To będzie ciekawy dla polskich kibiców weekend we włoskiej Pizie. W niedzielę cztery czołowe araby ze Służewca wystąpią w Premio Tower of Pisa (Listed, 1750 m). O tym biegu przeczytają Państwo w osobnym materiale. W biegu dla trzyletnich koni czystej krwi pobiegnie dwójka Rafała Płatka trenowana w Holandii. W sobotę natomiast w akcji zobaczymy dwa folbluty własności Jakuba Kartusa, trenowane na Partynicach przez Marlenę Stanisławską.
Młoda trenerka jest najaktywniejsza na arenie międzynarodowej z polskich trenerów – odpowiada za ponad 35% tegorocznych zagranicznych występów. Kilka z nich kończyło się sukcesami. Za największe niewątpliwie należy uznać zwycięstwa Naughty Petera (własności Westminster Race Horses): przede wszystkim w Premio Roma Vecchia (Listed), za które otrzymał notę 110 funtów (rpr), a też w czeskiej Pradze w jednym z ważniejszych wyścigów sezonu u naszych południowych sąsiadów – Velkiej Cenie Českeho Turfu (lokalne Listed). Oprócz tego wygranymi na niższym poziomie zakończyły się wyprawy Colina the Brave do Berlina oraz Maggiore do Bratysławy (płoty).
W sobotę w Pizie w gonitwach płotowych wystąpią dwa trenowane przez Marlenę Stanisławską dla Jakuba Kartusa folbluty – 4-letni Tode oraz 5-letni Rozbójnik. Oba powalczą w biegach z pulą nagród 11 tys. euro.
Jako pierwszy, o godzinie 14.10, na starcie pojawi się szwedzkiej hodowli Tode (Mustajeeb – Paulaya / Peintre Celebre). To koń o ciekawym pochodzeniu, także pod kątem gonitw płotowych i przeszkodowych. Z jego rodzeństwa wyróżnił się przede wszystkim urodzony w 2016 roku Pacific Hill (po Nathanielu), który wygrał Derby Czech (ogrywając m.in. znanego na Służewcu Ignaciusa Reilly), a wcześniej był dwukrotnie drugi w trialach. Niestety, po spektakularnym sukcesie pauzował dwa lata i już nie wrócił na najwyższy poziom. Jeśli chodzi o gonitwy płotowe, to znakomicie rozwinęła się kariera o trzy lata młodszego Pope’a (po Maxiosie) – wałach w treningu Grega Wróblewskiego wygrał pięciokrotnie w tej konkurencji, w tym gonitwę G2 Premio Giulio Berlingeri, pokonując m.in. bardzo mocnego Ramuntcho (w tym roku startował w Wielkiej Wrocławskiej oraz Crystal Cup).
Tode jest dopiero u progu kariery i nabiera doświadczenia. We wrześniu zadebiutował w bumperze na Partynicach i był dziewiąty, natomiast podczas ostatniego dnia wyścigowego we Wrocławiu piąty w płotowej Nagrodzie Gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego. Nie liczył się w walce o wyższe lokaty, ale trafił tam na dość mocne towarzystwo.
Tym razem pobiegnie w gonitwie Premio North Bay (3200 m) będzie miał piątkę rywali – czterech z włoskich stajni i jeden z Czech, oczywiście reprezentujący Scuderię Aichner. Trzeba przyznać, że zapis jest trafiony, w stawce nie ma wyróżniających się koni, które już na papierze są poza zasięgiem. To towarzystwo o przeciętnych możliwościach, chociaż mało doświadczony Tode na razie też nie błyszczał i w ostatnim biegu nadspodziewanie ostro galopował po starcie, co może być problemem na nieznanym terenie. W siodle ma doświadczonego Rostislava Bensa, choć tutaj w siodłach większości koni mamy Czechów i to tych z najwyższej półki – Jana Faltejska (Ihopeyoulike), Josefa Bartosa (Muratone), czy Jana Kratochvila (Quantum Memories). Jest też regularnie goszcząca w Polsce amazonka Tereza Polesna (Monclar de Mix) oraz włoski rodzynek, Gabriele Agus (Cult Figure).
Jak można się domyślać, ze względu na samą renomę trenera Josefa Vani, Quantum Memories (Destino – Quantum Love / Maxios) będzie na pewno liczony, chociaż stanowi dużą zagadkę. Bez większych sukcesów rozpoczął karierę w 2024 r. w Niemczech. Otrzymał GAG 75 kg – przyzwoity. Teraz debiutuje w gonitwie płotowej, w dodatku po półtora rocznej przerwie. Z włoskiej czwórki największe możliwości zdaje się mieć Muratone (Mukhadram – Viedma) ze stajni Raffaele Romano. Przed dwoma miesiącami nieźle spisał się w Merano. Na płatnym miejscu powinien być Ihopeyoulike (Profitable – Simple Thought / Teofilo).
Prognoza autora: Quantum Memories (5) – Muratone (4) – Tode (6) – Ihopeyoulike (2)
O 14.45 rozpocznie się wyścig Premio Wismin (3500 m), w którym zobaczymy Rozbójnika (Daredevil – Romp River / Desert Prince) również z Rostislavem Bensem w siodle. W jego przypadku imię jest trafione – to niezły „gagatek”. Miał zadebiutować w maju, jednak nie udało się go wprowadzić do maszyny. Ponownie pojawił się na starcie dopiero we wrześniu – debiutował w jednej gonitwie z Tode. Znów nie obyło się bez przygód. Już na padoku zrzucił Bolota Kalysbeka Uulu, by ponownie uczynić to na torze zielonym. Dzielny Kirgiz nie dał jednak za wygraną i duet ostatecznie zaliczył debiut. Skończyło się odległym miejscem (wyraźnie za Tode), ale pierwsze koty (czy konie)… za płoty. Na początku listopada pozytywnie wypadł w gonitwie płotowej w Bratysławie (trzecie miejsce, niewiele za zwycięzcą), robiąc duży postęp. Wygląda na to, że ma talent i jest bardzo wytrzymały, co może przemawiać na jego korzyść w jesiennych warunkach. Na marginesie warto dodać, że to wnuk bardzo dobrej River Night, choć akurat potomstwo jego matki – Romp River, na torze nie błyszczało.
Rozbójnik zmierzy się m.in. ze znaną z występów w Polsce klaczą Little Feat, która wygrała dwa biegi płaskie na Partynicach. Ona akurat nie wydaje się najgroźniejsza, bo drugi z podopiecznych Marleny Stanisławskiej trafił na zdecydowanie mocniejszą stawkę. Trudny do pokonania może być Jango d’Airy, kolejny reprezentant Scuderii Aichner. Szukając dla niego rywala, zwróciłbym uwagę na trudnego do oceny Allied Powers. Pięcioletni wałach także potrafił wygrywać „za młodu” we Francji, ale w październiku wrócił na tor po 2,5 roku przerwy. Niewątpliwie ma spory talent i jeśli udało się go odpowiednio przygotować Janowi Romelowi, to kto wie. Aichner i Vana posyłają do boju jeszcze jednego asa – Soprana Mistery, mającego za sobą nawet sukces na poziomie G1 w Merano. Bardzo doświadczona i dobra jest Whirl Wind Girl, reprezentantka stajni Charvat, chociaż ona aż tak wysoko nie biegała.
W tej sytuacji szanse Superiusa, Little Feat i niestety Rozbójnika wydają się niewielkie. Ale nikt z nas nie będzie miał nic przeciwko temu, żeby ten ostatni sprawił niespodziankę. Kibicujmy naszym!
Prognoza autora: Jango d’Airy (2) – Allied Powers (1) – Whirl Wind Girl (7) – Sopran Mistery (5)
Krzysztof Romaniuk
Na zdjęciu tytułowym Pope, półbrat Tode, w Pizie
