Tym razem bez „polskich” płatnych lokat w Pizie

Czwartkowa rywalizacja w Pizie nie przyniosła sukcesów koni trenowanych w Polsce. Trurl finiszował siódmy, Policy Alma nie ukończył biegu. W innej gonitwie czwarte miejsce zajął przygotowywany przez Grzegorza Wróblewskiego dla Jakuba Kartusa Anfield.

Trurlowi (hod. państwa Zalewskich) ze stajni Pawła Pałczyńskiego mogliśmy kibicować już w pierwszej gonitwie mityngu – Premio Accorto (steeple-chase, 3500 m). Dosiadający pięciolatka trener ustawił się w środku stawki i utrzymywał się w kontakcie z czołówką. Przez większość biegu cała ósemka galopowała blisko siebie, a dwójka koni ze stajni Josefa Aichnera prowadzona była zupełnie odmienną taktyką – od startu tempo narzucał faworyzowany Winstonpresident, podczas gdy Feed Back biegł ostatni.

Lider mniej więcej w połowie dystansu przyspieszył i stawka zaczęła się rozciągać. Na ok. 1000 m przed celownikiem powstały trzy grupy – za Winstonpresidentem podążały Natam, Superspecialawesome oraz Mythos, kilka długości za nimi galopowały Isyndur, Trurl oraz Feed Back, natomiast zupełnie odpadł Jazzman du Large. Faworyt pod Lukasem Matuskym na finiszu miał bezpieczną przewagę nad słabnącym stopniowo Natamem, którego pewnie wyprzedził Mythos, a w końcówce jeszcze znakomicie finiszujący z odległej lokaty Feed Back. Trurl (Eagle Top – Twoteatoroomtwotwo / Indy Champ) niestety nie był w stanie poprawić pozycji i był siódmy. Bezpośrednio przed nim przybiegł drugi z reprezentantów polskiej hodowli – Isyndur (tr. Grzegorz Wróblewski).

Nieźle w pierwszej połowie rywalizacji w Premio Bourak (płoty, 3500 m) wyglądał także trenowany przez Marlenę Stanisławską dla Jakuba Kartusa Policy Alma (Policy Maker – Dubai Dirham / Dubai Destination), utrzymując się w czołówce. Niestety, później dość gwałtownie opadł z sił i zaczął tracić dystans. Ostatecznie został zatrzymany. Warunki biegu narzucały Grenoble praz Oath of Office. Kiedy ta pierwsza straciła jeźdźca (ok. 1000 m przed celownikiem), ogier zaatakował mocniej. Stawka była już dość mocno rozciągnięta. W pościg za uciekinierem ruszył faworyzowany Base Blu, którego czujnie prowadził Josef Bartos. Doświadczony Czech wyczekał z finiszem do ostatnich 300 metrów i z łatwością oddalił się od konkurentów. Bardzo zmęczony Oath of Office zupełnie skrócił akcję i został momentalnie doścignięty przez pozostałych w biegu rywali. Znakomicie galopowała w końcówce Angel Cross ze stajni Ivany Porkatovej, potwierdzając, że ma spory talent i wraz z nabieranym w nowej konkurencji doświadczeniem(na Węgrzech ścigała się na dystansach płaskich) powinna notować coraz lepsze wyniki.

Niedługo później czwarte miejsce w Premio Balorain (płoty, 3500 m) zajął Anfield (Lord of England – Adriana / Poliglote), także reprezentujący barwy stajni Jakuba Kartusa, ale trenowany przez Grzegorza Wróblewskiego w Czechach. Na ostatnim kilometrze w rozgrywce liczyły się tylko trzy konie. Ostatecznie pierwszy był najmocniej liczony Darkalon, dając drugą wygraną stajni Josefa Aichnera i dżokejowi Lukasowi Matuskyemu. Za nim finiszował King Collector, co również nie było niespodzianką, natomiast zaskoczyła świetna postawa outsidera Holy Sun, który dopiero po ostatnim skoku odpadł od dwójki z przodu.


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Trurl na Partynicach (fot. A. Władyczka)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły