Al Ghadeer wygrywa … wyścig z pulą 17 000 euro

Parafrazując zdanie Marka Twaina, chyba trzeba napisać, że wiadomości o emeryturze Al Ghadeera są mocno przesadzone. W każdym razie najlepszy wyścigowy koń arabski wszech czasów ma szansę na wyśrubowanie kolejnych rekordów.

Trenowany przez Francoisa Rohauta, a dosiadany przez Christophe’a Soumillona siedmioletni Al Ghadeer (Al Mourtajez-Gharraa) niespodziewanie zawitał 13 stycznia na tor w Pau, gdzie wystartował w Prix Haras de Gelos. Pula nagród w gonitwie wyniosła zaledwie 17 000 euro (blisko 25 tysięcy z premiami), więc oczywiste było, że będzie to tylko wyścig przygotowawczy do sezonu w Katarze, gdzie spróbuje po raz trzeci sięgnąć po H.H. Amir Sword (G1).

Tempo na dystansie 2000 metrów dyktował inny z koni Rohauta – biegnący dopiero po raz drugi w karierze Kodyac (Mister Ginoux-Konouz). Dobrze oceniany przez szkoleniowca czterolatek podyktował selekcyjne warunki, notując rzadko spotykany w wyścigach dla koni arabskich czas 1.02,81 na pierwszym kilometrze. Na prostej finiszowej wydawało się, że Al Ghadeer minie rywali w ręku, jak to często robił w gonitwach najwyższej rangi, ale na ostatnich 200 metrach Soumillon musiał się trochę napracować, żeby uzyskać 2,5 długości przewagi nad liczoną w drugiej kolejności Locarno du Croate (No Risk Al Maury-Beannie du Croate), która w końcówce ograła o pół długości Kodyaca.

Al Ghadeera czeka teraz podróż do Kataru, gdzie spróbuje jeszcze wyżej zawiesić poprzeczkę dla swoich następców. Przypomnijmy, że szczyt katarskiego sezonu przypada na czterodniowy mityng (11-14 lutego), podczas którego rozegrany zostanie najważniejszy wyścig sezonu H.H. Amir Sword. Nasz bohater po raz drugi będzie bronił tytułu dla Al Shaqab Racing.

WS

Zdjęcie – Equidia.fr

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły