Wielka Warszawska już za nami, ale na Służewcu wciąż jest o co walczyć. W sobotę 10 października w Nagrodzie Wielkiego Szlema dla koni arabskich pobiegnie Fragnar, zdecydowany faworyt, a gracze zagrają o dwie kumulacje: 45 000 zł w kwincie i 25 000 zł w septymie. W niedzielę sprinterzy pobiegną w Nagrodzie Dżudo.
Fragnar wśród czterolatków
Nagroda Wielkiego Szlema (kat. B) wystartuje w sobotę o 14:00. Siedem arabów krajowej hodowli pobiegnie na nietypowym dystansie 3000 metrów.
Wszystko wskazuje na to, że zwycięzcą będzie Fragnar. 6-letni kasztan hodowli i własności pani Magdaleny Stelmaszczyk, trenowany przez A.Wyrzyka, w trzech ostatnich sezonach zarobił ponad 210 tysięcy złotych, a sam rok 2025 przyniósł mu trzy zwycięstwa i 105 800 zł. W tym sezonie mierzył się z czołowymi arabami, głównie zagranicznymi: był 5. w Nagrodzie Figaro, 5. w Nagrodzie Europy (Grupa 3 PA) i 4. w Nagrodzie Michałowa na 2800 m. Ten ostatni start tylko potwierdził, że długi dystans nie robi na nim wrażenia, a najlepszym dowodem na potwierdzenie tej tezy jest wygrana w ubiegłorocznej Nagrodzie Wielkiego Szlema.
Teraz Fragnar zejdzie klasę niżej – do kategorii B. Gonitwa jest przeznaczona dla koni polskiej hodowli, a tu konkurencja jest ograniczona. Wszyscy jego rywale mają po cztery lata. Duże znacznie mogą mieć też wagi. Większość czterolatków pobiegnie grupę wyżej i skorzysta z ulgi wagi. Fragnar, jako sześciolatek i zwycięzca wielu gonitw, poniesie wagę wieku – 62 kg. To jednak tylko 2 kg więcej niż teoretycznie najgroźniejsza rywalka.
Tą rywalką jest Wieczorynka hodowli i własności Ryszarda Ptacha, trenowana przez K.Ziemiańskiego. W tym roku ani razu nie była poza podium, a 20 września wygrała arabskie Oaks, czyli Nagrodę Gazelli, Mlechy i Sahary. Za ten sukces płaci jednak nadwagą – poniesie aż 60 kg, czyli o 6 kg więcej niż druga klacz w gonitwie. Do tego nigdy nie biegła dalej niż na 2400 m. W siodle będzie zmiana, ponieważ T.Kumarbek Uulu jest kontuzjowany.
Na korzystną wagę może liczyć Monte Bianco (S.Abaev, 56 kg). 22 sierpnia był drugi i wyprzedził Wieczorynkę, gdy klacz niosła 52 kg, czyli o 4 kg mniej od niego. Teraz to Wieczorynka daje mu 4 kg. 20 września wygrał w III grupie. Najniższą wagę w stawce poniesie Spice Gromalia (M.Kryszyłowicz) – 54 kg. Dystans 3000 m już zna: w lipcowych Derby Arabskich była czwarta, przed Dekhalem FA i Addagiem. Później zajęła 3. miejsce w Nagrodzie Sabelliny (kat. B), a ostatnio spisała się zdecydowanie poniżej swoich niemałych możliwości w Oaks.
Reszta stawki ma więcej do udowodnienia. Addag w 2025 roku wygrał trzy razy i należał do ścisłej czołówki rocznika, ale w tym sezonie w siedmiu startach tylko raz był na podium. Dekhal FA nie wygrał w tym roku ani razu, a ostatnie starty były najsłabszymi w sezonie. Frego Pero wraca po niemal półrocznej przerwie i jest tutaj zapisany mocno awansem.
Dwulatki, kłusaki i będąca w niesamowitej formie Belarda
Sobotnie wyścigi zaczną się o 12:00 gonitwą kłusaków francuskich i zakończą o 16:00 gonitwą dla koni tej rasy. Żaden z tych dwóch wyścigów nie ma wyraźnego faworyta, raczej po 3-4 konie, z szansami na wygraną. Patrząc na ubiegłotygodniowe wyniki, w świetnej formie są konie wystawiane przez trenerkę Annę Frontczak-Salivonchyk – wygrały oba wyścigi we Wrocławiu, ale są też inni. Bardzo dobre wrażenie w rywalizacji ze starszymi końmi zrobił Mystere de Play, a New Power mimo komplikacji na finiszu, potwierdził że jest bardzo mocny.
Dwie sobotnie gonitwy przewidziano dla dwulatków. Obie będą miały dość wyraźnych faworytów. W gonitwie 2 najwięcej pokazał do tej pory Rith Leat, drugi w Nagrodzie Dorpata, natomiast w gonitwie 4 wystaje Landboy. O 15:00 (gonitwa 7) pobiegnie Belarda, która w dniu Wielkiej Warszawskiej wygrała w wielkim stylu finał Women Power Series. Zmierzy się z nią dobrze czującym się na najkrótszych dystansach Gift Of The Queen, oraz powracającą na korzystniejszy dla niej dystans Enjoy Your Dream.
70 tysięcy złotych w kumulacjach
W ubiegłym tygodniu nikt nie trafił kwinty ani septymy, więc pieniądze przechodzą na sobotę. Septyma obejmuje gonitwy od pierwszej (12:00) do siódmej (15:00). Kwinta zaczyna się od trzeciej gonitwy o 13:00.
Nie będzie łatwo, ponieważ w skład tych gier wchodzą mogące spłatać figla dwulatki, handikap (gonitwa 6) i kłusaki, których galop kończy się dyskwalifikacją. Takie gonitwy często dają wysokie wypłaty, a kumulacja trafi tylko do tych, którzy oprócz wiedzy i umiejętności analitycznych będą mieli jeszcze trochę szczęścia.
Niedziela: w Nagrodzie Dżudo klasa kontra waga
Najciekawszą gonitwą niedzieli będzie Nagroda Dżudo (14:00, I grupa, 1400 m). Pobiegnie w niej siedem koni: trzy trzylatki i cztery starsze. Do zrozumienia tej gonitwy kluczowe mogą się okazać wagi.
Aly A’Ali na papierze jest najlepsza. W czerwcu wygrała w Zagrzebiu Trial Stakes, a w Nagrodzie Liry (Oaks) została sklasyfikowana na drugim miejscu. Za te sukcesy płaci: jako trzyletnia klacz niesie 61 kg. To 5 kg więcej niż starsze ogiery i 6 kg więcej niż Starred. Po startach na 2000–2400 m wraca na teoretycznie bardziej sprzyjający jej dystans. Jej ostatni występ, w gonitwie Listed w Hanowerze, zakończył się na 9. miejscu.
Starred jest jej przeciwieństwem. Syn Starspangledbannera biega dla Millennium Stud pod okiem K.Ziemiańskiego. W sierpniu wygrał w III grupie, a w Nagrodzie Syreny (kat. A) był czwarty. W niedzielę poniesie 55 kg i nie dziwi, że autorzy oficjalnego programu wymieniają go w typach na pierwszym miejscu.
Tomiris, druga trzyletnia klacz z Millennium Stud (trener M.Jodłowski), niesie 58 kg. W tym roku wygrała dwa razy, ale ostatnio była 4. we Wrocławiu i 6. w Nagrodzie Warsaw Sprint. Umiarkowaną wagę ma też 5-letnia Socorania, ale to cały czas więcej niż startujące grupę wyżej starsze ogiery. Klacz była 3. w Nagrodzie Pink Pearla i 4. w Nagrodzie Przedświta.
Wśród starszych sprinterów najlepiej wyglądają tegoroczne wyniki Oasis Kinga. W czerwcu, na 1400 m, wygrał „łeb w łeb” gonitwę II grupy, a ostatnio był czwarty. 6-letni Espresso wygrał pierwszy start sezonu, potem już było jednak gorzej. Territorywar w 2024 roku zarobił prawie 80 tysięcy euro, ale w tym sezonie w trzech startach nie zarobił jeszcze ani złotówki.
Czy klasa Aly A’Ali wygra z 61 kilogramami na grzbiecie, czy może lepsze okażą się niosące niskie wagi ogiery i wałachy? W niedzielę septyma obejmuje gonitwy 2–8, a kwinta gonitwy 4–8.
Wcześniej, o 13:30, pobiegną 3-letnie araby w gonitwie specjalnej pod patronatem KOWR. Stadnina w Janowie Podlaskim wystawi w tym wyścigu aż siedem koni, ale faworytką jest trenowana przez swojego właściciela i hodowcę Andrzeja Urbanowskiego Ekita-Shah. O 13:00 debiutujące dwulatki powalczą o Puchar Domu Aukcyjnego Arqana.
Do zobaczenia na torze
Oba dni wyścigowe zaczynają się o 12:00. Sezon na Służewcu potrwa do połowy listopada. Kolejne ważne daty to Nagroda Korabia (17.10), Criterium (24.10) i Nagroda Mokotowska (25.10).
Zdjęcie – Tor Służewiec
