Ostatni klasyk sezonu wielkim rewanżem za Derby

Ostatnia wakacyjna niedziela na Służewcu będzie stała pod znakiem piątej gonitwy klasycznej sezonu 2025 – St. Leger. Na dystansie 2800 m o podział 120 tys. zł ruszy tylko piątka koni, w tym cztery trzylatki. Dla Chestnut Rocketa będzie to okazja na zapisanie się w historii jako piętnasty koń trójkoronowany warszawskiego hipodromu, natomiast dla Bolda do rewanżu za Derby, w których uległ rywalowi o nieco ponad 3 długości. A może trzylatki pogodzi derbista z 2022 roku – Jolly Jumper? Najważniejszą sobotnią gonitwą będzie z kolei bieg porównawczy dla klaczy, o Nagrodę SK Krasne.

Start St. Leger przewidziany jest na niedzielę o 16.45. Podobnie jak w ubiegłym roku zebrała się skromna ilościowo stawka. O ile jednak przed rokiem w rolach głównych spodziewaliśmy się zobaczyć przede wszystkim konie starsze (wygrała czteroletnia Miss Dynamite, a trzeci był pięcioletni wówczas Jolly Jumper), o tyle w tym zdecydowaną przewagę liczebną mają trzylatki. W dodatku trzy z nich odegrały istotne role w Derby.

Sześcioletni Jolly Jumper stanie przed trudnym zadaniem. W pierwszej części sezonu udowodnił, że jest numerem jeden wśród starszych stayerów, zdobywając Nagrodę Prezesa Totalizatora Sportowego, ale w niedzielę jego trzyletni rywale poniosą aż o 6 kg mniej (choć ta różnica może być ostatecznie mniejsza, w zależności od tego, na jakie wagi wyważą się dżokeje). To na 2800 m dość mocno premiuje konie młodsze. Tu warto nadmienić, że Jolly Jumper w swojej kolekcji ma dwa klasyki – Nagrodę Rulera i Derby, jednak St. Leger nie wygrał.

Przed szansą na skompletowanie tzw. potrójnej korony stanie Chestnut Rocket. Gdyby mu się to udało, byłby piętnastym takim koniem w powojennej historii i, co warte podkreślenia, trzecim z ręki trenera Krzysztofa Ziemianskiego (2011 – Intens, 2018 – Fabulous Las Vegas). Silny kasztan ma na swoim koncie tylko dwa zwycięstwa, ale odniósł je w najważniejszych gonitwach z możliwych, a więc w Rulera i Derby. Wydłużenie dystansu o kolejne 400 m nie powinno stanowić dla niego problemu.

Bold pod Martinem Srnecem wygrał bieg o Nagrodę Iwna (fot. Tor Służewiec)

Najgroźniejszym konkurentem dla Chestnut Rocketa wydaje się Bold, który ostatecznie nie sprostał roli faworyta Biegu o Błękitną Wstęgę, jednak i tak pokazał się świetnie. Najważniejsza gonitwa nie ułożyła się dla niego zbyt korzystnie – na prostej nie był w stanie odrobić znaczącej straty do późniejszego zwycięzcy oraz Merveilleux Lapin. Finiszował dynamicznie i należy się spodziewać, że dla niego także 2800 m nie okaże się zbyt długim dystansem. Janusz Kozłowski zdaje się mieć całkiem komfortową sytuację, posyłając do boju dwa mocne ogiery – Bolda i Jolly Jumpera.

Z mniejszymi szansami wystartuje Montenegrin. Ogier zajął czwarte miejsce w Derby, jednak ze znaczącą stratą do dwóch wspomnianych rywali. Nadrobienie 8 długości do Bolda i 11 do Chestnut Rocketa nie będzie łatwe, chociaż można się spodziewać, że trener Adam Wyrzyk postara się przygotować taką rozgrywkę taktyczną, by zaskoczyć konkurentów. Jeszcze trudniejsze zadanie czeka przygotowywanego przez Małgorzatę Pilipczuk Golden Hundreda, dla którego pokonanie choćby jednego rywala należałoby uznać za duży sukces. Wyścigi konne jednak wielokrotnie nam udowadniały, iż żadnego z uczestników pochopnie skreślać nie można.

Porównanie przedstawicielek czterech roczników w SK Krasne

Nieco ponad dobę przed St. Leger (godz. 16 w sobotę) dojdzie do rywalizacji klaczy o Nagrodę SK Krasne (kat., 2200 m). Także tutaj przewagę liczebną ma rocznik derbowy, bowiem połowę uczestniczek (3 z 6) stanowią trzylatki. W niedawno rozegranym Oaks zdecydowanie najlepiej z nich spisała się Gelenda, dość niespodziewanie zajmując drugą lokatę. Świeżo upieczona wiceoaksistka udowodniła tym samym, że duża wiara trenera nie jest bezpodstawna. Choć na swoim koncie klacz nie ma jeszcze wygranej, spisała się bardzo dobrze. Wysoko oceniana od poprzedniego sezonu Sunny Silence straciła do niej niemal 4 długości. W Oaks startowała po długiej przerwie, ale mogła się podobać na prostej, więc warto o niej pamiętać.

Najstarsza w stawce jest 6-letnia Vignetta, trenowana przez Ivanę Pejškovą. To czeska oaksistka z 2022 roku. Większość swoich zwycięstw odnosiła na torze w Karlovych Varach (5 z 6) i w ostatnich miesiącach właśnie tam się ścigała. 17 sierpnia zwyciężyła w Cenie Mediag PB s.r.o. (II kategoria) na 2400 m. Nie był to bieg najwyższej rangi, ale w pokonanym polu pozostawiła m. in. Jardina Micheleta (zwycięzcę Nagrody Widzowa 2024) oraz Vert Liberte – uczestnika ubiegłorocznej Wielkiej Warszawskiej.

Gloria Gentis jest w świetnej formie (fot. Tor Służewiec)

O rok młodsza Gloria Gentis jest w wybornej formie. Swój talent objawiła już w wieku dwóch lat, jednak późniejsze perypetie zdrowotne nie pozwoliły jej do końca rozwinąć skrzydeł. W sezonie 2024 udało jej się wygrać dwa biegi na poziomie grupowym, natomiast w obecnym stopniowo pnie się w górę hierarchii. Odniosła trzy zwycięstwa, ostatnio demonstrując błyskotliwy finisz w wyścigu o Nagrodę Demon Cluba (I gr.). Sprawiła na tyle dobre wrażenie, że w sobotę będzie z pewnością jedną z faworytek.

Trudna do oceny jest Bella Antonella. Triumfatora Oaks sprzed roku nie może się odnaleźć w tym sezonie. Starty zaczęła w czerwcu, ale dwukrotnie nie poradziła sobie na sprinterskim dystansie. W połowie sierpnia zajęła szóste miejsce w rywalizacji o Nagrodę Villarsa (I gr., 2200 m). Była widoczna, choć ostateczny wynik nadal pozostawia niedosyt. Czy lepiej poradzi sobie w gronie klaczy?

W sobotnim programie wyścigowym znalazły się jeszcze trzy gonitwy imienne. Dwulatki powalczą na dystansie 1300 m o Nagrodę Nick of Memory (I gr.) oraz w Memoriale Krystyny Karaszewskiej (II gr.), a młode klacze arabskie o Nagrodę Savvannah (I gr., 1600 m) w gonitwie specjalnej pod patronatem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. W niedzielę, oprócz St. Leger, czekają nas emocje związane z rywalizacją młodych arabów o Nagrodę Koheilana I (I gr., 1800 m) oraz ambitnych amazonek w piątej gonitwie cyklu Women Power Series. Start obu mityngów zaplanowany jest na godzinę 14.


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Chestnut Rocket wygrywa Derby 2025 (fot. Tor Służewiec)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły