Przed nami Nagroda Michałowa i trzy ciekawe starcia klaczy

W nadchodzący weekend królować będą gonitwy dla klaczy. W sobotę arabskie czterolatki krajowej hodowli zmierzą się w Nagrodzie Gazelli, Mlechy i Sahary, czyli Oaks, a trzylatki w biegu Polskiego Związku Hodowców Koni Arabskich. Z kolei w niedzielę folblutki powalczą o Nagrodę Rzeki Wisły. Jednym z najciekawszych i najbardziej prestiżowych wyścigów weekendu będzie natomiast Nagroda Michałowa, w której derbista Largo Winch stanie do rywalizacji z uniwersalnym Lindahls Anakinem.

To starcie zobaczymy już w drugiej niedzielnej gonitwie (Nagroda Michałowa, kat. A, 2800 m), o godzinie 13.30. 5-letni Lindahls Anakin od początku sezonu biega na wysokim poziomie, ale najlepsze starty zaliczył w sierpniu. Najpierw był blisko drugi za Fragnarem w rekordowo szybkiej Nagrodzie Figaro (2400 m – 2’42,5”), a następnie podczas dnia arabskiego błysnął na zdecydowanie krótszym dystansie, wygrywając Traf Warsaw Mile (Listed, 1600 m). Wałach świetnie czuje się na elastycznej bieżni i jeśli na taką trafi, trudno będzie go pokonać. Prawdopodobnie wolałby krótszy dystans, jednak już w przeszłości udowodnił, że jest uniwersalny. 2800 metrów będzie z pewnością odpowiadać Largo Winchowi. Kasztan znakomicie pokazał się w Janowa i Derby Arabskim, w szczególności imponując wytrzymałością. W biegu o Nagrodę Europy wypadł natomiast zdecydowanie słabiej, co może świadczyć o pewnym zmęczeniu trudnymi długodystansowymi startami. Zobaczymy, czy uda mu się zregenerować i postawić rywalowi twarde warunki. Z pozostałych koni wyróżnia się Monaasib, ale do tej pory biegał na niższym poziomie, a w Figaro bardzo wyraźnie przegrał z Lindahls Anakinem. O rewanż będzie mu trudno, choć ma duże szanse wywalczyć przynajmniej miejsce w trójce.

Largo Winch w wieku trzech lat (fot. Tor Służewiec)

Wyrównana stawka w Oaks dla klaczy arabskich?

Do tegorocznej edycji Nagrody Gazelli, Mlechy i Sahary (Oaks) (kat. A, 2400 m) zgłoszono dziewięć klaczy. Wydaje się, że kilka pobiegnie z szansami nawet na wygraną. Blisko siebie w gonitwie o Nagrodę Sabelliny kończyły Krynka, Nania oraz Orfea. Każda z nich wygrała w tym roku po razie, więc sprawa ich rywalizacji wydaje się otwarta. W teorii wydłużenie dystansu o 400 m powinno najbardziej sprzyjać Nanii, która nieźle pokazała się w tym roku w Nagrodzie Janowa (2600 m). Zaskakująco słabo biega w tym roku Win Win. Klacz, która przed sezonem wydawała się faworytką do zdobycia szarfy w Oaks, ostatnio zupełnie się nie liczyła. Czy trener Janusz Kozłowski zdoła przygotować jej formę na najważniejszy start w sezonie?

Trudna do oceny jest także Wierzba, która jesienią 2024 pokazała duże możliwości i wydawało się, że w tym roku będzie biegać dobrze. Tak się jednak nie stało i regularnie zajmuje niższe lokaty. W jej postawie widać pewien progres i lepsza forma może znów przyjść jesienią. Trudne zadanie czeka Flagertę, Ginę de la Luz oraz Draganę, chociaż płatne lokaty leżą w ich zasięgu. Outsiderką będzie Anwena.

Arima (fot. Tor Służewiec)

Jeszcze ciekawie zapowiada się rywalizacja młodych klaczy o Nagrodę Polskiego Związku Hodowców Koni Arabskich (kat. B, 2000 m). Zapis jest mocny. Po znakomitym występie w Białki rola faworytki przypadnie zapewne utalentowanej Arimie ze stajni Małgorzaty Łojek. W debiucie od Arimy lepsza okazała się Katchthewind, która także pokazuje się bardzo korzystnie, chociaż nie wydaje się robić tak szybkim postępów jak rywalka. Ostatnio lepsze od niej były Orkama i Celira, który z pewnością nie można lekceważyć. Szczególnie Orkama prezentuje stabilny poziom. Podobać może się także córka wyśmienitej Shannon Queen, Spice Gromalia. Zagadkę stanowi też Wessana, niedawna zwyciężczyni z Wrocławia, mająca jeszcze niewielkie doświadczenie (wówczas debiutowała).

Trzylatki z korzystnymi wagami w gonitwie o Nagrodę Rzeki Wisły

Jedynym pozagrupowym wyścigiem dla folblutów rozgrywanym podczas najbliższego weekendu będzie Nagroda Rzeki Wisły (kat. B, 2000 m) dla trzyletnich i starszych klaczy. W zapisie znalazły się trzy czterolatki, ale Socorania, tydzień po zwycięstwie w biegu o Nagrodę Przedświta (kat. B, 1600 m), została wycofana. Pobiec ma natomiast Bella Antonella, która w minioną sobotę zwyciężyła natomiast w rywalizacji o Nagrodę Łeb w Łeb (I gr.). Wygląda na to, że oaksistka w końcu odzyskała formę. W gronie podliczanych klaczy powinna znaleźć się także błyskotliwa Invincible Angel. W Pink Pearla pokazała, że potrafi oddać ładny finisz także na dłuższym dystansie, co do czego sporo osób miało wątpliwości.

Z grona trzylatek najliczniejsze grono zwolenników powinny mieć reprezentantki stajni Millennium – Sunny Silence oraz Galicove, które korzystnie zaprezentowały się w Oaks. Sunny Silence w kolejny starcie walczyła o zwycięstwo w SK Krasne, więc jej forma jest dość stabilna. Galicove miała więcej czasu na regenerację sił, co może okazać się atutem. Nie można lekceważyć Tokali – tydzień temu była czwarta w Przedświta. Wielbiciele polskiej hodowli będą ściskali kciuki za Formułę. Wyhodowana w SK Krasne klacz nie poradziła sobie w Derby i Oaks, ale być może odnajdzie się na nieco krótszym dystansie. Mniejsze szanse zdają się mieć Demoon, Enchanted Way oraz Money Money, chociaż nie można zapominać, że ta ostatnia w Oaks sprawiła sensację, zajmując trzecie miejsce.


Krzysztof Romaniuk

Na zdjęciu tytułowym Lindahls Anakin (fot. Tor Służewiec)

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły