Idao de Tillard zapisał kolejną kartę historii Prix d’Amerique

Idao de Tillard drugi raz z rzędu zdobył Prix d’Amerique dla drużyny trenera Thierrego Duvaldestina. Tym samym zapisał się do elitarnego grona koni, którym udał się ten wyczyn. Na drugim miejscu zameldowała się Just Love You, a podium uzupełnił najmocniej liczony w totalizatorze Go On Boy.

Tegoroczna edycja Prix d’Amerique zapowiadała się na bardzo wyrównany wyścig, mimo to francuscy sprawozdawcy mocno wyróżniali dwa konie: Idao de Tillarda i Go On Boya. Eksperci częściej skłaniali się ku obrońcy tytułu sprzed roku, ale gracze minimalnie faworyzowali Go On Boya.

Wkrótce po starcie zagalopował będący „trzecią grą” San Moteur, który tego dnia był mocno zdenerwowany i nawet Bjorn Goop nie był w stanie nad nim zapanować.  

Po chwili na prowadzeniu znalazł się Don Fanucci Zet, który ustąpił miejsca Hooker Berremu, tego natomiast zmienił na około 1700 metrów przed celownikiem Hussard du Landret.

Idao de Tillard był prowadzony przez większość dystansu trzecim kołem, blisko frontu, ale bez angażowania się w rozgrywki na prowadzeniu. Za Idao miejsce zajęła Just Love You, a ją z kolei pilnował Go On Boy.

Pierwszy zaatakował Romain Derieux na Go On Boy, ale momentalnie na tę akcję zareagował Clement Duvaldestin z Idao de Tillard, który jeszcze przed wyjściem na końcową prostą objął prowadzenie. Rzut Go On Boya nie był na tyle efektywny, by zagrozić późniejszemu zwycięzcy, a na finiszu okazało się, że również ekonomicznie przeprowadzona przez Alexandre’a Abrivarda Just Love You zachowała  więcej świeżości na ostatnich metrach. Czwarte miejsce wywalczył Josh Power z Erikiem Raffinem, czyli kolejny liczony koń.

Niespodziankę mogła sprawić Iroise de la Noe, ale zagalopowała, gdy na finiszu dobierała się do Go On Boya.

Mimo że w wyścigu nie było jakiś szaleńczych akcji ofensywnych, zwycięski Idao de Tillard uzyskał świetne średnie tempo – 1.11,1, co jest drugim wynikiem w historii tej gonitwy. Dla trenera Thierrego Duvaldestina było to czwarte zwycięstwo w Nagrodzie Ameryki (oprócz Idao de Tillard dwie wygrane zanotował Ready Cash), natomiast dla jego syna – Clementa drugi sukces w charakterze powożącego.

Idao de Tillard dopisał na konto swojego właściciela Cyrila Sevestre 450 000 euro, które urosło do blisko 2,5 miliona euro.  

Kolejnym wielkim wyścigiem, w którym Idao de Tillard będzie bronił ubiegłorocznego zwycięstwa, będzie zaplanowany na 9 lutego Prix de France.

Witold Sudoł

Zdjęcie – Equidia.fr

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły