Wtorkowa oferta Traf Online będzie obfitowała w totalizatorowe emocje. Na pierwszy ogień pójdzie skumulowana czwórka, której pula zbliżyła się do 3,5 tysiąca złotych. W programie zaplanowano trzy gonitwy objęte tym zakładem: dwie płaskie na torze Chantilly oraz, na koniec dnia, wyścig kłusaków rozgrywany na paryskim Vincennes. Transmisja obejmie 17 gonitw z czterech torów.
Do omówienia wybraliśmy pierwszy z wyścigów czwórkowych – Prix de Beauvais (13:55).
Jest to milerski handicap rozgrywany na piaszczystej bieżni toru Chantilly.
Wśród uczestników znalazł się dobrze nam znany Abelard F (12), który trenuje pod okiem Alicji Karkosy, a w zakończonym niedawno sezonie na Służewcu pokazał się z dobrej strony w Memoriale Fryderyka Jurjewicza, zajmując drugie miejsce za Timemasterem.
Abelard F miał naprawdę dobre momenty we Francji, ale od jakiegoś czasu spisuje się dość przeciętnie. Oczekujemy, że tej zimy, na lubianych przez Abelarda torach piaskowych, nastąpi przełom. Mówił o tym ostatnio, dosiadający go również dzisiaj Benjamin Marie, zaznaczając, że trzeba jeszcze chwilę poczekać na szczytową formę. Tym razem opinię o szansach Abelarda wyraziła trenerka Alicja Karkosa, która uważa, że koń się poprawił i może powalczyć o niższe płatne miejsce.
Abelard F nie znalazł uznania u francuskich ekspertów i dziennikarzy, którzy nie widzą dla niego miejsca w pierwszej dziesiątce.
Wypada przychylić się do oceny trenerki, chociaż jeden element jeszcze przemawia przeciwko Abelardowi – nota w handicapie. Mimo obniżenia jest cały czas wyższa o półtora kilograma od czasów, kiedy Abelard wygrywał gonitwy.
Faworytem Equidii jest Shinning Ocean (4). To może się wydawać zaskakujące, zwłaszcza patrząc na jego formę z ostatnich startów. Jak wyliczył reporter francuskiego portalu, Shinning Ocean wygrał już trzy wyścigi na torze Chantilly, wielokrotnie zajmując płatne miejsca. Francuzi zaznaczają, że ich faworyt ma obecnie bardzo niski handicap, jak na możliwości, jakie demonstrował w przeszłości.
Na drugim miejscu w prognozie znalazł się ubiegłoroczny zwycięzca tej gonitwy Le Freinay (11). Czterolatek startował ostatnio po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej sterylizacją i nie był w najlepszej dyspozycji. Trener Gianluca Bietolini uważa, że Le Freinay tym razem jest w lepszej formie, ale prawdopodobnie swój szczyt osiągnie dopiero w kolejnych startach.
Kolejny wybór to klacz Haleine (8), która bardzo późno rozpoczęła tegoroczny sezon, ale już w drugim starcie pokazała się z dobrej strony. Czterolatka krótko przegrała ze startującymi tu: Ptit Pedro (1) i Jesephino (7), a ograła kilku innych rywali, z którymi ponownie się spotka. Trener Mikel Delzangles ostrożnie ocenia szansę swojej podopiecznej, informując, że klacz utrzymała formę, ale ma obawy o niekorzystny boks startowy.
Ptit Pedro (1) będzie zapewne rozważany tu jako poważny kandydat do udziału w rozgrywce, ale trzeba wspomnieć, że za ostatnią wygraną jego handicap został podniesiony o 3 kilogramy.
Lepiej sytuacja wygląda dla trenowanego przez Ingrid Janackovą-Koplikovą Josephino (7), który utrzymał swój handicap, a zewnętrzny boks startowy nie był dla niego przeszkodą w ostatnim starcie i nie niepokoi dżokej Theo Bachelota również dzisiaj. Doświadczony jeździec uważa, że jeżeli koń utrzymał formę z ostatniego startu, ma tu pierwszą szansę.
Interesującym koniem jest też niemiecki Dapango (3), który ma na koncie wygraną w Baden-Baden w wyścigu rangi G2, a w ostatnim czasie prezentuje świetną formę we Francji (3 zwycięstwa i jedno drugie miejsce). Trener Sascha Smrczek zwraca uwagę, że start na nawierzchni PSF jest pewną niewiadomą, dyplomatycznie przyznaje też, że w Quinte + nigdy nie jest łatwo.
Prognoza Trafnews: Jesephino (7) – Haleine (8) – Dapango (3) – Sinning Ocean (4)
Witold Sudoł
Zdjęcie – Equidia.fr
