Wypowiedzi trenerów dotyczące koni startujących na Służewcu w najbliższy weekend (8-9 listopada). Część pierwsza.
Adam Wyrzyk
Ruby Bell – Dwukrotnie nie poradziła sobie za dobrze na twardszej bieżni. Możliwe, że na bardziej elastycznej będzie jej łatwiej, zwłaszcza że zdobyła już trochę doświadczenia. Powinna się poprawić.
Farhat – Zawodzi w tym roku. Chyba już brakuje mu chęci do rywalizacji.
Tyndareos – W debiucie całkiem nieźle wyglądał, choć w końcówce trochę opadł z sił. Oczekuję progresu, choć to na pewno koń na kolejny sezon.
Don Luigi – Po dwóch zwycięstwach poprzeczka powędrowała dla niego wysoko. Ma stosunkowo wysoki handikap, a na poziomie grupowym trafia rywali lepszych od siebie.
Notorious – Pozytywnie pokazał się po długiej przerwie. Można powiedzieć, że swoje już zrobił, chociaż może pokusić się o jeszcze lepszy występ niż ostatnio.
Mescalero – Ma ograniczone możliwości, ale krótszy dystans i niższą wagę trzeba mu zapisać na plus. Delikatne postępy robi.
Nadav RA – Jego możliwości nie są z kolei do końca poznane. Jest nieobliczalny. Na jego niekorzyść przemawia stosunkowo liczna stawka. Wszystko zależy od tego, jak się będzie zachowywał.
Oasis King – Jego start stoi pod znakiem zapytania.
Royal Belvedere – Doskonale współpracuje z amazonką Anną Dąbrowską, więc jestem pozytywnie nastawiony. Rywale wydają się być w ich zasięgu.
Janusz Kozłowski
Win Win – Wydaje się być w dobrej formie, trochę odżyła w końcówce sezonu. Niestety, mimo dosiadu uczennicy poniesie dość wysoką wagę.
Black Again – Musi się jeszcze sporo nauczyć i nabrać doświadczenia. Może być jej trudno się pokazać w gronie doświadczonych koni.
Gaston Great – Dość regularnie nękają go jakieś dolegliwości, a to uniemożliwia utrzymanie go w formie. Ciężko przewidzieć, jak wypadnie tym razem.
Sama NH i Almareda – Obie nieźle się ostatnio pokazały. Miejmy nadzieję, że pójdą za ciosem i powalczą.
Fanaberia – Jej start stoi pod znakiem zapytania.
Elizabeth in Paris – Robi delikatne postępy. Z płatnego miejsca będę zadowolony.
Kaper – Rozkręca się. Sprzyja mu elastyczna bieżnia. Liczę na udany występ.
Małgorzata Łojek
Dragana – Sporo już biegała, więc nie jestem pewna, czy jeszcze będzie potrafiła pobiec na swoim najlepszym poziomie, ale powinna być widoczna.
Hugo de Boss – Nie zmienił się, utrzymuje stabilną formę.
Pani Olga – Na swoim poziomie.
Farsa – Spodziewałam się po niej zdecydowanie więcej. Na treningach wygląda dużo lepiej, ale w wyścigach coś ją blokuje. Trudno spodziewać się fajerwerków.
Dexa Star – Robi stopniowe postępy i ten trend powinien się utrzymać.
Rawda Al Khalediah – Jest dość lekką klaczą, jednak nie spala się i nie odczuwa wyścigów, co jest dużym pozytywem. Pokazała się z niezłej strony i chyba także tym razem ją na to stać.
Elred – Ma możliwości, choć nie jest koniem „wyrywnym”. Potrzebuje bardziej zdecydowanej jazdy, żeby zaprezentować swoje możliwości.
Wojciech Olkowski
Merkucjo – Odnoszę wrażenie, że poszedł do przodu w porównaniu z pierwszym startem. Pobiegnie tym razem w okularach.
Rue Boutebrie – Nie daje z siebie wszystko, a uczniowi bez bata trudną ją zmobilizować, ale nadal wierzymy w niespodziankę z ich strony.
Caresser – Ma za sobą kompletnie nieudany wyścig, jednak dobrej formy nie stracił. Pobiegnie z szansami.
Serce – Cały czas trochę zawodzi, bo spodziewaliśmy się po nim więcej. Czegoś mu na razie brakuje.
Streak – Pokazuje się z dobrej strony. Jeśli tor nie będzie przesadnie grząski, powinien być blisko.
Bint Marshal – Tydzień temu zrobiła najlepszy wyścig w sezonie. Nie mam nic przeciwko temu, żeby poszła za ciosem.
Sergey Vasyutov
Fairplay RP – Wreszcie nawiązał do tego, co pokazuje na treningach. Wygrał łatwo. Tym razem zadanie ma trudniejsze, ale nie skreślam go w kontekście walki o niezłą lokatę.
Asswan – Ostatnio zdeklasował rywali. Tym razem na pewno tak łatwo nie będzie, jednak liczę na dobry wynik.
Al Dhahabi – Ma tym razem mniej korzystną wagę niż tydzień temu. Jesienne warunki mu sprzyjają, więc przy korzystnym układzie wyścigu, znów może być blisko.
Andrzej Laskowski
Thulio – Pracuje solidnie. Krótszy dystans powinien mu sprzyjać, bo ma trochę szybkości.
Juliet Whiskey – Trudno ją ocenić. W ostatnich startach nie bardzo chciała się ścigać w szybkich wyścigach, dlatego zdecydowałem się ją zapisać na dłużej. Zwykle jednak lepszą formę prezentowała w sezonie wiosenno-letnim niż jesiennym.
Neve – Tym razem pobiegnie w okularach. Zobaczymy, czy to coś zmieni. Dystans jej odpowiada, ale chyba nie lubi błota.
Mahsoub – Pobiegnie po tygodniu od niezłego startu. Nie wygląda na zmęczonego.
Mghetha – Jeszcze nie straciła formy. Trafiła na wymagającą stawkę, ale ona też jest niezła.
Michał Borkowski
Wagi i Dekhal FA – Pokazały się w tym roku z dobrej strony. Ostatnie starty też miały niezłe. Nie mam zastrzeżeń do ich formy i uważam, że mają szanse powalczyć o czołowe miejsca.
Logman Muscat – Ma udany sezon, biega równo i dobrze. W tym wyścigu jego największym minusem jest wysoka waga, jaka poniesie.
Adon Al Khalediah – Pożyteczny koń. Po raz pierwszy pobiegnie w Warszawie, co stanowi pewną niewiadomą. Sporo będzie zależało od tego, jak ułoży mu się wyścig.
Łukasz Such
Dream Big – Pierwszy start mu nie wyszedł. W drugim pokazał się dużo lepiej. W Warszawie zwykle konkurencja jest większa i to będzie jego pierwszy start w stolicy, ale krótki dystans powinien mu odpowiadać.
Frezja – Pracuje nieźle i wydaje mi się, że powinna powalczyć o dobry wynik.
Akurat – W tym roku biega w kratkę. Zdarzają mu się bardzo dobre starty, a także zupełne wpadki. Ma niezłą wagę.
Justyna Domańska
HM Al Fayza i Astonishing Grace – Są w dobrej formie, nie widać po nich zmęczenia. Na treningach więcej błysku ma ta druga. HM Al Fayza wydaje się bardziej „ciągła”.
Patryk Wróblewski
Advantagemissgraf – W dwóch ostatnich biegach brakowało jej szczęścia, ale w końcówce galopowała nieźle. Jeśli zostanie odpowiednio przeprowadzona, może powalczyć o wyższą płatną lokatę.
Paweł Pałczyński
Malagenia – Ostatnio trochę jej brakowało na prostej, dlatego próbujemy się teraz na krótszym dystansie. To fajna, przyszłościowa klacz.
