Hipop de Loire zmierzy się w piątek z topowymi stayerami na Wyspach

W zapisie do piątkowego Doncaster Cup Stakes G2 (3600 m) znalazł się trenowany przez Willy’ego Mullinsa dla Sławomira Pegzy Hipop de Loire. Dobrze znany w Polsce 8-letni wałach będzie miał okazję zmierzyć się z kilkoma utytułowanymi rywalami, przede wszystkim triumfatorem ubiegłorocznej edycji – Sweet Williamem. To koń, który trzykrotnie plasował się w pierwszej trójce największych gonitw długodystansowych na Wyspach (Ascot Gold Cup oraz Goodwood Cup). Zdaniem bukmacherów Hipop nie jest w tym (zaplanowanym na godz. 16) starciu bez szans.

W środę wieczorem notowania Hipopa de Loire (American Post – Louve Rose / Muhtathir) wyglądały bardzo obiecująco. Faworytem piątkowego Doncaster Cup Stakes (G2, 3600 m) w tym momencie był Sweet William (notowanie 11/8, więc ok. 2,38), ale wałach Sławomira Pegzy był liczony w drugiej kolejności ex aequo z czteroletnim Sunwayem (9/2 = 5,5). To pokazuje, że Hipop na Wyspach już zdążył wyrobić sobie niezłą markę, chociaż startował niewiele. We wcześniejszej fazie kariery najlepsze wyniki notował w Niemczech pod wodzą Michała Borkowskiego i Marleny Stanisławskiej. Na poziomie Listed zajmował pierwsze, drugie i trzecie miejsce, był także dwukrotnie czwarty w niemieckim St. Leger (G3).

Starty dla stajni słynnego Mullinsa rozpoczął w sierpniu 2024. Pobiegł wówczas w gonitwie płotowej typu maiden i zajął drugie miejsce. Trzy tygodnie później wystartował w prestiżowym Ebor Handicap i był piąty. Dodajmy, pechowo piąty, po zupełnie nieudanej jeździe Colina Keane’a. Za ten performance otrzymał wysoką notę 106 rpr. Niestety, następnie, w wyniku kontuzji pauzował blisko 10 miesięcy i na starcie stanął 1 lipca, zajmując 4. lokatę w biegu Lenebane Stakes (Listed). Pod koniec miesiąca z duża przewagą wygrał wyścig płotowy (maiden) w Galway i był ponownie szykowany do Ebor Handicap. 23 sierpnia finiszował jako szósty w tym dużym wyścigu, ze stratą 5 długości do zwycięzcy, Ethical Diamond. Znów można mieć zastrzeżenia do jazdy Keane’a, zostawmy jednak ten wątek bez komentarza. Trzeba natomiast podkreślić, że za ten wyczyn Hipop de Loire otrzymał notę 111 funtów, co jest naprawdę znaczącym wynikiem. Dla porównania, taką samą za swoje najlepsze występy mógł się pochwalić inny koń Sławomira Pegzy, Koń Roku 2023 w Polsce – Le Destrier (111 za zwycięstwo w Wielkiej Warszawskiej, 110 za ostatni start we Francji).

Obecny zapis wydaje się dla ośmiolatka korzystny, choć zadanie wcale łatwe nie będzie. Na plus dla podopiecznego Mullinsa powinien zadziałać fakt, że na starcie stanie znacznie mniej koni niż Ebor Handicap. Hipop nigdy nie był szczególnie łatwym koniem do prowadzenia i oba występy w super-handikapie zdają się to potwierdzać. Drugim dużym atutem wałacha będzie dosiad o wiele lepszego i zdecydowanie bardziej utytułowanego dżokeja, samego Williama Buicka. To właśnie on poprowadził do wygranej w Ebor Ethical Diamonda, oczywiście nie wspominając o wielu koniach Godolphin, dla której jeździ na pierwszą rękę.

Wspomniany Sweet William (Sea the Stars – Gale Force / Shirocco) to naprawdę „wyścigowiec” z krwi i kości. I nie ma tu przypadku, bo pochodzi on z dobrej rodziny, w której klacze kilka pokoleń wstecz uzyskiwały black type. Matka Gale Force była niezłą stayerką (specjalistką od rywalizacji na najdłuższych dystansach płaskich). Na koniec kariery, w wieku czterech lat wygrała Prix Denisy (Listed, 3100 m) w Saint-Cloud. Okazała się przede wszystkim cenną matką, niestety, Sweet William jest jej ostatnim startującym przychówkiem. Wcześniej dała dwójkę potomstwa po Frankelu: przyzwoitą Frankel’s Storm oraz znakomitego Hurricane Lane (125 rpr), który biegał dla Godolphin, zwyciężając w aż trzech gonitwach G1 – irlandzkim Derby, Grand Prix de Paris oraz angielskim St. Leger.

Sweet William okazał się koniem późniejszym, ale stopniowo wspinał się na bardzo wysoki poziom. W wieku czterech lat wałach wygrał trzy gonitwy klasy 2, a następnie finiszował drugi właśnie w Doncaster Cup Stakes, o niewiele ponad długość ulegając mocnemu Trueshanowi i pokonując dzielnego Broome. Zresztą Trueshanowi zrewanżował się rok później. Wcześniej w 2024 roku zanotował świetne występy w wygranych przez Kypriosa Ascot Gold Cup (trzeci) oraz Goodwood Cup (drugi). Co jest istotne, Sweet William jest koniem niesamowicie stabilnym. Wystarczy powiedzieć, że od maja 2024 roku pobiegł 9-krotnie i tylko raz (w tegorocznym Ascot Gold Cup) zaliczył występ oceniony na mniej niż 114 funtów. Jego ostatnim startem był Lonsdale Cup G2 w Yorku, w którym finiszował drugi, o 1,25 dł. ulegając Trawlermanowi. To wszystko pokazuje, że podopieczny Gosdenów będzie bardzo trudny do pokonania w piątek.

Ciekawym koniem jest 4-letni Sunway (Galiway – Kensea / Kendargent). Jego brat Sealiway był koniem dużej klasy i obecnie kryje w Jaras de Beaumont za 12 tys. euro. To francuski wicederbista , który potrafił wygrać Champion Stakes i był piąty w Łuku wygranym przez Torquatora Tasso w 2021 roku. Sam trenowany przez Davida Menuisiera Sunway ma też znaczące osiągnięcia. We francuskim Derby aż tak dobrze mu nie poszło jak bratu – był siódmy, chociaż ze stratą tylko 4,5 dł. do zwycięzcy. Najlepszy wyścig zrobił w Irish Derby, finiszując drugi, niespełna długość za Los Angelesem z Coolmore. Na wyróżnienie zasługuje też jego trzecie miejsce w zeszłorocznym St. Leger. W bieżącym sezonie najlepiej prezentował się w lecie, plasując się na czwartych miejsca w Hardwicke Stakes G2 oraz Goodwood Cup G1. To bardzo dobry koń i ewentualnie pokonanie go, byłoby wartościowym osiągnięciem.

Nie można zapominać o utytułowanym i doświadczonym 8-letnim Coltrane (Mastercraftsman – Promise Me / Montjeu) ze stajni Andrew Baldinga. Swoje najlepsze momenty wałach przeżywał w sezonach 2022-23, kiedy wygrywał Lonsdale Cup G2, czy był drugi w Ascot Gold Cup G1. Jest jednak o wiele mniej równy niż Sweet William. Obecnie zdarzają mu się spore wahania formy, o czym świadczy słaby tegoroczny występ w Ascot Gold Cup i dwa dobre starty w Sandown, gdzie w lipcu wygrał na poziomie Listed… pod Williamem Buickiem.

Pewną zagadkę stanowi Kyle of Lochalsh (Highland Reel – Quiz Mistress / Doyen). Ostatnio rozgromił przeciwników (o niemal 10 dł.) w handikapie klasy 2, co zaimponowało ekspertom i może świadczyć o czynionych przez niego postępach, jednak w mojej ocenie to będzie za mało na piątkowych rywali. Z drugiej strony, koni po tak zdecydowanych zwycięstwach nigdy nie można lekceważyć. Daleko za nim finiszowały wówczas Oxford Comma i Tashkhan, uznawane tutaj za outsiderów. Znacząco progresuje za to jedyny trzylatek w stawce, Pendragon (Camelot – Elphin / Frankel), który zaliczył trzy zwycięstwa na niższym poziomie w czerwcu i lipcu. Jego konfrontacja z weteranami długodystansowych rozgrywek będzie interesująca. Teoretycznie zadanie ma trudne, ale oczywiście z tytułu wieku przysługuje mu „ulga” wagi.

Prognoza autora: Sweet William (5) – Sunway (4) – Hipop de Loire (2) – Coltrane (1)


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Hipop de Loire w Niemczech

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły