Młode araby powalczą o prymat w Saint-Cloud

Piątkowe popołudnie na torze Saint-Cloud stanowi preludium do legendarnego weekendu z Qatar Prix de l’Arc de Triomphe i rzuca światła na przyszłe gwiazdy wyścigów koni arabskich. Dwie gonitwy rangi G1 – Qatar Arabian Trophy des Poulains dla ogierów i Qatar Arabian Trophy des Pouliches dla klaczy – zgromadzą na starcie czołówkę trzylatków. Na dystansie 2000 metrów stoczą one bój o prestiż, lwią część z puli 100 000 euro w każdym z biegów oraz o miano lidera rocznika. Wśród elity nie zabraknie również polskiego akcentu, bowiem w gonitwie klaczy zobaczymy Martę de Faust, której matka to polska oaksistka, Atilla.

Zwycięzcy z poprzednich lat

Gonitwy Qatar Arabian Trophy od lat wyłaniają przyszłe gwiazdy, a triumf w tym biegu często jest zapowiedzią wielkiej międzynarodowej kariery.

W rywalizacji ogierów w 2024 roku triumfował Mutaz, trenowany przez Xaviera Thomas-Demeaulte’a dla Yas Horse Racing Management. Zwycięzcą z 2023 roku był Afjan, który do dziś z powodzeniem kontynuuje karierę. Jednak to triumfator z 2022 roku, Al Ghadeer, zapisał się złotymi zgłoskami w historii. Jego zwycięstwo w Saint-Cloud było początkiem drogi na sam szczyt – w kolejnym sezonie wygrał Derby oraz, co najważniejsze, Qatar Arabian World Cup, co było tylko preludium do jego wspaniałej kariery, dającej mu miano najlepszego konia arabskiego na świecie.Wśród klaczy w 2024 roku po dramatycznym wyścigu zwyciężyła HM Al Zalmaa. Podopieczna Xaviera Thomas-Demeaulte’a sięgnęła po laur po dyskwalifikacji pierwszej na celowniku Genevy za nadużycie bata, a co warte podkreślenia, był to dla niej dopiero drugi start w karierze. W 2023 roku najlepsza była Norma Al Maury, a w 2022 roku triumfowała Nour Al Maury, która kontynuując wspaniałą passę tej hodowli, wygrała potem jeszcze sześć gonitw rangi G1.

Qatar Arabian Trophy des Poulains (G1, 2000 m) – start 13:43

Tegoroczna edycja gonitwy dla ogierów zapowiada się jako niezwykle ciekawa rozgrywka taktyczna, a kluczową postacią będzie François Rohaut. Doświadczony trener z Pau desygnuje do boju aż pięciu z dziewięciu uczestników, co może mieć decydujący wpływ na przebieg rywalizacji. W tak wyrównanej i mocnej stawce trudno wskazać jednego faworyta, jednak analiza formy pozwala ocenić szanse poszczególnych koni.

Główni pretendenci:

Laffan (nr 3) wchodzi do tej rozgrywki z pozycji siły. Ten niepokonany w trzech startach podopieczny François Rohauta, reprezentujący barwy Al Wasmiyah Racing, ma już w dorobku zwycięstwo w Al Rayyan Cup (G1) w Deauville. Wówczas po zaciętej walce pokonał o głowę Romeo At, pokazując nie tylko klasę, ale i żelazny charakter. Z czołowym dżokejem Maxime Guyonem w siodle, jest logicznym kandydatem do sięgnięcia po kolejny laur.

Jego największym rywalem wydaje się być Romeo At (nr 5). Ten podopieczny Xaviera Thomas-Demeaulte’a z pewnością będzie szukał rewanżu za porażkę w Deauville. Jego forma świadczy o znakomitych możliwościach, a doświadczenie z walki na poziomie G1 czyni go niezwykle groźnym przeciwnikiem. W siodle zobaczymy czołowego dżokeja Cristiana Demuro, co tylko potęguje jego szanse.

Nie można skreślać stajennego kolegi Laffana, Alhaaritha (nr 2). Ten syn ogiera AF Al Buraq, którego dosiadać będzie Lukas Delozier, jest na fali wznoszącej, co potwierdził, wygrywając ostatnio gonitwę G2 w La Teste, gdzie pewnie pokonał Khaddaha. Jego progresja z każdym startem jest imponująca i to właśnie on będzie najgroźniejszym rywalem faworytów.

Stawkę koni z czołówki uzupełnia Khaddah (nr 9), jedyny reprezentant stajni Emira Kataru, Wathnan Racing. Choć w dwóch dotychczasowych startach zajmował drugie miejsca, jego regularność i solidność są pozytywnym wskazaniem. Z Jamesem Doylem w siodle, z pewnością będzie walczył o najwyższe lokaty.

Pozostali uczestnicy:

1. Alrakkad (tr. F. Rohaut, dż. C. Soumillon) – Zakupiony wczoraj na aukcji Arqana za 150 000 € przez Khalifę Bin Sheaila Al Kuwariego, w swoim jedynym dotychczasowym starcie odniósł zwycięstwo. Czeka go jednak ogromny skok jakościowy i starcie z o wiele bardziej doświadczonymi rywalami. Jego wielkim atutem będzie jednak Christophe Soumillon w siodle, jeden z najlepszych dżokejów na świecie, który potrafi dodać koniom skrzydeł.

4. Mektoub El Ahlem (tr. E. Bernard, dż. J-B. Eyquem) – W debiucie zajął trzecie miejsce. Powinien pójść do przodu po tym starcie, ale walka o zwycięstwo w tak mocnym towarzystwie wydaje się być poza jego zasięgiem.

6. KS Memphis (tr. P. Collington, dż. R. Dawson) – Zwycięzca w debiucie na torze Lingfield w Wielkiej Brytanii. Staje jednak przed niezwykle trudnym zadaniem, ponieważ czeka go znaczne podniesienie poprzeczki zarówno pod względem klasy rywali, jak i dystansu.

7. Chagall Al Maury (tr. X. Thomas-Demeaulte, dż. M. Barzalona) – Po trzech startach wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo. Mimo że ostatnio był drugi, trudno przypuszczać, by odegrał kluczową rolę w tej gonitwie.

8. Sab’aan Al Shahania (tr. F. Rohaut, dż. S. Pasquier) – Wygrał w debiucie, a następnie zajął dobre, trzecie miejsce w gonitwie G2 za Alhaarithem i Khaddahem. To koń, który stale się rozwija i może sprawić niespodziankę.

Prognoza: Laffan (3) – Romeo At (5) – Alhaarith (2) – Khaddah (9)

Qatar Arabian Trophy des Pouliches (G1, 2000 m) – start 14:53

Gonitwa klaczy zapowiada się nie mniej elektryzująco, a jej główną osią jest starcie niepokonanych dotąd gwiazd z klaczami, które zrobiły znaczne postępy. W tym wyścigu dominującą siłą jest stajnia Xaviera Thomas-Demeaulte’a, który wystawia aż sześć podopiecznych.

Główne pretendentki:

Karama Del Roc (nr 14), reprezentująca barwy Wathnan Racing, jawi się jako główna faworytka. Ta podopieczna Xaviera Thomas-Demeaulte’a jest niepokonana w dwóch startach, a jej ostatni triumf w gonitwie G2 w La Teste, gdzie pokonała Amjaad, był pokazem siły i klasy. Mając w siodle Jamesa Doyle’a, tworzy kombinację, którą niezwykle trudno będzie pobić.

Poważne wyzwanie rzuci jej z pewnością Sa’ba (nr 15). Trenowana przez Elizabeth Bernard klacz również może pochwalić się nieskazitelnym rekordem dwóch zwycięstw w dwóch startach, w tym w gonitwie rangi G3. To koń o ogromnych możliwościach, który pod wodzą Maxime’a Guyona z pewnością włączy się do walki o zwycięstwo.

Stajnia Al Shaqab Racing największe nadzieje pokłada w Amjaad (nr 2) oraz Subahiyah (nr 4). Pierwsza z nich, trenowana przez Thomasa Fourcy’ego i dosiadana przez Jean-Bernarda Eyquema, to wzór solidności. Jej drugie miejsce za Karamą Del Roc świadczy, że należy do ścisłej czołówki. Z kolei Subahiyah, podopieczna François Rohauta z Christophe Soumillonem w siodle, ma już na koncie trzecie miejsce w prestiżowym Al Rayyan Cup (G1), co czyni ją jedną z najmocnijeszych klaczy w stawce.

Czarny koń gonitwy:

Al Fareeq (nr 1) to klacz, której w siodle z Alexisem Pouchinem w debiucie w Mont de Marsan zdeklasowała rywalki, wygrywając aż o sześć długości. Taki pokaz siły musi robić wrażenie. Choć brakuje jej doświadczenia w rywalizacji z najlepszymi, to drzemie w niej potencjał, który może eksplodować właśnie w najważniejszym momencie sezonu i zaskoczyć wszystkie faworytki.

Polski akcent:

10. Marta de Faust (tr. P. Sogorb, dż. A. Madamet) – Wciąż bez zwycięstwa, ale jej ostatnie trzecie miejsce i wcześniejszy występ w G2 pokazują, że ma pewne możliwości. Warto dodać, że jej matka Atilla jest polską oaksistką, co stanowi ciekawy polski akcent w tej międzynarodowej stawce.

Pozostałe uczestniczki:

3. El Bnoud (tr. X. Thomas-Demeaulte, dż. M. Barzalona) – Po drugim miejscu w debiucie, odniosła zwycięstwo w kolejnym starcie. Czeka ją jednak duży sprawdzian w gonitwie G1.

5. Alwasmiyah (tr. X. Thomas-Demeaulte, dż. L. Delozier) – Zwyciężyła w drugim starcie i po raz pierwszy zmierzy się z rywalkami na najwyższym poziomie.

6. Inaya Grine (tr. E. Bernard, dż. I. Mendizabal) – Podobnie jak Alwasmiyah, wygrała w drugim starcie i po raz pierwszy spróbuje swoich sił w gonitwie Pattern.

7. Altamira (tr. Mme JF. Bernard, dż. C. Demuro) – Dwukrotnie była trzecia, w tym w gonitwie G2 za Karamą Del Roc i Amjaad. Oczekuje się od niej dobrego występu.

8. Hnof Athbah (tr. E. Bernard, dż. M. Forest) – Wygrała w debiucie, a następnie była czwarta w G2. Stać ją na poprawę tego wyniku.

9. Khalisa Du Soleil (tr. X. Thomas-Demeaulte, dż. G. Guedj-Gay) – Po szóstym miejscu w debiucie w G3, odniosła zwycięstwo w kolejnym starcie. Ma znakomity rodowód i powinna zrobić postęp. pozwalający na walkę o premiowane lokaty.

11. Motacilla (tr. D. Guillemin, dż. A. Gutierrez Val) – Ma na koncie jedno zwycięstwo w trzech startach, a ostatnio była szósta w G2.

12. Majeebah Mm (tr. T. Fourcy, dż. F. Veron) – Wygrała w debiucie, ale ostatni start miała nieudany. Powrót na dłuższy dystans może jej sprzyjać.

13. Marakez Al Shahania (tr. F. Rohaut, dż. S. Pasquier) – Bardzo solidna klacz, która w trzech startach ani razu nie wypadła z pierwszej trójki. W ostatnim starcie pokonała El Bnoud.

Prognoza: Karama Del Roc (14) – Sa’ba (15) – Amjaad (2) – Al Fareeq (1)

Podsumowanie

Niezależnie od ostatecznych rozstrzygnięć, jedno jest pewne: piątkowe popołudnie w Saint-Cloud dostarczy kibicom wyścigów konnych niezapomnianych emocji. To właśnie w takich gonitwach, gdzie presja jest największa, a stawka najwyższa, rodzą się prawdziwe gwiazdy. Qatar Arabian Trophy des Poulains i des Pouliches to nie tylko sprawdzian siły i szybkości, ale przede wszystkim próba charakteru. To tu wyłania się elita, konie, o których w przyszłości będzie mówił cały wyścigowy świat. Przed nami widowisko, którego żaden miłośnik arabów nie może przegapić.

Michał Kurach

Na zdjęciu tytułowym Nour al Maury, zwyciężczyni Qatar Arabian Trophy des Pouliches 2022

Udostępnij

Powiązane artykuły

Zbliżające się wydarzenia

Najnowsze artykuły