„Hipek” faworytem Ebor Handikap

W sobotnie popołudnie możemy być świadkami historycznego wydarzenia. W prestiżowym Ebor Handicap w Yorku wystartuje będący własnością Sławomira Pegzy Hipop de Loire. Ośmioletni wałach jest dość wyraźnym faworytem tego bardzo trudnego i wymagającego wyścigu. Gra toczy się nie tylko o pokaźną nagrodę (w puli jest 0,5 mln funtów), ale także o kwalifikację do Melbourne Cup, najsłynniejszej gonitwy handikapowej na świecie i najważniejszej w Australii!

Hipop de Loire (American Post – Louve Rose / Muhtathir) jest świetnie znany bywalcom Służewca, bo właśnie w Warszawie rozpoczynał karierę. W wieku dwóch i trzech lat jego trenerem był Adam Wyrzyk, a ówczesny ogier demonstrował spory talent. Po trzech zwycięstwach na poziomie grupowym był czwarty w Iwna i dopiero 11. w Derby, w którym jednak był jednym z uczestników kolizji na prostej finiszowej. Miał też pecha trafić na jeden z najmocniejszych roczników w historii Służewca, z takimi gwiazdami jak Inter Royal Lady, Night Tornado, Timemaster czy Night Thunder.

Niepowodzenie w Derby, jakby trochę go „przygasiło”. Dopiero w ostatnim starcie sezonu znów błysnął, aż o 17 długości wygrywając Sac-a-Papier. Później przyszły zmiany trenerów, ale ogólnie można odnieść wrażenie, że warszawski tor kompletnie mu nie leżał. Za najlepszy start na Służewcu wypada uznać drugie miejsce w St. Leger 2021 za niemiecką Memphis (pokonał wówczas derbistę Night Thundera).

Zdecydowanie lepiej odnalazł się w Niemczech, gdzie odnosił sukcesy z Michałem Borkowskim oraz Marleną Stanisławską. W marcu 2022 roku został wałachem, co również mogło mieć znaczenie w kontekście poprawy wyników, ponieważ jako ogier potrafił sprawiać dużo problemów w pracy i na torze. Od połowy sezonu 2022 ścigał się już tylko za naszą zachodnią granicą i szło mu bardzo dobrze. Wygrał m. in. Hoppegartener Steher Preis (Listed), był także drugi i trzeci na tym samym poziomie i dwukrotnie czwarty w niemieckim St. Leger G3 (2022 i 2023). Po sezonie 2023 jego właściciel, Sławomir Pegza zdecydował się na bardzo interesujący i śmiały ruch i przeniósł wałacha do Irlandii, razem z innym mocnym folblutem – Plontierem. Nie do byle jakiej stajni. Oba trafiły pod skrzydła multiczempiona gonitw płotowych i przeszkodowych, Williego Mullinsa.

Na swój debiut pod wodzą słynnego szkoleniowca musiał czekać jeszcze kolejne 4 miesiące. 3 sierpnia 2024 wałach pobiegł w biegu płotowym typu maiden i w 20-konnej stawce przybiegł zgodnie z notowaniami – na drugim miejscu za innym koniem Mullinsa. Dokładnie trzy tygodnie później „Hipek” niespodziewanie stanął na starcie Ebor Handicap (3000 m). Miał dużo pecha. Był poprowadzony z tyłu licznej stawki i na finiszu znalazł się w największym „kotle”. Colin Keane mocno kombinował, ale kilkukrotnie został zamknięty, a rywale wpadali Hipopowi pod nogi. Wyglądało to bardzo źle i trzeba powiedzieć, że w tych okolicznościach wywalczenie piątego miejsca graniczyło z cudem. Jednocześnie pokazało ciągle rosnący potencjał wałacha.

Niestety, kontuzja wykluczyła Hipopa ze startów na kolejnych 10 miesięcy. 1 lipca 2025 wrócił do rywalizacji w niezłym stylu. Zajął czwartą lokatę w Lenebane Stakes (Listed), a niespełna miesiąc później wygrał z dużą przewagą bieg płotowy (maiden) na torze Galway. Wydaje się być w bardzo dobrej dyspozycji, co potwierdził także jego doświadczony trener w jednym z wywiadów, więc pozostaje nam trzymać kciuki i życzyć szczęścia jemu oraz Colinowi Keane’owi…

Mullins posyła do boju jeszcze dwa inne konie, z których zdecydowanie lepszy wydaje się pięcioletni Ethical Diamond (Awtaad – Pearl Diamond / Areion). Ostatnio nieźle radził sobie na płotach (wygrany maiden w marcu, czwarte miejsce na poziomie G3 i siódme w G2), ale to solidny specjalista od dużych handikapów. 20 czerwca sprostał roli faworyta w Duke of Edinburgh Stakes Hcp (2400 m) pod Ryanem Moorem i uzyskał rating 107 funtów, zbliżony do noty za najlepsze występy Hipopa w Niemczech czy w Ebor Handicap przed rokiem (106). Atutem Ethical Diamonda może okazać się William Buick w siodle.

Liczone konie wystawiają też wielkie „marki” – Coolmore i Wathnan Racing. Dla Irlandczyków pobiegnie London City (Justify – Winter / Galileo) pod Seanem Leveyem, który niedawno przyzwoicie spisał się w Curragh Cup G2, przybiegając niespełna 7 długości za Al Riffą. Jak na outsidera nie było źle, chociaż można odnieść wrażenie, że dużo więcej nie ma do zaoferowania. Bardziej optymistycznie patrzyłbym w stronę French Mastera (Frankel – French Dressing / Sea the Stars) z Wathnan (w siodle oczywiście James Doyle), biegającego w tym roku na dobrym i równym poziomie. Najwyżej wyceniono jego czerwcową wygraną w handikapie klasy 2 w Ascot, choć źle nie wypadł też w Goodwood Cup Stakes G1, zajmując 5. miejsce o 7,5 dł. za zwycięskim Scandinavią.

Zwróciłbym uwagę jeszcze na pięcioletniego Shadow Dance’a (Almanzor – Skyline Dancer / Dalakhani) z Silvestrem De Sousą w siodle oraz na dosiadanego przez McDonalda ośmiolatka Kihavaha (Harbour Watch – Roheryn / Galileo), drugiego w zeszłorocznej edycji Ebor Handicap. Oba prezentują dobrą formę i powinny być blisko.

Podsumowanie:

Należy pamiętać, że to gonitwa handikapowa, w dodatku prestiżowa i licznie obsadzona. Jak pokazuje ubiegłoroczna edycja, trzeba mieć w niej sporą dozę szczęścia, a „chłodna” głowa jeźdźca i podejmowane przez niego decyzje mogą być kluczowe. Zarówno występ Hipopa de Loire sprzed 12 miesięcy, jak i obecnie prezentowana forma wydają się przemawiać na jego korzyść, co również zauważyli bukmacherzy z Wysp. Jedna z wyższych wag w polu (ok. 61,5 kg) nie jest atutem, ale nie powinna stanowić dla wałacha bariery nie do przejścia. Zgadzam się z werdyktem fachowców – znany z występów w Polsce „Hipek” ma największe szanse na zwycięstwo, choć zadanie łatwe nie będzie. Chętnych na wywalczenie biletu do Australii jest wielu, a różnica w nagrodzie za zwycięstwo (300 tys. funtów) i drugie miejsce (niespełna 90 tys.) jest potężna.

Prognoza autora: Hipop de Loire (2) – French Master (1) – Kihavah (5) – Ethical Diamond (6) – Shadow Dance (13)


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Hipop de Loire w Berlinie

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły