Szczepan Mazur, nasza chluba dżokejska, utrzymuje wysoką formę i skuteczność nad Zatoką Perską. W ostatnich tygodniach regularnie wygrywa po kilka wyścigów w tygodniu i również w bieżącym jest na dobrej drodze, by tę passę podtrzymać. Podczas pierwszego z trzech mityngów zaplanowanych na drugą połowę tygodnia, triumfował dwukrotnie. Dzięki temu utrzymuje się na pierwszej pozycji w miejscowym czempionacie.
W środę w Dosze rozegrano 8 gonitw. Szczepan Mazur pojechał w pięciu z nich i dopiero na koniec dnia po raz pierwszy wypadł poza podium, zajmując czwarte miejsce na Local Law. Mityng rozpoczęła gonitwa dla koni arabskich, w której nasz były czempion dosiadał niezbyt mocnego czteroletniego AJS Sinjaara. Nie miał szans na wygraną, ale zajął trzecie miejsce, co było jego pierwszym płatnym miejscem od zwycięstwa w styczniu… pod Mazurem.
Godzinę później nie miał sobie równych dosiadany przez Polaka Thunder Flow. Syn Night of Thundera dobrze rozpoczął ten sezon, zajmując pod koniec listopada drugie miejsce. Środowe zwycięstwo było jego pierwszym w karierze, ale wygląda na to, że nie ostatnim. To zwycięstwo Szczepan Mazur odniósł dla trenera Hamada Al-Jehaniego, który dość regularnie stawia na naszego rodaka już od poprzednich sezonów, chociaż współpracuje z różnymi jeźdźcami. To dla niego Polak odniósł także drugie środowe zwycięstwo, w gonitwie szóstej. Tym razem dosiadał trzyletniego araba Texas Storm CS i musiał się zdecydowanie mocniej napracować. Twardy opór do końca stawiał siwkowi francuski Taaghi, syn znakomitego Al Mourtajeza.
Chwile wcześniej, Mazurowi nie udało się wygrać, jadąc gościnnie dla trenera Ahmeda Al Jehaniego na Ana Hadim. Drugie miejsce też należy uznać za dobry wynik, choć zapewne wszyscy marzyli o wygranej, gdyż wałach zajął drugą lokatę w czterech z ostatnich sześciu startów.
Cieszy, że nasz rodak regularnie wygrywa i utrzymuje się na czele czempionatu jeździeckiego w Katarze. Tamtejsza klasyfikacja opiera się na sumie wygranych. Lider lada chwila przekroczy barierę 100 tys. riali katarskich i ma obecnie blisko 8 tys. przewagi nad drugim w zestawieniu Soufianem Saadim. Obaj panowie mają na swoim koncie po 14 wygranych w bieżącym sezonie. Grupę pościgową tworzą: James Doyle (5 zwycięstw), Faleh Bughanaim (8), Marco Casamento (9) oraz Alberto Sanna (9). Ich strata do Szczepana Mazura wynosi od 22 do 33 tys. riali.
W gronie trenerów przewodzi wspomniany Hamad Al-Jehani. Jego konie wygrywały w bieżącym sezonie 17 razy (122 tys. riali). Na drugim miejscu jest Gassim Ghazali (110 tys., 16 wygranych), natomiast na czwartym M. H. K. Al Attiyah, u którego pracuje Szczepan Mazur. Ich macierzysta stajnia, Al Jeryan Stud, w rankingu właścicielskim ustępuje jedynie stajni Emira Kataru – Wathnan Racing, a wyprzedza inną potęgę, Al Shaqab Racing.
Krzysztof Romaniuk
Na zdjęciu tytułowym Szczepan Mazur
