczęła tracić. Prowadzenie objęła Fast Angel już w tym momencie mocno naciskana przez Only Luck. Już 350 m przed celownikiem było jasne, że w rozgrywce policzy się tylko ta dwójka, a z każdym metrem rywalki zostawały coraz dalej z tyłu. W końcówce Only Luck uzyskała nieznaczną przewagę, jednak na ostatnich metrach rywalka pod Michalem Abikiem jeszcze raz rzuciła się do ataku. Nie dała rady, ulegając klaczy z Polski o szyję. Trzecia na mecie Burguesinha straciła do nich aż 9 długości, w zaciętym boju pokonując Cardeę i broniącą się resztkami sił Scalettę. Czas biegu – 1’30,72”.

Tym samym Only Luck, zakupiona jako roczniak przez Millennium Stud za 54 tys. euro, pozostała niepokonana. Wcześniej na Służewcu wygrała bieg dla debiutantów, minimalnie ogrywając Akirę Yashę i Lady Zillę, a następnie w przekonującym stylu Nagrodę Cardei (kat. B, 1200 m). Wyprawa do Niemiec zakończyła się zdobycie statusu black type winner, a pierwsza nagroda w wyścigu wyniosła 15 tys. euro.
Dla Firmy Millennium i Konstyantina Zgary był to znakomity dzień. Niemal jednocześnie z wygraną Only Luck w Hanowerze, na Służewcu w Nagrodzie Mokotowskiej triumfował Aksios przed Birminghamem (oba ogiery są własnością spółki Millennium), a nieco wcześniej w debiucie wygrał także Wind Charger. Świetnie było także we Francji, gdzie w prestiżowym Criterium International (G1, dwulatki, 1600 m) na czwarty miejscu finiszował trenowanych dla nich przez Josepha O’Briena Hardy Warrior (Pinatubo – Hazel Bay / Iffraaj), inkasując 14 275 euro. W siedmiokonnej stawce ogier wyprzedził trzy konie z Coolmore, jednak zwycięstwo i tak powędrowało na konto stajni Aidana O’Briena. Nie zawiódł faworyt Puerto Rico.
Krzysztof Romaniuk
Na zdjęciu tytułowym Only Luck (fot. Tor Służewiec)
