Po dwóch bardzo emocjonujących weekendach pełnych biegów pozagrupowych mamy krótkie rozstanie z wyścigami na Służewcu, ponieważ 9 i 10 sierpnia rywalizacji koni w stolicy nie będzie. Jednak tym, którzy z taką rozłąką nie chcą się pogodzić, z pomocą przychodzą wrocławskie Partynice. W niedzielę rozegranych zostanie tam 9 gonitw, przeznaczonych dla trzech ras: folblutów, arabów oraz kłusaków.
Mityng rozpocznie o godzinie 14.30 bieg o Nagrodę Fair Play, co oznacza, że w sulkach młodych kłusaków zobaczymy powożących bez batów. Trzeba przyznać, że dotychczasowymi osiągnięciami na głowę rywali bije Lady Mary, która w tym roku na polskich torach odniosła już 5 zwycięstw! Warto natomiast odnotować, że jej konkurenci robią regularne postępy i potrafią sprawiać faworytce coraz większe problemy. W ostatnim czasie dobrze pokazują się Libero OV oraz Lionel Dairpet, choć nie można zapominać także o La Baronne oraz Moonway, niedawno sprowadzonych z Francji.
Na koniec dnia (godz. 18.30) zobaczymy drugi wyścig dla kłusaków – tym razem o Nagrodę Bold Eagle. To najwyżej dotowana, a zarazem najliczniej obsadzona gonitwa dnia. Kolorytu tej rywalizacji powinien nadać fakt, że jest to handikap, a więc najlepsze konie wystartują ze strata do tych teoretycznie słabszych. Z przodu (2400 m do pokonania) ruszy „młodzież”. Z tego grona zdecydowanie najlepszy jest derbista Keyval. Niestety, wałach miewa duże problemy na starcie, co sprawia, że nie zawsze jest z stanie wykorzystać początkową przewagę. Dobrze prezentuje się także mająca na swoim koncie cztery tegoroczne zwycięstwa Kaline Restelan.
Mimo wszystko wydaje się, że należy stawiać na konie ruszające ze stratą do czołówki. Na pierwszy plan wysuwa się oczywiście fenomenalny Factoriel (2460 m), któremu nawet takie trudne warunki gonitwy mogą nie przeszkodzić we włączeniu się do rozgrywki. Obok niego ruszy błyskotliwa Furnika, prezentująca w tym roku dość rozchwianą formę. Z szansami na powalczenie o czołowe lokaty pobiegną także solidna Habanera, rozkręcający się Gobs i silny Hugo des Bois. Ta trójka wystartuje 40 m za czołówką, ale o 20 m przed Furniką i Factorielem. Czy to wystarczy im, żeby zaskoczyć faworyta?
Spośród gonitw rozgrywanych galopem najciekawiej zapowiadają się bieg dla młodzieży, zarówno arabskiej, jak i folbluciej. Po raz pierwszy w tym roku w akcji na Partynicach zobaczymy dwulatki. Wiele wskazuje na to, że po wygraną na Dolny Śląsk wybiera się Maciej Jodłowski, który zgłosił aż trzy konie zagranicznej hodowli, własności Millennium Stud. Na drodze spróbuje stanąć polska młodzież, z półsiostrą znakomitej Formuły, Frezją, na czele.
Z kolei w biegu czwartym z francuskimi trzyletnimi arabami postarają się powalczyć krajowej hodowli Kind of Magic, Wessana i reprezentanci stajni Polska AFK – Shami, Ratan i Adon. Nie będzie łatwo wskazać faworyta, podobnie jak w przypadku dwóch gonitw specjalnych rozgrywanych pod patronatem Krajowego Ośrodka Wsparcie Rolnictwa.
Twarda może być rozgrywka w wyścigu numer osiem, przeznaczonym dla folblutów. Walka będzie toczyła się na dystansie 2200 m. Na starcie staną między innymi doskonale biegające w przeszłości na Partynicach Lady Agnieszka i American Basset. Być może powrót na „ulubiony” hipodrom pozwoli im odbudować formie. Groźna rywalka może okazać się Demoon, która nie do końca poradziła sobie w starciach z najlepszymi klaczami, ale wydaje się eystarczająco utalentowanym koniem, aby skutecznie walczyć na poziomie grupowym.
Krzysztof Romaniuk
Na zdjęciu tytułowym Lady Mary na Słuzewcu (fot. Tor Służewiec)
